Reklama

Reklama

GMINA DZIKOWIEC. Sito: nie chcę krytykować

Opublikowano: 22 lutego 2020 16:00
Autor:

GMINA DZIKOWIEC. Sito: nie chcę krytykować - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Jerzy Sito, radny z Dzikowca, po raz kolejny zwraca uwagę na to, aby wypromować gminę i jej wyjątkowe miejsca.

Przedstawiciel mieszkańców poruszył ten temat na ostatnim posiedzeniu komisji, w związku z omawianą uchwałą dotyczącą zabytków na terenie gminy. Jak zauważył samorządowiec, w gminie Dzikowiec jest wiele fantastycznych zabytków. Zaproponował, aby stworzyć przewodnik po dzikowieckiej gminie. - Żeby zdjęcia ciekawych miejsc poszły gdzieś w świat. Żeby zachęciły potencjalnych przybyszów do gminy Dzikowiec - podkreślał rajca.

Sito zaznaczył również, że w dużej mierze zależy to od dyrektora. W tym przypadku od Bogumiły Kosiorowskiej, szefowej Samorządowego Centrum Kultury w Dzikowcu. Idealny przykład, jaki podał radny, to niedawno odrestaurowany i wyremontowany dworek Błotnickich. 

- Pieniądze poszły niesamowite. Jak się jedzie wieczorem, to widać przepięknie podświetlony dworek. Mamy się czym chwalić, tylko chwalmy się troszeczkę dalej. Żeby w dworku odbywały się konferencje i inne spotkania. To nie jest w naszej gestii, tylko w gestii dyrektora, żeby to otworzyć - tłumaczył. - Mamy wspaniałą tablicę ogłoszeń tutaj przed dworkiem i nawet podświetloną. Na jedne trzeciej napisane jest "Samorządowe Centrum Kultury" i że ten obiekt jest chroniony i godziny otwarcia. Wydaje mi się, że nie na tym rzecz polega, żeby na tej tablicy znalazły się takie informacje, bo wszyscy wiedzą, że tam kamery są dookoła, bo je widać. Tylko żeby tam był opis, krótki opis tego obiektu. Kto był wcześniej właścicielem czy też zarządcą, co ten obiekt może komuś w przyszłości podarować, w tym sensie. Ja nie chce nikogo krytykować, tylko żeby może doradzić - wyjaśniał Jerzy Sito.

Zaproponował on, aby cała rada i gmina obmyśliła plan konkretnego wypromowania gminy.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (6)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • rok temu | ocena +0 / -0

    B.K..

    Wszystkim którzy tak sobie używają anonimowo,Panu Sicie oraz redakcji Korso życzę wszystkiego co najlepsze..B

  • rok temu | ocena +0 / -3

    Ja5555

    Dzikowiak... Jak pamięć mnie nie zawodzi to Dzikowiec kulturalnie odżył dopiero po pojawieniu się Pani Bogumily, jagodowe specjały, kursy, kapela itd. Wcześniej to było zwyczajne za***, dworek tez gnił i dzięki jej wnioskom teraz tak wyglada , ale dużo ciemnoty w dzikowcu niestety jak to na takich wioskach i nigdy tego nie rozumie... tak już jest

    • rok temu | ocena +1 / -0

      Droid

      Dworek dalej gnije wiec nie podniecaj sie nadaremno , w piwnicy jest ogromna wilgoć i grzyb , za kilka lat dalej bedzie z tego ruina , a co do owej pani to wszczyscy wiedzą w jaki sposób dostała ciepłą posadklę dyrektora i za czyich rządów w Dzikowcu.

  • rok temu | ocena +1 / -0

    Kamilo

    Pan Jerzy jedyny merytorycznie przygotowany czlowiek do sesji reszta przychodzi tylko po pieniadze . ludzie wybieraja na wojta. W gminie judaszow ktorzy za plecami ludzi rozwijaja swoje prywatne biznesy . Welcome Dzk

  • rok temu | ocena +1 / -1

    dzikowiak

    sito - chyba jedyny czlowiek ktory jest w radzie gminy nie dla diety tylko po to zeby cos zmienic. a pani bogumila jest swietnym przykladem co robic by sie nie orobic a zarobic

  • rok temu | ocena +1 / -1

    dzik

    Słuszna uwaga.