Reklama

Bezzasadne żale

Opublikowano: wt, 24 paź 2017 15:57
Autor:

Bezzasadne żale - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Wracamy do tematu remontu odwodnienia drogi powiatowej w przysiółku Ługnica w Kosowach. Jedna z mieszkanek postanowiła złożyć skargę na działalność dyrektora Zarządu Dróg Powiatowych przy realizacji tej inwestycji. Jak jej protest rozpatrzyli radni powiatowi?

Przypomnijmy: w sierpniu zwrócili się do naszej redakcji mieszkańcy przysiółka Ługnica w Kosowach. Interweniowali oni w sprawie zjazdów, które po udrażnianiu rowów, inwestycji przeprowadzonej przez starostwo kolbuszowskie, straciły na funkcjonalności. Po wymianie rur odprowadzających wodę zostały one po prostu zasypane piaskiem, który podczas opadów wymywał deszcz, a w czasie suchym zsypywał się, odsłaniając rury. Dodatkowo mieszkańców niepokoiła głębokość rowów. Mieli też wątpliwości, czy rowy nie zostały zrobione kosztem poboczy, które, wedle ich oceny, stały się węższe.

Skandaliczny stan
Rozwiązania kłopotliwej sytuacji mieszkańcy przysiółka postanowili szukać nie tylko w naszej redakcji. Jedna z mieszkanek postanowiła złożyć w starostwie skargę na działalność Eugeniusza Szczebiwilka, dyrektora Zarządu Dróg Powiatowych w Kolbuszowej. W piśmie skarżąca zarzucała, że remont odwodnienia drogi powiatowej został wykonany i zostawiony w skandalicznym stanie. Poza tym, jej zdaniem, prace przy wjeździe na jej posesję nie zostały wykonane z należytą starannością, a pozostawiony po remoncie wjazd uniemożliwiał jej wejście i wyjście z posesji przez furtkę. 

Bezzasadna
Skarga kobiety, w pierwszej kolejności, trafiła pod obrady członków komisji rewizyjnej (11 września). - Komisja po zapoznaniu się z dokumentacją, która została złożona przez starostę kolbuszowskiego oraz dodatkowymi, ustnymi wyjaśnieniami złożonymi na posiedzeniu komisji przez dyrektora Zarządu Dróg Powiatowych, jednogłośnie uznaje skargę za bezzasadną - oznajmił Krzysztof Sochacki, przewodniczący komisji. 

To przez deszcz
W dalszej kolejności skargę mieszkanki przysiółka rozpatrzyli radni powiatowi na sesji (14 września). Oni również jednogłośnie podjęli uchwałę stwierdzającą, że skarga kobiety jest bezzasadna.

Więcej w 42 numerze Tygodnika Korso Kolbuszowskie

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 4 lata temu | ocena +1 / -0

    obywatel

    brawo nasi radni powiatowi ciekawe co na to nadzór budowlany z województwa nie z Kolbuszowej prawo budowlane w Polsce mamy jedno tylko przy inwestycjach nie wszyscy je znaja i przestrzegaja to sie nazywa samowolka robimy co chcemy a może nikt sie nie upomni o swoje przecierz to powiat wiec może wszystko