Przypomnijmy, że w niedzielę, 6 września, stadion sportowy w Hucinie zamienił się w miejsce pełne dobra i pozytywnych emocji. Na wydarzenie przybyli mieszkańcy, biegacze, rodziny z dziećmi oraz goście z całego regionu, którzy chcieli wesprzeć Agnieszkę Hajkuś w jej dalszej walce o zdrowie i sprawność.
W ramach wydarzenia odbyły się biegi charytatywne na dystansach 5 i 1 kilometra, a także piknik rodzinny z licznymi atrakcjami. Nie zabrakło koncertów, pokazów, licytacji, stoisk z jedzeniem i atrakcji dla najmłodszych.
Dla organizatorów był to dzień, który na długo pozostanie w pamięci.
„Są w życiu takie chwile, kiedy po prostu brakuje słów, by wyrazić to, co czuje serce. Kiedy łzy wzruszenia same cisną się do oczu, a ogrom wdzięczności wręcz odbiera mowę” - przekazali organizatorzy.
Jak dodają, „Kilometry Dobra dla Agnieszki” były czymś więcej niż tylko sportowym wydarzeniem.
„To wydarzenie, które na zawsze pozostanie w naszej pamięci jako najpiękniejsze świadectwo ludzkiej miłości, empatii i solidarności” - napisali.
Każdy przebiegnięty kilometr miał znaczenie
Organizatorzy skierowali szczególne podziękowania do wszystkich uczestników i biegaczy, którzy tego dnia pojawili się w Hucinie.
Podkreślili, że każdy przebiegnięty kilometr, każde dobre słowo i każda wrzucona do puszki cegiełka miały ogromne znaczenie.
„Te wspólnie pokonane dystanse to nie był tylko sportowy wysiłek. To były kilometry czystego dobra, które z każdym krokiem niosą Agnieszkę w stronę zdrowia” - zaznaczyli.
Ich zdaniem wydarzenie pokazało, że w najtrudniejszych momentach nikt nie powinien zostać sam.
Podziękowania dla wolontariuszy
Organizatorzy zwrócili również uwagę na ogromną pracę osób zaangażowanych w przygotowanie wydarzenia. Bez wolontariuszy i ludzi dobrej woli organizacja tak dużego przedsięwzięcia nie byłaby możliwa.
Podziękowali za przygotowanie tras, obsługę stoisk, przygotowanie potraw, dbanie o bezpieczeństwo uczestników oraz zaangażowanie mimo wielu godzin pracy.
„Oddaliście Agnieszce to, co najcenniejsze - cząstkę własnego życia. Jesteście prawdziwymi aniołami” - napisali organizatorzy.
Wsparcie, które dało nadzieję
Słowa wdzięczności skierowano także do darczyńców i sponsorów, którzy wsparli wydarzenie finansowo oraz rzeczowo.
Organizatorzy podkreślili, że dzięki ich pomocy możliwe było przygotowanie wydarzenia, które zgromadziło tak wiele osób.
„Podzieliliście się z nami swoim wsparciem finansowym i rzeczowym, ale dla nas oznacza to znacznie więcej. Wy podarowaliście nam potężny zastrzyk nadziei” - przekazali.
„To było najsilniejsze lekarstwo”
Najważniejszą osobą tego dnia była oczywiście Agnieszka Hajkuś. Organizatorzy podkreślili, że możliwość zobaczenia tylu osób zjednoczonych w jednym celu była dla niej wyjątkowym przeżyciem.
„Zobaczyć wokół siebie tak potężną armię ludzi zjednoczonych w jednym, pięknym celu to najsilniejsze lekarstwo, jakie można otrzymać” - napisali.
Jak zaznaczyli, wsparcie mieszkańców i wszystkich uczestników dało Agnieszce dodatkową siłę do dalszej rehabilitacji i walki o zdrowie.
„Dzięki Wam wie, że ma za sobą mur serc, na których zawsze może się oprzeć” - podkreślili organizatorzy.
Na zakończenie skierowali podziękowania do wszystkich, którzy przyczynili się do sukcesu wydarzenia - uczestników, wolontariuszy, sponsorów, współorganizatorów oraz osób wspierających Agnieszkę i jej rodzinę.
„Dobro zawsze wraca. Głęboko wierzymy, że to dobro, którym tak hojnie podzieliliście się z Agnieszką, wróci do Was ze zwielokrotnioną siłą” - zakończyli.
Komentarze (0)