reklama

20 cm śniegu i śnieżyce. Arktyczny chłód zmierza do Polski!

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

20 cm śniegu i śnieżyce. Arktyczny chłód zmierza do Polski! - Zdjęcie główne
Autor: Archiwum Korso | Opis: Arktyczny chłód zmierza do Polski.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WIADOMOŚCIJeszcze kilka dni temu niewiele wskazywało na to, że zima może tak szybko dać o sobie znać. Tymczasem najnowsze prognozy modeli pogodowych sugerują, że przełom października i listopada może przynieść pierwsze wyraźne oznaki zimowej aury. W górach śnieg może pojawić się jeszcze pod koniec października, natomiast na początku listopada opady mogą wystąpić również na niżej położonych terenach. Coraz częściej pojawia się także pytanie, czy to już odpowiedni moment na zmianę opon.
reklama

Jesień jeszcze się nie skończyła, jednak na mapach pogodowych zaczynają pojawiać się coraz bardziej interesujące scenariusze. Najnowsze prognozy wskazują, że w drugiej połowie przyszłego tygodnia oraz na początku listopada może nastąpić wyraźne ochłodzenie, a wraz z niższymi temperaturami wzrośnie prawdopodobieństwo wystąpienia opadów zimowych.

Nie oznacza to jednak, że cała Polska w najbliższych dniach znajdzie się pod grubą warstwą śniegu. Prognozy obejmujące tak odległy termin należy traktować z dużą ostrożnością, ponieważ wyliczenia poszczególnych modeli mogą się jeszcze znacząco zmieniać.

Pierwszy śnieg pojawi się w górach?

Obecnie najbardziej prawdopodobnym obszarem wystąpienia pierwszych wyraźnych oznak zimy pozostają góry oraz tereny podgórskie. Według aktualnych prognoz już pod koniec października śnieg może pojawić się między innymi w Tatrach.

reklama

Jeszcze ciekawiej przedstawiają się wyliczenia na początek listopada. Model GFS wskazuje, że około 4 listopada opady śniegu mogą wystąpić również w części Podhala, Beskidów oraz Bieszczadów. W niektórych miejscach możliwe będzie utworzenie się niewielkiej pokrywy śnieżnej, której grubość lokalnie może wynieść kilka centymetrów.

Oznacza to, że południowo-wschodnia część kraju, w tym Podkarpacie, może znaleźć się wśród pierwszych regionów, w których pojawi się prawdziwie zimowy krajobraz.

A co ze śniegiem na nizinach?

W tym przypadku sytuacja pozostaje zdecydowanie mniej przewidywalna.

Modele pogodowe sugerują większe ochłodzenie oraz wzrost liczby opadów w dalszej części listopada. Jeżeli temperatury spadną do odpowiednio niskich wartości, deszcz może miejscami przechodzić w deszcz ze śniegiem, a lokalnie również w sam śnieg.

reklama

Na obecnym etapie nie ma jednak wystarczających podstaw, aby zapowiadać pojawienie się trwałej pokrywy śnieżnej na terenach nizinnych.

Warto przy tym zwrócić uwagę na prognozę IMGW. Instytut przewiduje, że listopad 2026 roku w zachodniej i południowej Polsce, w tym na Podkarpaciu, może być cieplejszy od normy wieloletniej z lat 1991-2020. Jednocześnie suma opadów na przeważającym obszarze kraju powinna utrzymać się w granicach normy.

Nie wyklucza to jednak występowania pojedynczych dni z przymrozkami czy opadami śniegu. Nawet jeśli cały listopad okaże się cieplejszy od przeciętnego, nie oznacza to, że każdego dnia będzie panować łagodna aura.

Nawet 10 lub 20 cm śniegu? Co pokazują modele?

