Reklama

Historia ukryta w konarach dębu

Opublikowano: ndz, 3 lip 2016 16:46
Autor:

Historia ukryta w konarach dębu - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Nikt już nie pamięta, kto w tym miejscu go zasadził i kiedy dokładnie to było. Dawno. A nawet bardzo dawno temu. Od dziada pradziada wszyscy jednak pamiętają, że ten dąb rósł w tym miejscu. I jak deklarują państwo Mokrzyccy, nadal będzie. Bo to nie tylko duma rodziny, ale także integralna jej część od pokoleń.

Wszystko zaczęło się prawie pół tysiąca lat temu, kiedy z małego żołędzia wyrosło piękne drzewo. Do kogo wówczas należały te ziemie, nie wiadomo. Teraz dąb rośnie na polanie obok domu państwa Mokrzyckich w Woli Rusinowskiej. Od wielu pokoleń, bo – jak przyznaje pani Krystyna – pamiętali go jej pradziadowie, Józef i Ewa, dziadkowie Jan i Zofia oraz rodzice Stefan i Karolina. – Taki był i taki jest – mówi pani Krystyna. Piękny i potężny. Choć – jak twierdzą państwo Mokrzyccy – kiedyś prezentował się jeszcze bardziej okazale.

Potężny członek rodziny
Rok temu wichura urwała ogromny konar drzewa. – On był naprawę potężny, ale jak wichura urwała to radło, to taki biedny teraz ten dąbek został – tłumaczy pani Krystyna. Wszystko stało się około godziny 22. Jak mówią państwo Mokrzyccy, spadająca gałąź narobiła strasznego huku. – Spaliśmy, a tu nagle coś tak trzasnęło. Mąż wstał, popatrzył, ale mówił, że nic się nie stało. Dopiero później się okazało, że to urwało konar dębu – opowiada kobieta. Urwany kawałek drzewa pierwsze dostrzegły Magda i Natalia, wnuczki państwa Mokrzyckich. Gałąź zajmowała niemal całą łąkę. – Strasznie mi było szkoda, jak to wszystko zobaczyłam. To było tak, jakby ktoś umarł. Płakać mi się chciało. Ja już taka jestem – dodaje z żalem pani Krysia, która na pytanie o to, czy ten stary dąb jest dla niej jak członek rodziny, odpowiada jednoznacznie: – Pewnie, że tak.

Więcej w Korso nr 26/29.06.2016

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.