Reklama

Reklama

Kolbuszowa. Większość pracowników laboratorium we wtorek nie przyszła do pracy. Pacjentów odesłano do domu

Opublikowano: pt, 12 paź 2018 22:23
Autor:

Kolbuszowa. Większość pracowników laboratorium we wtorek nie przyszła do pracy. Pacjentów odesłano do domu - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI - To jest protest naszego rozgoryczenia i niezadowolenia z wynagrodzeń - mówi kierownik Laboratorium Analitycznego w Szpitalu Powiatowym w Kolbuszowej.

Reklama

Jak informuje Stanisława Jemioło, kierownik kolbuszowskiego laboratorium, protest personelu laboratorium rozpoczął się we wtorek, 9 października.

-  Koleżanki poszły na zwolnienia chorobowe, poinformowały mnie o tym telefonicznie - mówi przedstawicielka laboratorium.  - W pracy, oprócz mnie, są w tej chwili tylko trzy osoby - wyjaśnia i dodaje: -  O godzinie siódmej rano zadzwoniłam do pana dyrektora szpitala z taką informacją i poprosiłam go o podjęcie decyzji. Padła decyzja, że odwołujemy ambulatorium, bo nie jesteśmy w stanie pobierać i wykonywać badań. Obsługujemy teraz tylko szpital i pacjentów, którzy mają zlecone badania z dopiskiem "Pilne" ,"Na cito" i "Zagrażające życiu". 

Jak wyjaśnia przedstawicielka kolbuszowskiego laboratorium, powodem protestu pracowników  są zbyt duże różnice w wynagrodzeniach między nimi a pielęgniarkami.

Co w takiej sytuacji mają zrobić pacjenci kierowani na badania? Dyrektor szpitala Zbigniew Strzelczyk zapowiada, że zreorganizuje pracę laboratorium tak, aby od środy (10 października) zabezpieczyć nie tylko funkcjonowanie szpitala, realizację pilnych zleceń ("cito") czy badań zleconych przez lekarzy rodzinnych.

- W miarę możliwości laboratorium będzie wykonywać badania na indywidualne prośby pacjentów, tj. bez skierowań - mówi dyrektor i dodaje, że dzięki współpracy pomiędzy działami i zaangażowaniu wszystkich obecnych w pracy diagnostów sytuację uważa za opanowaną (na wtorek, godz. 13).

- Okoliczności jednak mogą się zmienić, gdyż z częścią personelu nie ma kontaktu, więc trudnej dostroić plan awaryjny - wyjaśnia.

Więcej w aktualnym Korso 


Pacjenci, którzy planują wykonać badania w szpitalnym laboratorium, mogą wcześniej zapytać o taką możliwość, dzwoniąc pod nr tel. 17 227 12 22 wew. 303.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (3)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 3 lata temu | ocena +0 / -0

    Dzieg

    Ciekawe co na to ZUS skoro wszyscy razem chorują????

  • 3 lata temu | ocena +0 / -0

    Kobieta rodem z Kolbuszowej

    Kobiety po studiach zarabiajace 1400 zl i bojace sie Strzelczyka przychodzily z zapaleniem płuc do pracy.... bo zastraszane ze ich zwolni, a jak ktoras nie ma umowy na stałe to przedluza po rok ale miedzy umowami nie ma ciągłości zawsze jest tydzien czy miesiąc bez umowy (bezrobotna) tp nie jest normalne. Korso Kolbuszowskie porozmawiajcie z tymi kobietami naglosnijcie sprawe!

  • 3 lata temu | ocena +4 / -0

    JUREK

    OD DAWNA WIADOMO ZE STRZELCZYK NIE NADAJE SIE NA DEREKTORA SZPITALA JEST BEZNADZIEJNY TRZYMAJA GO TYLKO Z UKLADU POWINIEN JUZ DAWNO WYLECIEC NIE POTRAFI ZADNEGO PROBLEMU ROZWIAZAC