Do przerwy KKS nieznacznie prowadził
Drużyna z Kolbuszowej do środowego starcia przystąpiła osłabiona brakiem swojego najlepszego strzelca, Adriana Chrząszcza oraz Adriana Wiktora, którzy pauzowali za kartki. Brakowało także Davida Gajdy. W związku czym trener Grzegorz Wróblewski miał ograniczone pole manewru.
Pierwsze zagrożenie w tym meczu stworzyli zawodnicy z Kolbuszowej. Z rzutu rożnego bezpośrednio Nicola Skowrona omal nie zaskoczył Piotr Kret. KKS objął prowadzenie osiem minut przed przerwą. Brian Dziedzic wystawił piłkę Adamowi Stecowi, a wychowanek KS-u Dzikowiec plasowanym strzałem pokonał bramkarza gospodarzy.
Gospodarze wyrównali w drugiej połowie
Druga część spotkania zaczęła się najgorzej jak mogła dla ekipy z Kolbuszowej. Trzy minuty po przerwie do wyrównania zrzutu karnego doprowadził Dominik Zabrzeński. W odpowiedzi groźnie uderzał Adam Stec, a kilka minut później do sytuacji strzeleckiej po rzucie rożnym doszedł Mariusz Kośmider. Popularny „Maniek” jednak spudłował.
Swoje szanse miał też Chemik. Dobrze dysponowany był jednak Kamil Czachor, który bronił kolejne strzały miejscowych. Ostatecznie spotkanie zakończyło się podziałem punktów, a Kolbuszowianka dalej znajduje się w strefie spadkowej.
Chemik Pustków Osiedle - Kolbuszowianka Kolbuszowa 1:1 (0:1)
Bramka: 0:1 Stec 37, 1:1 Zabrzeński 48-karny.
Chemik Pustków Osiedle: Skowron – Kopacz, Mendalka, Janus, Gwóźdź, Zabrzeński, Ziobro (65. Wąs), Zaskalski (27. Jezuit), Kawala, Nędza, Gawęda (80. Gołąb). Trener Wojciech Krauze.
Kolbuszowianka Kolbuszowa: Czachor - Nowicki, Kloc, M. Kośmider, H. Jamróz, Koziński, Wróblewski, Dziedzic, Kret, Stec, Zieliński (73. Głuszko). Trener Grzegorz Wróblewski.
Sędziował: Jacek Chmiel (Dębica).
Żółte kartki: Gwóźdź – Kret.
Komentarze (0)