Reklama

Reklama

- System kosztowny, ale potrzebny - mówi prezes ZGKiM w Kolbuszowej

Opublikowano: 30 sierpnia 2019 06:30
Autor:

- System kosztowny, ale potrzebny - mówi prezes ZGKiM w Kolbuszowej  - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Sieć wodociągowa i kanalizacyjna na terenie gminy ma około kilkuset kilometrów. Do tej pory jej opis przedstawiony był na mapach analogowych, cyfrowych i innych dokumentach. Teraz wystarczy jedno kliknięcie, aby wiedzieć, co i gdzie się znajduje.

GIS jest to geograficzny system informacji, który wdrożono w gminie Kolbuszowa. System kosztowny (ponad 1 mln zł), ale, jak mówi Adam Maternia, prezes Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Kolbuszowej, bardzo potrzebny. 

 

Nieśmiertelne dane 

Jak wyjaśnia nasz rozmówca, do tej pory na mapach analogowych i cyfrowych zaznaczano to, co znajduje się pod i nad powierzchnią ziemi. Wodociąg był oznaczony linią, a hydrant, zasuwa innym symbolem.

Obecnie w programach informatycznych jest możliwość podłączenia do grafiki opisu technicznego danego elementu armatury. Po jednym kliknięciu pracownik może znaleźć wszystkie informacje. Między innymi można dowiedzieć się, jaka jest średnica rury, czy to, z jakiego materiału została wykonana. Odchodzi się już od materiałów, które zostały utworzone w latach poprzednich i są archiwizowane w teczkach. Teraz dane w informatycznym systemie bazodanowym są "nieśmiertelne" - podkreśla prezes Adam Maternia.

Wszystko w jednym miejscu

Na prostym przykładzie można zobrazować, do czego będzie służył system GIS. Jeżeli dojdzie do awarii na odcinku sieci wodociągowej, pracownik po kliknięciu w systemie (a co istotne, będzie mógł skorzystać z aplikacji w wersji mobilnej w terenie) będzie dokładnie wiedział, gdzie powinien zamknąć zasuwę, żeby odciąć dopływ wody do obszaru awarii.  Również pracownicy z pogotowia technicznego pobiorą informację, jaki materiał zabrać na miejsce awarii.

Centralizacja danych i informacji w jednej bazie pozwala na łatwy i szybki dostęp do danych, a także zapis i przypisanie informacji, np. o przebudowie odcinka sieci lub o rodzaju awarii: zastosowanego sposobu naprawy, czasu jej trwania itp. 

- Jest to usprawnienie pracy i oszczędność czasu - zauważa prezes Zakładu. Dotyczy to również szybkiego wdrożenia nowych pracowników. Jak podkreślił prezes Maternia, teraz Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Kolbuszowej ma bardzo dobre narzędzie do zarządzania siecią wodociągów i kanalizacji.

 Co najważniejsze, narzędzie GIS może być wykorzystywane przez wszystkie komórki ZGKiM w Kolbuszowej oraz Urzędu Miejskiego w Kolbuszowej do planowania rozbudowy osiedli, infrastruktury, sieci i przyszłych inwestycji. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (3)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 lata temu | ocena +0 / -0

    Mieszkaniec

    Cała ta przebudowa to jakaś jedna wielka tragedia. Przebudowali a ludzi na Partyzantów, Nadziei, Goslara, Dębowskiego zalewa!!!!! Niewielki deszczyk a posiadłości zalane ale Zuba i Gil twierdzą że wszystko jest OK.

  • 2 lata temu | ocena +1 / -0

    Franek

    Super super ale ta przebudowa dróg i kanalizacji tragedia. Rozkopane ulice przez wiele miesięcy. Chyba zlecający taki zakres prac nie pomyśleli jak może to wyglądać a wystarczyło dłużej się zastanowić...

  • 2 lata temu | ocena +0 / -0

    Ołówek

    A kiedy koniec remontu? W sobotę nie pracują a mamy już 30 sierpnia. Koniec miał być w lipcu przesunięty właśnie na 31 sierpnia. A niestety jeszcze wiele dróg nie jest wcale zrobionych. Jedna nawet obiecali do 30 sierpnia skończyć ale przez cały tydzień żadnych robót na niej nie było. A chodnika jak nie ma tak nie było. Ludzie starsi, chorzy, niepełnosprawni po operacjach czy na wuzku. Nie dość że muszą prawie metr się wspinać by wejść do domu. To o wprowadzeniu samochodu na posesję mowy już nie ma. A to jak prace są prowadzone to jeden wielki cyrk. Nawet sami robotnicy w gównie się na raka bo przez przypadek przy mieszaniu cementu z ziemią. Studzienkę ucięli. 3 razy ubijany podkład i ponownie przekopywany. A by było ciekawiej pod tym wszystkim wszystkie roślinki czy drzewa mieszkańców leżą. Jak je wydzierali podczas kopania kanalizacji.