Ostatnie dni były dla Hirka wyjątkowo intensywne. W miniony wtorek (15 września) wystartował w turnieju Dartowiec Wtorkowiec 34. Rywalizację zaczął od fazy grupowej, w której krok po kroku ogrywał kolejnych rywali: Michała Kordybachę (3:1, średnia 57,23) oraz Dawida Kochanowicza (3:2, średnia 55,99).
Prawdziwy pokaz dobrej formy zawodnik z Kolbuszowej Dolnej zostawił jednak na fazę pucharową. W meczu 1/16 Hirek zdominował Kubę Grzebienia, wygrywając bez straty lega 3:0 i wykręcając stosunkowo wysoką średnią meczową 70,45 punktu. W kolejnych rundach poszedł za ciosem – w 1/8 odprawił Miłosza Patronika 3:0 (średnia 57,81), a w ćwierćfinale pokonał Łukasza Wojtowskiego 3:1, notując średnią na poziomie 62,97. Dopiero w półfinale drogę do ścisłego finału zamknął mu świetnie dysponowany tego wieczoru Krzysztof Szymański (0:4).
Udany weekend i „wybryki” w Pucharze Prezesa
Ten wtorkowy wynik to bezpośrednia kontynuacja dobrej gry z weekendu, kiedy to w Krośnie rozgrywano VI Puchar Prezesa. Turniej ten zgromadził rekordową liczbę aż 53 uczestników, co mocno podniosło poprzeczkę. Hirek od początku radził sobie bardzo dobrze. W drugiej rundzie po zaciętym meczu pokonał Jakuba Pyzochę 3:2. Chwilę później, w trzeciej rundzie, zagrał jeszcze pewniej i odprawił Szymona Królickiego wynikiem 3:1, ze średnią 60,51. Awans do strefy medalowej przypieczętował w ćwierćfinale wygraną z Przemysławem Reizerem, ostatecznie kończąc cały turniej na zasłużonym, trzecim miejscu.
Oprócz samego wyniku, Hieronim zgarnął też sporo gratulacji za swoje indywidualne statystyki, zapisując na swoim koncie kilka efektownych „wybryków”:
- Aż dwa „maksy” (rzuty za 180 punktów),
- Szybką, czystą 15. lotkę,
- Wysoki i rzadko spotykany na tym poziomie finisz ze 112 punktów (HF112).
Dwa półfinały wywalczone w kilka dni i równe, wysokie średnie pokazują, że Hirek jest w naprawdę dobrej dyspozycji. Taka seria to świetny prognostyk przed kolejnymi jego startami.
Komentarze (0)