Niedzielne spotkanie wcale nie ułożyło się dobrze dla graczy Błękitnych. Pierwszą bramkę w tym spotkaniu zdobyli goście. Na listę strzelców wpisał się ograny nawet na poziomie trzeciej ligi, Filip Krępa.
- Dromader od początku mocno zaatakował, czego konsekwencją była szybko strzelona przez nich bramka – wspominał kapitan Błękitnych, Kamil Boroń.
Chwilę potem w poprzeczkę trafił Arkadiusz Rajpold. Do remisu w 22. minucie doprowadził Wojciech Haracz. Tuż przed przerwą rosły napastnik gospodarzy po raz drugi wpisał się na listę strzelców.
- Pierwsza połowa to mecz walki, bardzo dużo pojedynków z wysoką drużyną gości, którzy stwarzali groźne sytuacje po stałych fragmentach gry – dodał obrońca gospodarzy.
W 69. minucie po ładnej akcji Maksa Gacka wynik meczu ustalił Jakub Piechota. Popularny „Meter” pokonał Kacpra Ziółkowskiego strzałem z około dwunastego metra.
- Na pewno możemy zaliczyć ten mecz do udanych, trzy punkty bardzo cieszą, a wobec wyniku w derbach „Trześni” obejmuje pozycję lidera – podsumował Kamil Boroń.
W następnej kolejce w meczu na szczycie Błękitni zagrają na wyjeździe z Czarnymi Trześń. Spotkanie to zaplanowano na sobotę, 31 października o 14:00.
Błękitni Siedlanka – Dromader Chrząstów 3:1 (2:1)
Bramki: 0:1 F. Krępa 13, 1:1 Haracz 22, 2:1 Haracz 41, 3:1 Piechota 69.
Błękitni Siedlanka: Dłużeń – Parys (25. T. Chmielowiec), Boroń, Mi. Gacek, Mokrzycki (88. Mazur), Ma. Gacek (90. Stobierski), Piechota (80. Bąk), Flis, Draus (70. D. Chmielowiec), Rajpold, Haracz (86. Czachor). Trener Mariusz Furdyna.
Dromader Chrząstów: Ziółkowski – Kluz, Wąż (57. Krempa), Świst, Magda, Sztuka (65. Kowalik), H. Krępa, Lasek (72. Turkot), F. Krępa (88. Markowski), Tarasek (80. Konieczny), Wanat. Trener Grzegorz Wcisło.
Sędziował: Damian Marek (Mielec).
Żółte kartki: Ziółkowski, Magda, Sztuka.
Pozostałe wyniki 10. kolejki:
- Aserto Trześń - Czarni Trześń 3:2
- Artbud Werynianka Werynia - Kolorado Wola Chorzelowska 1:3
- LKS Dębiaki - Start Wola Mielecka 1:4
- Potok Dobrynin - Tempo Cmolas 2:0
- Złotniczanka Złotniki – Strażak Grochowe 2:2
- Radomyślanka II Radomyśl Wielki - LKS Babicha 2:2.
Komentarze (0)