Reklama

Reklama

Jan Puzio: Nie było mowy o likwidacji

Opublikowano: 10 marca 2020 07:39
Autor:

Jan Puzio: Nie było mowy o likwidacji  - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Wracamy do tematu planowanej likwidacji dwóch szkół w gminie Raniżów. Zanim radni podnieśli rękę na "tak" samorządowcy dyskutowali na sesji nad przyszłością placówek w Staniszewskiem i Zielonce.

- Chciałbym zapytać pana wójta o tryb wprowadzenia tej uchwały - dopytywał Jan Puzio, przewodniczący rady. - Miesiąc temu odbyła się sesja i nie było o tym mowy, że coś takiego będzie procedowane, a to w końcu jest uchwała o zamiarze likwidacji szkoły, a nie jakiegoś tam garażu. Były też zebrania wiejskie w obydwu miejscowościach w tym roku i myślę, że dobrze byłoby tym mieszkańcom wcześniej powiedzieć przykładowo, że "jeśli nie poślecie swoich dzieci do tych szkół, to będzie bardzo źle" - stwierdził. Jak dodał Jan Puzio, sam również nie otrzymał wcześniej żadnej informacji na ten temat.

- Sytuacja jest nadzwyczajna - stwierdził Władysław Grądziel, wójt gminy Raniżów. - Gdybyśmy mieli takowy zamiar likwidować szkoły, to byśmy robili to co najmniej w listopadzie lub grudniu, więc organ prowadzący stał na takim stanowisku, że jeśli coś funkcjonuje, to nie można tego własnymi rękami psuć i czekaliśmy do ostatniej chwili - wyjaśnił. 

Jak dodał włodarz Grądziel, przesądzające okazały się działania rodziców, którzy zdecydowali się zapisać swoje dzieci do szkoły w Raniżowie. - To było dla nas sygnałem alarmowym, który uruchomił tę procedurę - stwierdził. 

 

Jan Puzio poinformował samorządowców, że w związku z zamiarem likwidacji SP w Staniszewskiem, do wójta i rady gminy wpłynęło pismo od rady rodziców i rady sołeckiej. Jego autorzy zwrócili się z prośbą o zaniechanie likwidacji placówki szkoły podstawowej i oddziału przedszkolnego. Ich zdaniem, okres konsultacji społecznych w sprawie był zbyt krótki na to, aby zebrać uwagi i propozycje dotyczące likwidacji szkoły.

- Głównym problemem wyżej wymienionej sytuacji jet osoba pełniąca obecnie obowiązku dyrektora placówki, która zdaniem rodziców nie spełnia obowiązków dyrektorskich jak i nauczycielskich  - wskazali. Pismo trafiło również do wiadomości kuratora oświaty i wojewody podkarpackiego.

Jak stwierdził wójt, termin konsultacji społecznych w sprawie likwidacji szkoły w Staniszewskiem był zgodny z przepisami. 

 

ZOBACZ TEŻ

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • rok temu | ocena +0 / -0

    doroty

    niestety cos z tym trzeba zrobic bo nie moze byc tak ze istnieja szkoly w ktorych ilosc dzieci jest podobna do ilosci nauczycieli . kobiety nie chca rodzic dzieci stad jest ich brak a przeciez chorym jest by podatnicy utrzymywali cala szkole dla kilkunastu dzieci i kilkunastu nauczycieli ktorzy chodza do pracy i przyslowiowo mieszaja tylko powietrze , nauczyciele to tez nie swiete krowy i moga sobie zmienic zawod jak wiekszosc ludzi a dziei zawsze mozna wozic do innej pobliskiej szkoly.

  • rok temu | ocena +4 / -0

    Adieu

    Wojt cos kreci ...