W pierwszej połowie na boisku działo się niewiele. Minimalną przewagę miała drużyna z naszego powiatu, ale sytuacji bramkowych było jak na lekarstwo.
- Pierwsza część spotkania to były „piłkarskie szachy” – powiedział Bartłomiej Szalony, gracz Kolbuszowianki.
Dużo więcej działo się w drugiej połowie meczu w Czerminie. Dziesięć minut po przerwie przyjezdni objęli prowadzenie. Po ładnej akcji piłkarzy Kolbuszowianki, w której podopieczni Grzegorza Wróblewskiego wymienili kilka podań Adam Stec wypuścił Doriana Wróblewskiego, który obrócił się z obrońcą na plecach i zapakował piłkę w górny róg bramki Victorii. Gospodarze doprowadzili do remisu w 70. minucie. Wojciech Soboń z rzutu wolnego posłał nieprzyjemną piłkę w pole karne między obrońców i bramkarza. Zarówno defensorzy KKS-u, jak i Szymon Szczpak się zawahali i ostatecznie piłka wylądowała w siatce.
Osiem minut później Czerminianie byli już na prowadzeniu. Tym razem piłkę na szesnastym metrze zebrał Kacper Bugaj, minął jednego z obrońców Kolbuszowianki i trafił do siatki. W końcówce gracze Victorii dobili przyjezdnych. Po rzucie rożnym gości podopieczni Tomasza Abramowicza wyszli z kontrą, którą trzecią bramkę dla miejscowych zakończył Nikodem Rajca. W następny weekend Kolbuszowianie podejmą Inter Gnojnica.
Victoria Czermin – Kolbuszowianka Kolbuszowa 3:1 (0:0)
Bramki: 0:1 D. Wróblewski 55, 1:1 Soboń 70, 2:1 Bugaj 78, 3:1 Rajca 90.
Victoria Czermin: Dorociak – Krzysztofik, Maciejak, Trzpis, Polak, Czaja, Paterak, Stan, Zabrzyski, Soboń, Bugaj. Trener Tomasz Abramowicz.
Kolbuszowianka Kolbuszowa: Szczupak – K. Kośmider, H. Jamróz, M. Kośmider – Nowicki (75. Madeja), Wiktor (90. Gajda), Szalony, Skupiński, Stec – D. Wróblewski (65. Kret), Chrząszcz. Trener Grzegorz Wróblewski.
Sędziował: Karol Jezuit (Dębica).
Komentarze (0)