reklama

Ogołocone drzewa przy kolbuszowskiej „Jedynce”. Mieszkańcy oburzeni. Co na to dyrektorka?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Ogołocone drzewa przy kolbuszowskiej „Jedynce”. Mieszkańcy oburzeni. Co na to dyrektorka? - Zdjęcie główne
Autor: Screen z filmiku na FB | Opis: Ogołocone drzewa przy kolbuszowskiej „Jedynce”. Mieszkańcy oburzeni. Co na to dyrektorka?

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WIADOMOŚCIWzdłuż ogrodzenia Szkoły Podstawowej nr 1 w Kolbuszowej, przy popularnym deptaku sąsiadującym z Parkiem Jordanowskim, krajobraz zmienił się nie do poznania. Zamiast zielonych koron, które dawały cień spacerowiczom, straszą niemal całkowicie pozbawione gałęzi pnie. Sprawa wywołała falę krytyki wśród mieszkańców, jednak dyrekcja placówki przekonuje: to nie estetyka, a bezpieczeństwo było priorytetem.
reklama

Majowa aura w tym roku nie szczędzi wysokich temperatur, co dodatkowo podgrzało atmosferę wokół „pielęgnacji” drzew przy ul. Janka Bytnara. Mieszkańcy, którzy codziennie korzystają z przejścia obok szkoły, nie kryją żalu i oburzenia.

— W przejściu koło parku Jordanowskiego tak zostały ogołocone drzewa... Mamy maj i jaką one w tym momencie funkcję spełniają?

— pyta retorycznie jedna z mieszkanek Kolbuszowej.

— Przecież to jest zwykłe kaleczenie, żeby móc w przyszłym roku powiedzieć, że stwarzają niebezpieczeństwo i je wyciąć. Sucho jak pieprz, wczoraj było 28 stopni, a na deptaku nie ma grama cienia, bo coś takiego zrobili z rosnących tutaj drzew. Czy to jest normalne?

— dodaje rozżalona.

Rozwiń

Obawy spacerowiczów dotyczą nie tylko estetyki, ale i kondycji biologicznej roślin. Całkowite pozbawienie drzewa aparatu asymilacyjnego (liści) w okresie wegetacji może doprowadzić do jego uschnięcia.

reklama

Dyrekcja: „Priorytetem jest bezpieczeństwo dzieci”

Na zarzuty mieszkańców odpowiada dyrektor szkoły, Dorota Rabczak. Według jej relacji, stan drzewostanu był na tyle zły, że konieczna była radykalna interwencja.

— Drzewa zagrażały bezpieczeństwu, duże gałęzie leciały. Wszystko było uzgodnione z urzędem gminy

— wyjaśnia Dorota Rabczak, dyrektor SP nr 1.

— Te drzewa odrastają powoli, a co najmniej dwa z nich są spróchniałe i kwalifikują się do wycięcia. To miało na celu bezpieczeństwo dzieci i mieszkańców, którzy chodzą deptakiem. Przede wszystkim liczy się bezpieczeństwo uczniów. Sadzimy też nowe drzewa

— dodaje dyrektor.

Co na to prawo? Eksperci o „ogławianiu” drzew

reklama

Sytuacja przy kolbuszowskiej „Jedynce” wpisuje się w ogólnopolską dyskusję o tzw. ogławianiu drzew, czyli radykalnym ścinaniu niemal całej korony. Warto sprawdzić, co w tej kwestii mówią przepisy Ustawy o ochronie przyrody.

Zgodnie z polskim prawem (art. 87a ust. 2):

  • Prace w koronach drzew nie mogą prowadzić do usunięcia powyżej 30% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa.
  • Wyjątkiem jest usuwanie gałęzi obumarłych, nadłamanych lub takich, które kolidują z infrastrukturą, a także zabiegi mające na celu zachowanie statyki drzewa.
  • Usunięcie powyżej 50% korony jest uznawane przez prawo za zniszczenie drzewa, co może skutkować wysokimi karami administracyjnymi.

Praktyka ogławiania jest silnie krytykowana przez dendrologów. Choć pozornie eliminuje ryzyko spadających gałęzi, w rzeczywistości często powoduje gnicie pnia od środka i wyrastanie tzw. pędów przybyszowych, które są słabo osadzone i w przyszłości mogą łamać się znacznie łatwiej niż naturalne konary.

reklama

Czy doszło do przekroczenia norm?

Sprawa w Kolbuszowej jest dwuznaczna. Jeśli, jak twierdzi dyrekcja, drzewa są spróchniałe, faktycznie mogą stanowić zagrożenie. Jednak prawo nakłada na zarządców terenu obowiązek dbałości o to, by cięcia pielęgnacyjne nie stały się wyrokiem śmierci dla rośliny.

Czy „odrastające powoli” drzewa przy szkole przetrwają obecną suszę i odzyskają swoją formę? Do tematu będziemy wracać.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo