Jak się okazało, zgłoszenie było fałszywe, a sytuacja, o której mówił mężczyzna, nigdy nie miała miejsca. W efekcie, po przyjeździe funkcjonariuszy na miejsce, mężczyzna przyznał się do wywołania alarmu, mając na celu jedynie sprawdzenie, jak szybko służby dotrą na miejsce.
Do zdarzenia doszło we wtorek, 30 grudnia, kiedy to na numer alarmowy zadzwonił mężczyzna informując dyspozytora o brutalnym pobiciu. Natychmiast na miejsce ruszyli policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Ropczycach, którzy po dotarciu na wskazany adres zastali zgłaszającego. Po rozmowie z funkcjonariuszami 35-latek przyznał, że nie doszło do żadnego przestępstwa, a cała sprawa była jedynie testem.
Zgłoszenie okazało się bezpodstawne, co nie uszło uwadze mundurowych. Zgodnie z przepisami, fałszywe wezwanie służb może powodować poważne konsekwencje, zwłaszcza jeśli blokuje to możliwość szybkiej reakcji w przypadku prawdziwego zagrożenia. Mężczyzna został ukarany mandatem za nieuzasadnione wezwanie służb. Takie zachowanie, choć może wydawać się niewinne, jest odpowiedzialne za narażenie innych osób na brak pomocy w pilnych sytuacjach.
Policja nie podaje wysokości mandatu, jednak art. 66 Kodeksu Wykroczeń mówi o karze aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny do 1500 zł za wywołanie niepotrzebnej czynności, np. wezwanie służb ratunkowych. Należy pamiętać też o potencjalnej nawiązce i możliwych wyższych grzywnach (nawet 2500 zł) za blokowanie numerów alarmowych i bezpodstawne wzywanie oolicji, pogotowia czy straży pożarnej.
Policja w Ropczycach przypomina, że numer alarmowy 112 powinien być wykorzystywany wyłącznie w sytuacjach zagrożenia życia lub zdrowia. Każde nieuzasadnione wezwanie może prowadzić do opóźnienia pomocy, której ktoś może naprawdę potrzebować. Dlatego, aby nie utrudniać pracy służb ratunkowych, apeluje się o rozwagę i odpowiedzialność.
Komentarze (0)