reklama

Batalia o drogę w Woli Raniżowskiej trwa. GIOŚ uchyla decyzję o wstrzymaniu użytkowania

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Batalia o drogę w Woli Raniżowskiej trwa. GIOŚ uchyla decyzję o wstrzymaniu użytkowania - Zdjęcie główne
Autor: Archiwum Korso/GIOŚ | Opis: Batalia o drogę w Woli Raniżowskiej trwa. GIOŚ uchyla decyzję o wstrzymaniu użytkowania

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WIADOMOŚCIWieloletni spór między gminą Raniżów a powiatem kolbuszowskim o drogę w Woli Raniżowskiej doczekał się kolejnego rozdziału. Główny Inspektorat Ochrony Środowiska (GIOŚ) wydał ostateczną decyzję, która przekreśla wizję „zwijania asfaltu” czy blokady trasy. Jednocześnie walka o miliony złotych trwa w Sądzie Najwyższym.
reklama
reklama

Podczas sesji Rady Gminy Raniżów (26 kwietnia 2026 r.) oraz Rady Powiatu Kolbuszowskiego (30 kwietnia 2026 r.) powrócił temat drogi powiatowej przebudowanej w 2019 roku. Punktem zapalnym była wcześniejsza, drastyczna decyzja Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, który nakazał wstrzymanie użytkowania drogi z powodu rzekomego niespełnienia wymagań ochrony środowiska.

Z treści najnowszej decyzji Głównego Inspektora Ochrony Środowiska wynika jednak, że zaskarżona decyzja została uchylona w całości, a postępowanie umorzone. GIOŚ uznał, że choć wymagania ochrony środowiska przy obiektach budowlanych są kluczowe, to w tej sytuacji nie było podstaw do zamykania trasy dla mieszkańców.

— Decyzja z 26 marca 2026 roku uchyla wcześniejszą decyzję. Asfalt nie będzie zwijany, mieszkańcy nie muszą się martwić, droga jest cały czas uczęszczana

reklama

— uspokajał lokalny działacz Tomasz Cierpich.

Potwierdził to Przewodniczący Rady Powiatu, Mieczysław Burek, cytując treść pisma: „Uchyla zaskarżoną decyzję w całości i umarzam w całości, decyzja jest ostateczna”.

„Syf na poboczach” czy certyfikowany materiał?

Choć droga pozostaje otwarta, wójt Władysław Grądziel nie odpuszcza w kwestii wykonania inwestycji. Spór dotyczy przede wszystkim materiału użytego do utwardzenia poboczy. Wójt twierdzi, że zamiast zakontraktowanego kruszywa (ok. 750 ton), użyto „odpadu”, co miało przynieść nieuczciwe oszczędności wykonawcy.

— Problem dotyczył usunięcia odpadów z poboczy. Prokurator szuka beneficjentów tych oszczędności. Były pieniądze zabezpieczone na kamień, nie trzeba było kłaść syfu na pobocza

reklama

— grzmiał wójt Grądziel, dodając, że droga znajduje się w obszarze Natura 2000, co nakłada szczególne rygory ochrony.

Zupełnie inaczej sprawę widzi powiat. Decyzja GIOŚ, na którą powołuje się starostwo, wskazuje, że materiał użyty do budowy mógł zostać zastosowany, a zarzuty o „niespełnieniu wymagań technologicznych” nie znalazły ostatecznego potwierdzenia w rygorze zamykania drogi.

Batalia o 3 miliony złotych w Sądzie Najwyższym

Równolegle do sporu o „odpady”, toczy się walka o gigantyczne pieniądze. Przypomnijmy chronologię wydarzeń:

  • 2019 r.: Remont drogi za blisko 4 mln zł. Gmina Raniżów miała dołożyć prawie 2 mln zł, ale odmówiła zapłaty, wytykając błędy w realizacji.
  • Wrzesień 2023 r.: Sąd Okręgowy w Rzeszowie przyznaje rację gminie – samorząd nie musi płacić.
  • Czerwiec 2024 r.: Sąd Apelacyjny w Rzeszowie zmienia wyrok. Gmina ma zwrócić powiatowi dotację wraz z odsetkami i kosztami sądowymi – łącznie ok. 3 miliony złotych.
reklama

Starosta kolbuszowski Józef Kardyś podkreślał, że droga służy mieszkańcom, a wygrana przed Sądem Apelacyjnym potwierdza racje powiatu. Wójt Grądziel zapowiedział jednak kasację do Sądu Najwyższego, gdzie sprawa oczekuje obecnie na rozstrzygnięcie.

— Mamy 100-procentową rację. Nie damy się wplątać w finansowanie inwestycji, która nie została zrealizowana zgodnie z projektem ani przepisami prawa

— kwituje wójt.

Co dalej?

Decyzja GIOŚ z 26 marca 2026 r. kończy wątek zamykania drogi, co jest wielką ulgą dla kierowców. Nie kończy jednak politycznej i prawnej burzy. Prokuratura wciąż bada wątek materiałów użytych na poboczach, a Sąd Najwyższy zdecyduje, czy budżet gminy Raniżów zostanie obciążony wielomilionową kwotą, która może zachwiać finansami samorządu. Wszystko wskazuje na to, że finał tej sprawy, mimo ostatecznej decyzji inspektoratu, jest wciąż odległy.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo