W uroczystości uczestniczył prezydent RP Karol Nawrocki.
- Spotykamy się dzisiaj tu, we Wrocławiu na Cmentarzu Osobowickim, żeby przede wszystkim oddać hołd naszym narodowym bohaterom i pochylić czoła przed ich pięknymi życiorysami
- zaznaczył prezydent.
- To z jednej strony ofiary, ale z drugiej strony, co chcę bardzo podkreślić jako Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, to bohaterowie walki o wolność, suwerenność i niepodległość naszej Ojczyzny
– dodał.
Jak informuje wrocławski oddział Instytutu Pamięci Narodowej, szczątki pochowanych odnaleziono podczas prac na Cmentarzu Osobowickim. Ceremonię rozpoczęła msza, której przewodniczył biskup polowy Wiesław Lechowicz.
- Za każdą historyczną datą, za każdym wyrokiem i za każdym nazwiskiem kryje się czyjeś życie, czyjaś miłość
- mówiła w imieniu rodzin Magdalena Ziółkowska, prawnuczka ppłk. Ludwika Marszałka „Zbroi”.
Uroczystości pogrzebowe 49 ofiar reżimu komunistycznego odbyły się we Wrocławiu. Fot. Nadesłane przez rodzinę Józefa Gorzelanego.
Z Kolbuszowej Górnej do konspiracji
Historia Józefa Gorzelanego zaczęła się w Kolbuszowej Górnej. Urodził się tutaj 5 marca 1910 roku jako najstarsze dziecko Jana i Karoliny z domu Batory. Wychowywał się w wielodzietnej rodzinie chłopskiej, w której pielęgnowano tradycje patriotyczne.
Miał siedniu braci: Anotniego, Jana, Stanisława, Franciszka, Michała, Piotra i Stefana (ostatni żyjący z rodzeństwa) oraz dwie siostry: Marię i Helenę.
Jego kuzynem był Józef Batory „Argus”, pochodzący z pobliskiej Weryni. Matka Józefa Gorzelanego i ojciec Batorego byli rodzeństwem. Urodzony 20 lutego 1914 roku Batory był kapitanem Wojska Polskiego, żołnierzem ZWZ-AK oraz szefem łączności zewnętrznej IV Zarządu Głównego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”. Aresztowany przez funkcjonariuszy Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, został skazany na śmierć i zamordowany 1 marca 1951 roku w Warszawie. W 2013 roku pośmiertnie awansowano go do stopnia majora.
Józef Gorzelany służył jako podoficer w 52. Pułku Piechoty Strzelców Kresowych. Uczestniczył w kampanii wrześniowej, a podczas niemieckiej okupacji zaangażował się w działalność Batalionów Chłopskich. W konspiracji posługiwał się pseudonimem „Bomba”. Pełnił funkcję komendanta rejonowego w Obwodzie BCh Kolbuszowa, działającym pod kryptonimem „Komar”.
Nowy dom na Dolnym Śląsku
W 1947 roku Gorzelany wraz z żoną i trojgiem dzieci wyjechał na zachód Polski. Rodzina zamieszkała w Pszennie koło Świdnicy. Podjął tam pracę w Gminnej Spółdzielni i angażował się w życie miejscowości. Od 1949 roku działał w Zjednoczonym Stronnictwie Ludowym.
Do jego powojennej biografii należy także działalność w antykomunistycznej organizacji „Kresowiak”, która następnie przyjęła nazwę „Rzeczpospolita Polska Walcząca”. Jej założycielem i dowódcą był kpt. Włodzimierz Pawłowski.
Organizacja skupiała przede wszystkim osoby związane ze środowiskiem chłopskim. Wydawała własne pismo „Kresowiak” oraz zbierała informacje o lokalnych strukturach Milicji Obywatelskiej, Urzędu Bezpieczeństwa i Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.
Zmarł 17 dni po aresztowaniu
Jesienią 1951 roku organizację rozbiły aresztowania. Józef Gorzelany został zatrzymany przez UB 13 października. Siedemnaście dni później, 30 października 1951 roku, zmarł we wrocławskim więzieniu. Miał 41 lat.
Uroczysty pochówek żołnierza pochodzącego z Kolbuszowej Górnej odbył się dziewięć dni przed 75. rocznicą jego śmierci. Jego pamięć oraz pozostałych pochowanych uczczono salwą honorową.
Komentarze (0)