Materiał dotyczył działań podejmowanych w czasie, gdy Ukraina mierzy się nie tylko z konsekwencjami wojny, ale również z wyjątkowo ostrymi mrozami. Właśnie w tym kontekście pokazano pomoc, która z Kolbuszowej trafiła do Kijowa.
Pomoc w najtrudniejszym momencie
Jak zaznaczył burmistrz Kolbuszowej, wsparcie było odpowiedzią na realne potrzeby mieszkańców Ukrainy. Do Kijowa przekazano m.in. generatory prądu, koce, żywność oraz inne niezbędne rzeczy, które pomagają przetrwać zimowe miesiące w warunkach kryzysowych.
– Gdy warunki stają się ekstremalne, trzeba reagować szybko – podkreślono w materiale. Kolbuszowa, jak przypomniano, od dłuższego czasu angażuje się w pomoc dla sąsiadów zza wschodniej granicy, a obecna sytuacja tylko wzmocniła te działania.
Gest, który poruszył całą Polskę
Jednym z najbardziej poruszających momentów reportażu była historia dziewczynki z Kolbuszowej, która przyniosła swoją skarbonkę i przekazała 200 złotych na pomoc dla Ukrainy. Były to jej własne oszczędności, zebrane z myślą o drobnych dziecięcych przyjemnościach.
Burmistrz zwrócił uwagę, że ten prosty, ale niezwykle szczery gest stał się symbolem solidarności i empatii. Pokazał, że pomoc nie zależy od wieku ani zasobności portfela, a gotowość do dzielenia się może przyjść nawet od najmłodszych.
Duma z mieszkańców
Wystąpienie burmistrza Kolbuszowej w „Wydarzeniach” było także okazją do wyrażenia dumy z lokalnej społeczności. Jak zaznaczył, to właśnie takie postawy – spontaniczne, bezinteresowne i płynące prosto z serca – sprawiają, że pomoc ma realny wymiar.
Samorząd deklaruje, że wsparcie dla Ukrainy będzie kontynuowane tak długo, jak długo będzie potrzebne. Materiał wyemitowany w ogólnopolskiej telewizji pokazał, że nawet z mniejszych miejscowości mogą płynąć działania, które mają znaczenie daleko poza granicami regionu.
Z Kolbuszowej do Ukrainy
W czwartek, 29 stycznia Kolbuszowej wyruszył transport pomocy humanitarnej do Ukrainy. W wyjeździe uczestniczyli: Grzegorz Romaniuk, burmistrz Kolbuszowej, Rafał Przybyło, radny Rady Miejskiej w Kolbuszowej oraz Andrzej Selwa, prezes Kolbuszowskiego Stowarzyszenia Współpracy z Zagranicą „Kolbuszowa bez granic”.
- Najważniejszą część transportu stanowiły generatory prądu, tak bardzo potrzebne w ogarniętym zimnem i dotkliwymi brakami energii Kijowie. To właśnie tam trafiło przesłanie od mieszkańców naszej gminy: „Ciepło z Kolbuszowej dla Kijowa”
- przekazał Urząd Miejski w Kolbuszowej.
Wśród przekazanych darów znalazły się również artykuły spożywcze oraz termofory, które mają pomóc przetrwać najtrudniejsze zimowe dni.
- Całość została ufundowana przez darczyńców – sponsorów, którzy zakupili generatory, żywność, termofory oraz udostępnili busa, dzięki czemu możliwe było sprawne zorganizowanie całej akcji
- informuje kolbuszowski magistrat.
Wśród darczyńców znaleźli się: Furmańska Halina Apteka Medimo, Ewa Futyma Luxmed Rzeszów, Jerzy Pastuła – Instalatorstwo Sanitarne, Rafał Zasowski - Elektroinstalacje, Smak-Górno Sp. z o.o. - zakład mięsny, Fundacja na Rzecz Kultury Fizycznej i Sportu w Kolbuszowej, Plant s.c., Rafkop Sp. z o.o., Lena Serafin, Krystyna i Józef Futyma, Kazmierz Fryc oraz Sławomir Bujak - Bujak Bus.
- Ich zaangażowanie i gotowość niesienia pomocy pozwoliły na przygotowanie transportu, który realnie wspiera mieszkańców Ukrainy, w tym Polonię w trudnym zimowym czasie
- podkreślają pracownicy UM w Kolbuszowej.
Pomoc humanitarna trafiła nie tylko do Kijowa. Część darów została przekazana także do Starego Sambora, miasta partnerskiego Kolbuszowej, oraz do Romanowa, gdzie na tamtejszej parafii posługuje nasz rodak- ks. Ryszard Dziuba. - Wsparcie Polonii w tych trudnych okolicznościach jest niezwykle ważne, ponieważ właśnie teraz szczególnie potrzebuje solidarności i życzliwości płynącej z ojczyzny - wskazują przedstawiciele urzędu.
Komentarze (0)