Halowe Mistrzostwa Seniorów w Toruniu miały być jedną z najważniejszych imprez sezonu dla Magdaleny Niemczyk, która miała bronić zdobytego przed rokiem tytułu mistrzyni Polski na dystansie 200 m. Zawodniczka z Kolbuszowej Górnej ostatecznie z powodu choroby musiała zrezygnować ze startu. Poza niespełna 23-latką minimum uprawniające do startu osiągnęła również dwójka innych kolbuszowskich lekkoatletów. Świeżo upieczona halowa Mistrzyni Polski Maja Pastuła uzyskała minimum na dystansie 800 metrów oraz 19- letni Tomasz Serafin na dystansie 400 metrów.
- Maja Pastuła startu w HMP nie miała w planie i wyjechała na zgrupowanie kadry narodowej do Spały. Na starcie HMP stanął jednak Tomasz Serafin, który znalazł się w gronie 20 najlepszych sprinterów bo tylu przewidywał regulamin mistrzostw. Tomek, który do grudnia był jeszcze juniorem zaprezentował się w Toruniu bardzo dobrze bo uzyskał swój najlepszy wynik życiowy 48.84. Czas ten dał mu dwunasty wynik w Polsce wśród seniorów (przyjechał z szesnastym czasem) oraz świetne czwarte miejsce w ramach Młodzieżowych Halowych Mistrzostw Polski. Do brązowego medalu Serafinowi zabrakło zaledwie 0,4 sekundy. W tej kategorii wiekowej czyli U23 lekkoatleta z Kolbuszowej będzie jeszcze biegał przez dwa lata, więc będzie okazja do tego aby ten medal jeszcze zawisł na szyi Tomka – opisuje Bogdan Karkut, trener UKS Tiki-Taka Kolbuszowa.
Start w Toruniu był debiutem w seniorskiej rywalizacji. Chociaż 19-latek pojechał tam po tzw. naukę to udźwignął presję i pokazał, że w przyszłości jeśli nie zabraknie mu konsekwencji i zdrowia może być czołowym 400-metrowcem w Polsce.
Komentarze (0)