Reklama

Reklama

Gmina Dzikowiec. Trwa budowa klubu dziecięcego w Lipnicy. Gmina już poszukuje pracowników, którzy mogliby pracować z dziećmi. Ale nie wszyscy mieszkańcy słyszeli o naborze

Opublikowano: śr, 12 wrz 2018 07:00
Autor:

Gmina Dzikowiec. Trwa budowa klubu dziecięcego w Lipnicy. Gmina już poszukuje pracowników, którzy mogliby pracować z dziećmi. Ale nie wszyscy mieszkańcy słyszeli o naborze - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Z podaniami o pracę przyjeżdżają kandydaci spoza gminy, tymczasem nie wszyscy miejscowi słyszeli o takiej możliwości. Nawet radny z Lipnicy na ten temat nic nie wie.

Reklama

Klub dziecięcy w Lipnicy ma być miejscem, w którym będą mogli przebywać najmłodsi mieszkańcy od 20 tygodnia do trzeciego roku życia. Żłobek ma za zadanie ułatwić pracującym rodzicom opiekę nad ich dziećmi.

Nabór w toku

Klub za kilka miesięcy zostanie oddany do użytku. Dlatego Urząd Gminy Dzikowiec już teraz  kompletuje kadrę pracowniczą.

Jak informuje sekretarz gminy Genowefa Dębiak, do końca stycznia klub dziecięcy musi być zarejestrowany, tak aby był gotowy na przyjęcie maluchów. Początkiem przyszłego roku kalendarzowego mają rozpocząć się zapisy. Gmina organizuje spotkania i prowadzi rozmowy kwalifikacyjne dla przyszłych pracowników. Jak dowiedzieliśmy się od przedstawicielki urzędu, jest wielu chętnych do pracy.

Do gminy wpływają podania o pracę i są prowadzone rozmowy kwalifikacyjne. Tylko skąd mieszkańcy mają wiedzieć o trwającym naborze? - Pierwsze słyszę o naborze do klubu dziecięcego - mówi mieszkanka Lipnicy. - Nie widziałam nigdzie ogłoszenia o pracę. Myślę, że w Lipnicy jest dużo osób, które nadają się do pracy z dzieciakami i chętnie poszłyby do pracy na miejscu, bez dojazdów. Taka placówka będzie potrzebowała dużo pracowników, nie tylko opiekunek, ale może sprzątaczek albo kucharek. O ogłoszeniach o pracy, którą oferuje gmina, ktoś powinien informować, a tu ja żadnych informacji nie miałam. Może podali tylko wybranym - zastanawia się mieszkanka sołectwa.

Sekretarz gminy zapewnia, że mieszkańcy wiedzą o naborach, a z podaniami przyjeżdżają również kandydaci spoza gminy. Dodaje jednocześnie, że trzeba dokładnie przeanalizować sprawę zatrudnienia. Gmina jeszcze nie zdecydowała, kogo i ile osób chce zatrudnić w żłobku. Pozostaje również kwestia dożywiania, która też nie jest jeszcze rozwiązana. Gmina jest na etapie przygotowawczym.

Tymczasem Tomasz Grądzki, radny z Lipnicy, poinformował, że na ten moment nie orientuje się, kiedy będą zapisy do klubu dziecięcego. Przedstawiciel miejscowości sam nie wie, czy gmina szuka pracowników do żłobka oraz jak będzie wyglądał nabór. Jak stwierdził, nie było żadnej komisji ani sesji, na której wyszłaby ta sprawa.


Więcej w aktualnym numerze Korso.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 3 lata temu | ocena +0 / -0

    Kaska

    Nikt o niczym nie wie bo znając Gminę Dzikowiec ludzie na stanowiska już są tylko sztucznie przyjmują podania. Do pracy zarówno w gminie jak i gdziekolwiek w placówkach gminy Dzikowiec info rozchodzi się miedzy swoimi ludzmi. Na pewno będzie w tym złobku pracować jakaś córka, synowa czy zona kogoś z gminy.

  • 3 lata temu | ocena +1 / -0

    wlo88

    bo wszystko już ustalone he he