Na niektórych mapach pogodowych pojawiają się prognozy wskazujące na możliwość wystąpienia opadów śniegu sięgających nawet 10 czy 20 centymetrów. Takie wartości należy jednak traktować jako jeden z bardziej zimowych scenariuszy modelowych, a nie pewną zapowiedź nadchodzących warunków atmosferycznych.

reklama

Przy sprzyjającym układzie niżów atmosferycznych oraz napływie chłodniejszego powietrza opady mogą być znacznie intensywniejsze, szczególnie w górach i na wyżynach. Trzeba jednak pamiętać, że im bardziej odległy termin prognozy, tym większa niepewność dotycząca jej sprawdzenia się.

Dlatego na ten moment można powiedzieć, że śnieg jest możliwy, zwłaszcza w górach oraz na południu Polski, ale nie ma jeszcze podstaw do zapowiadania intensywnych śnieżyc na nizinach.

Przymrozki mogą pojawić się wcześniej

Zanim nadejdą większe opady śniegu, mieszkańcy mogą odczuć zjawisko charakterystyczne dla końcówki jesieni, czyli nocne przymrozki.

Podczas nocnych rozpogodzeń temperatury mogą spadać poniżej zera, szczególnie poza większymi miastami, w obniżeniach terenu oraz na obszarach podgórskich. W połączeniu z wilgotną nawierzchnią dróg może to prowadzić do powstawania niebezpiecznej śliskości.

reklama

W kolejnych tygodniach częściej mogą występować również dni, podczas których maksymalna temperatura wyniesie zaledwie kilka stopni Celsjusza. Prognozy ECMWF sugerują, że druga i trzecia dekada listopada mogą przynieść więcej opadów oraz znacznie niższe temperatury niż te, do których przyzwyczaił nas wyjątkowo ciepły październik.

Czy kierowcy powinni już wymieniać opony?

Wraz z zapowiedziami ochłodzenia powraca pytanie, kiedy najlepiej zdecydować się na wymianę opon na zimowe.

W Polsce nie obowiązuje prawny nakaz korzystania z opon zimowych, jednak gdy temperatury regularnie spadają do kilku stopni Celsjusza, warto rozważyć ich założenie. Ma to szczególne znaczenie dla kierowców, którzy korzystają z samochodów wcześnie rano, późnym wieczorem lub często poruszają się po drogach poza obszarami miejskimi.

Z wymianą nie warto zwlekać aż do pierwszych opadów śniegu. Kiedy temperatury gwałtownie spadną, warsztaty wulkanizacyjne mogą przeżywać prawdziwe oblężenie, a znalezienie wolnego terminu stanie się znacznie trudniejsze.

Przed rozpoczęciem sezonu zimowego dobrze również skontrolować stan bieżnika, ciśnienie w oponach, sprawność wycieraczek, poziom i rodzaj płynu do spryskiwaczy oraz oświetlenie pojazdu.

Czy listopad przyniesie prawdziwą zimę?

Na razie prognozy nie wskazują na to, aby już od pierwszych dni listopada cała Polska znalazła się pod śniegiem i lodem.

Aktualne wyliczenia sugerują raczej stopniowe przechodzenie od jesiennej pogody do coraz chłodniejszej i bardziej wilgotnej aury. Pierwszych oznak zimy można spodziewać się przede wszystkim w górach. W późniejszym okresie śnieg może pojawiać się także w pozostałych regionach kraju, szczególnie podczas krótkotrwałych ochłodzeń.

Co ciekawe, długoterminowa prognoza IMGW na grudzień nie zapowiada obecnie wyjątkowo mroźnego miesiąca. Zarówno średnia temperatura, jak i suma opadów mają mieścić się w granicach normy wieloletniej.

Wszystko wskazuje więc na to, że jesień będzie stopniowo ustępować miejsca zimie, choć niekoniecznie nastąpi to w sposób gwałtowny.

Największą uwagę warto obecnie zwrócić na przełom października i listopada. To właśnie wtedy w górach, a miejscami również na Podkarpaciu, mogą wystąpić pierwsze opady śniegu. Dla kierowców jest to natomiast dobry moment na przygotowanie samochodów do zimowych warunków, zanim pogoda po raz pierwszy zaskoczy osoby, które nadal poruszają się na letnich oponach.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo