Pojedynek Ostrovii z Hraganem przez większość meczu był wyrównany. Zarówno gospodarze, jak i goście często dochodzili do stałych fragmentów gry, z których jednak niewiele wynikało. Przez długi czas spotkanie toczyło się głównie w środkowej strefie boiska, a sytuacji bramkowych było niewiele. Bramkarze obu zespołów nie mieli zbyt dużo pracy, ponieważ większość akcji ofensywnych kończyła się przed polem karnym lub była skutecznie przerywana przez obrońców.
Decydujący moment nastąpił dopiero w końcówce meczu. Dominik Guźda otrzymał podanie za linię obrony rywali, dzięki czemu znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Zachował zimną krew i precyzyjnym strzałem obok wychodzącego golkipera umieścił piłkę w siatce. Jak się później okazało, bramka ta przesądziła o zwycięstwie Ostrovii.
Ostrovia Ostrowy Baranowskie – Huragan Przedbórz 1:0 (0:0)
Bramka: 1:0 D. Guźda 87.
Ostrovia Ostrowy Baranowskie: K. Augustyn - Magda, K. Mikoś, P. Mikoś, K. Guźda – P. Augustyn (70. Witas), Jachyra, Ł. Mikoś, Szczęch (63. B. Zieliński), D. Guźda - Cudo (60. W. Augustyn). Trener Robert Szalony.
Huragan Przedbórz: B. Skóra - P. Skóra, Sitko, Cieśla, Augustyn, Gola, Różański, Guzy, G. Skóra, Wilk (13. Jarząb, 75. Saj), Kwarta (70. Bryk). Trener Bogusław Cieśla.
Sędziował: Kacper Pryga (Mielec).
Żółte kartki: P. Augustyn – Jarząb, B. Skóra.
Komentarze (0)