reklama

Groził że ją zabije. Franciszek M. z powiatu kolbuszowskiego trafił ponownie do aresztu

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: Archiwum Korso/Canva.com

Groził że ją zabije. Franciszek M. z powiatu kolbuszowskiego trafił ponownie do aresztu - Zdjęcie główne

Groził że ją zabije. Franciszkowi M. z powiatu kolbuszowskiego trafił ponownie do aresztu | foto Archiwum Korso/Canva.com

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCIProkuratura Rejonowa w Kolbuszowej nadzoruje postępowanie przeciwko 71-letniemu Franciszkowi M., który jest podejrzany o kierowanie gróźb uszkodzenia ciała i pozbawienia życia wobec 63-letniej Władysławy K., mieszkanki Woli Raniżowskiej.
reklama

Jak informuje prokurator Andrzej Dubiel, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu, mężczyzna dopuścił się tego czynu w warunkach recydywy, co dodatkowo obciąża jego sytuację prawną.

Tymczasowe aresztowanie na wniosek prokuratury

Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Kolbuszowej sąd zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres dwóch miesięcy. Jak wyjaśnia prokurator Dubiel, kluczowym powodem tej decyzji była obawa, że Franciszek M. może popełnić przestępstwo przeciwko życiu lub zdrowiu pokrzywdzonej.

reklama

Władysława K. była wielokrotnie celem gróźb ze strony podejrzanego, a sytuacja eskalowała, gdy dwa dni po wcześniejszym skazaniu za podobne przestępstwo Franciszek M. ponownie zagroził jej życiu.

Podejrzany nie przyznaje się do winy

Podczas przesłuchania Franciszek M. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Jego wyjaśnienia będą teraz poddawane szczegółowej analizie przez organy ścigania.

Kara za groźby w recydywie

Za zarzucane przestępstwo Franciszkowi M. grozi kara do 4 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.

Okoliczność recydywy może wpłynąć na surowszy wymiar kary, zwłaszcza że zachowanie podejrzanego wskazuje na brak poprawy i dalsze zagrożenie dla pokrzywdzonej.

Bezpieczeństwo pokrzywdzonej 

Izolacja podejrzanego była konieczna ze względu na bezpieczeństwo Władysławy K. i konieczność ochrony jej życia oraz zdrowia. Sprawa jest nadal w toku, a prokuratura zapowiada dalsze działania w celu wyjaśnienia wszystkich okoliczności tego zdarzenia.

reklama

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo