Puławska hala widowiskowo-sportowa przez cztery dni (9–12 kwietnia) gościła ponad 300 najsilniejszych zawodników z całej Polski. W tej gigantycznej stawce ekipa Studio Mocy Kolbuszowa nie miała sobie równych, gromadząc 2377,51 punktów Wilks i zostawiając rywali daleko w tyle.
Czym jest „Bitwa o Wschód”?
Dla osób spoza środowiska dźwigających ciężary warto wyjaśnić, że „Bitwa o Wschód – Sztanga w górę” to nie są zwykłe zawody. To jedno z najważniejszych wydarzeń siłowych we wschodniej Polsce, które słynie z profesjonalizmu godnego mistrzostw Europy czy świata.
Organizatorzy kładą ogromny nacisk na oprawę: profesjonalne oświetlenie, dynamiczna muzyka i najwyższej klasy sprzęt (m.in. marki Rogue czy Axxo) tworzą atmosferę, w której zawodnicy mogą przekraczać własne granice. To tutaj spotykają się zarówno debiutanci, jak i utytułowani mistrzowie, a sędziowanie stoi na najwyższym poziomie federacyjnym. Co ważne, tegoroczna V edycja była przełomowa – po raz pierwszy zawodnicy zmierzyli się w pełnym trójboju siłowym, czyli kombinacji przysiadu, wyciskania leżąc i martwego ciągu.
Dominacja Studio Mocy
Zwycięstwo kolbuszowskiej drużyny nad tak uznanymi markami jak Jaguar Powerlifting (2247,16 pkt) czy Potwory Tybory (2215,68 pkt) to ogromny sukces. Przewaga ponad 130 punktów nad drugim miejscem to w świecie trójboju prawdziwa przepaść. Oznacza to, że każdy z reprezentantów Studio Mocy dołożył do wspólnego wyniku niezwykle solidną „cegiełkę”, startując na granicy swoich rekordów życiowych.
Nagroda dla mistrzów
Oprócz pucharów i medali, drużyna z Kolbuszowej wywalczyła nagrodę główną – voucher na profesjonalny Combo Rack (stojaki do przysiadów i wyciskania) od firmy Axxo. Sprzęt ten trafi do Kolbuszowej, gdzie będzie służył do wykuwania formy na kolejne zawody.
Sukces w Puławach potwierdza, że nasze lokalne Studio Mocy to obecnie jedna z najmocniejszych ekip w kraju. Gratulujemy zawodnikom hartu ducha i niesamowitej siły.
Komentarze (0)