Zespół gości przyjechał do Cmolasu nieco osłabiony. Za czerwoną kartkę pauzował najskuteczniejszy strzelec Dromadera Chrząstów, Grzegorz Węglarz. Ponadto do Cmolasu nie przyjechał Filip Krępa. W pierwszej połowie spotkania w Cmolasie działo się niewiele. Na boisku dominowała walka, a sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo. Jedną z niewielu okazji miała Patryk Adamczyk. Strzał napastnika Tempa wybronił Kacper Ryś. Ten sam zawodnik na początku drugiej części trafił w słupka bramki Dromadera.
Tempo objęło prowadzenie w 80. minucie. Strzał z dystansu oddał Mateusz Serafin. Z pozoru proste uderzenie po ziemi w środek bramki zaskoczyło jednak Kacpra Rysia, który popełnił błąd i piłka wylądowała w siatce.
Cmolesianie dobili rywala z okolic Mielca w 88. minucie. Po kilku podaniach piłka trafiła do Błażeja Bomby, który wystawił piłkę do pustej bramki Hubertowi Bąbie, a ten dopełnił formalności. Tempo odniosło pierwszą wygraną i w tabeli klasy A3 awansowało na jedenaste miejsce. W kolejny weekend poprzeczka pójdzie jeszcze wyżej. Podopieczni Maurycego Wita zagrają na wyjeździe z liderem, Czarnymi Trześń.
Tempo Cmolas – Dromader Chrząstów 2:0 (0:0)
Bramki: 1:0 Serafin 80, 2:0 Bąba 88.
Tempo Cmolas: M. Czachor – Wilczyński, P. Czachor, Posłuszny, Urban (83. Sz. Czachor) – M. Adamczyk (59. Bąba), Suszek, Serafin, Zuba (90. Kopeć), Bomba – P. Adamczyk (85. Wójcik). Trener Maurycy Wit.
Dromader Chrząstów: Ryś – Kluz, Wąż, Świst, Magda, G. Krempa, Lasek, Sztuka, Kowalik, H. Krępa, Tarasek. Trener Grzegorz Wcisło.
Sędziował: Krzysztof Kosiorowski (Kolbuszowa).
Komentarze (0)