Jadąc od strony Rzeszowa w kierunku północnym, kierowcy muszą przygotować się na prawdziwy test cierpliwości. Oto jak wygląda aktualna „mapa kontroli” na tej trasie.
Nowość na start: Fotoradar w Głogowie Małopolskim
Tuż po opuszczeniu aglomeracji rzeszowskiej kierowców czeka pierwsza niespodzianka. W Głogowie Małopolskim stanęło zupełnie nowe urządzenie. Według oficjalnych informacji fotoradar został zamontowany niedawno i na ten moment jeszcze nie funkcjonuje, czekając na ostateczne podłączenie do sieci elektrycznej oraz kalibrację. Warto jednak już teraz wyrobić sobie nawyk zdejmowania tam nogi z gazu, bo jego uruchomienie to kwestia czasu.
Czujna Widełka i odcinkowa pułapka w Kolbuszowej Górnej
Kolejny punkt na trasie to znany wszystkim stałym bywalcom żółty fotoradar w miejscowości Widełka. Urządzenie to od lat skutecznie studzi zapał piratów drogowych w terenie zabudowanym.
Prawdziwe wyzwanie zaczyna się jednak tuż przed samą Kolbuszową. W Kolbuszowej Górnej kierowcy wjeżdżają w strefę Odcinkowego Pomiaru Prędkości (OPP). Tutaj nie pomoże gwałtowne hamowanie przed samym radarem – system kamer rejestruje czas wjazdu i wyjazdu z kontrolowanego odcinka, wyliczając średnią prędkość pojazdu.
Świeża instalacja w Cmolasie i klasyk w Majdanie Królewskim
Po przejechaniu przez Kolbuszową i skierowaniu się na Tarnobrzeg, kierowcy natrafią na kolejną nowość, o której głośno było w regionie. To nowoczesny fotoradar w Cmolasie. Urządzenie to zyskało miano jednego z najbardziej wyczekiwanych przez mieszkańców (ze względu na poprawę bezpieczeństwa przy przejściach dla pieszych) i jednocześnie najbardziej nielubianych przez kierowców z ciężką nogą.
Zaledwie kilka kilometrów dalej, w Majdanie Królewskim, czeka kolejny tradycyjny fotoradar, który od lat pilnuje bezpiecznego przejazdu przez tę miejscowość.
Nowa Dęba w kleszczach kamer i finał w Tarnowskiej Woli
Kolejnym etapem tej naszpikowanej elektroniką trasy jest Nowa Dęba. Na kierowców czeka tam kolejny Odcinkowy Pomiar Prędkości, który dokładnie monitoruje ruch na miejskim i podmiejskim odcinku „dziewiątki”.
Myślicie, że to koniec? Nic z tego. Tuż za Nową Dębą, jadąc dalej na północ w stronę Tarnobrzega i Sandomierza, mijamy miejscowość Tarnowska Wola. Tam znajduje się kolejny stacjonarny fotoradar, który stanowi ostateczne domknięcie tego niezwykle gęstego systemu kontroli prędkości na podkarpackiej części DK9.
Podsumowanie: Dlaczego DK9?
Droga krajowa nr 9 charakteryzuje się bardzo dużym natężeniem ruchu, zarówno osobowego, jak i tranzytowego. Zagęszczenie nowych urządzeń (jak w Cmolasie czy Głogowie Małopolskim), tradycyjnych masztów (Widełka, Majdan Królewski, Tarnowska Wola) oraz dwóch zaawansowanych systemów odcinkowych (Kolbuszowa Górna, Nowa Dęba) sprawia, że jest to obecnie jedna z najbardziej kontrolowanych tras w województwie podkarpackim.
Dla kierowców wniosek jest jeden: zamiast ryzykować utratę prawa jazdy, wysoki mandat i punkty karne, znacznie lepiej ustawić tempomat na przepisowe wartości i bezpiecznie, bez stresu dojechać do celu.
Komentarze (0)