Faworytem spotkania nad Nilem były zawodniczki z Krakowa, które po rundzie jesiennej zajmowały drugie miejsce w tabeli.
W pierwszej połowie tego meczu niewiele się działo. Formę bramkarki gospodyń sprawdziły zawodniczki Wisły, które oddały kilka strzałów z dystansu. Nie stanowiły one jednak żadnego zagrożenia dla Marty Świerad.
Więcej emocji przyniosła druga część spotkania w Kolbuszowej Dolnej. Podopiecznie Patrycji Paterak zagrały odważniej i dążyły do wygranej. W 69. minucie było blisko gola dla Wisły Kraków. Jedna z obrończyń Sokoła przy wybijaniu piłki sfaulowała w polu karnym napastniczkę gości i arbiter spotkania bez zastanowienia wskazała na jedenasty metr. Do piłki podeszła Aleksandra Niemczyczka. Piłkarka z Krakowa uderzyła w prawy róg bramki, ale Marta Świerad wyczuła jej intencje i obiła futbolówkę.
Ta sytuacja zemściła się na krakowiankach siedem minut później. Aleksandra Ożibko dośrodkowała w pole karne, a tam doskonale odnalazła się Małgorzata Kot, która wyprzedziła rywalki i wpakowała piłkę do bramki. Wisła momentalnie ruszyła do odrabiania strat, ale poza dwoma strzałami z dystansu, z którymi bez problemów poradziła sobie golkiperka Sokoła nie była w stanie poważniej zagrozić bramce gospodyń. Sokółki dzięki temu zwycięstwu przesuną się w tabeli na wyższe miejsce.
Sokół Kolbuszowa Dolna – Wisła Kraków 1:0 (0:0)
Bramka: 1:0 Kot 76.
Komentarze (0)