W ostatniej kolejce piłkarze z Kolbuszowej Dolnej mimo, że długo się męczyli to ostatecznie pokonali Spartę Kazimierza Wielka i zbliżyli się do piętnastej w tabeli Stali Kraśnik na jeden punkt. Jeśli Sokół myśli o utrzymaniu to musi punktować w kolejnych spotkaniach punktować (najlepiej za trzy punkty). Tylko zwycięstwa mogą zbliżyć się do kolejnych wyprzedzających go drużyn.
Najbliższy rywal kolbuszowian zajmuje aktualnie dziesiąte miejsce w tabeli. Wisłoka zgromadziła do tej pory 33 punkty. Złożyło się na to osiem zwycięstw, dziewięć remisów i sześć porażek. W ostatniej serii zespół z Dębicy przegrał przed własną publicznością z inną drużyną walczącą o utrzymanie, Naprzodem Jędrzejów, 0:1. Starcie dla Sokoła będzie tym cięższe, że podopieczni Bartosza Zołotara w tym sezonie na wyjeździe jeszcze nie przegrali. Dębiczanie zagrali już w delegacji z całą czołówką ligi, z wyjątkiem Avii Świdnik i za każdym razem wracali z tych wyjazdów z przynajmniej punktem.
Piątkowe starcie w Kolbuszowej będzie rewanżem za mecz z 5 września, które zakończyło się skromnym zwycięstwem ekipy z Dębicy, 1:0. Jedyną bramkę w tamtym spotkaniu zdobył Dominik Kulon. Tamtego pojedynku na pewno miło nie wspomina wahadłowy Sokoła, Michał Mazurek, który w meczu w Dębicy doznał kontuzji wyłączającej go z gry do końca sezonu.
Początek tego spotkania w piątek o 15:45 na stadionie przy ulicy Wolskiej w Kolbuszowej.
Komentarze (0)