W sobotę odbył się międzynarodowy mecz lekkoatletyczny, w którym polska kadra U23 rywalizowała z zespołami z Czech, Węgier oraz Ukrainy. Rywalizacja drużynowa była wyrównana i rozstrzygnęła się dopiero w końcowej fazie zawodów.
Zwycięstwo reprezentacji w klasyfikacji generalnej
Przez niemal całe zawody na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej utrzymywali się nasi południowi sąsiedzi – Czesi. Polacy musieli zaciekle gonić liderów w drugiej części imprezy. O losach końcowego zwycięstwa w całym czwórmeczu zadecydowały dopiero ostatnie konkurencje, w tym biegi rozstawne. Znakomita postawa czterech polskich sztafet pozwoliła rzutem na taśmę wyprzedzić rywali. Ostatecznie Polska wygrała cały mecz z dorobkiem 466,5 punktu, wyprzedzając Czechów o zaledwie 6,5 punktu (460 pkt.). Trzecią lokatę wywalczyli Węgrzy (312 pkt.), a czwartą Ukraina (248,5 pkt.).
Wielki moment biegacza z Kolbuszowej
Ważnym elementem tego sukcesu była męska sztafeta 4x400 metrów. To właśnie w niej, na niezwykle odpowiedzialnej drugiej zmianie, pobiegł reprezentant UKS Tiki Taka Kolbuszowa – Tomasz Serafin. Nasza narodowa sztafeta spisała się znakomicie i wygrała swój bieg, dostarczając bezcennych punktów do ogólnej klasyfikacji. Biało-czerwoni pobiegli w składzie:
- Jan Śmietanka
- Tomasz Serafin (UKS Tiki Taka Kolbuszowa)
- Jan Gołębiowski
- Maksymilian Szwed
Dla młodego sprintera z Kolbuszowej był to oficjalny i niezwykle udany debiut w koszulce z orzełkiem na piersi, który z pewnością otworzy mu drzwi do kolejnych międzynarodowych startów.
Rekord Polski ozdobą mityngu
Warto podkreślić, że absolutną ozdobą sobotnich zawodów w Opolu był występ kolegi ze sztafety Tomasza Serafina – Maksymiliana Szweda. W biegu indywidualnym na dystansie 400 metrów popisał się on świetnym rezultatem. Szwed uzyskał czas 44,94 sekundy, czym ustanowił nowy rekord Polski kategorii U23 i jako czwarty Polak w historii złamał barierę 45 sekund.
Gratulujemy Tomkowi Serafinowi, jego trenerowi Bogdanowi Karkutowi oraz całemu klubowi UKS Tiki-Taka Kolbuszowa wspaniałego sukcesu!
Komentarze (0)