reklama

Kostki lodu w misce i zamknięte auto. Kardynalne błędy właścicieli psów podczas upałów

Opublikowano:
Autor:

Kostki lodu w misce i zamknięte auto. Kardynalne błędy właścicieli psów podczas upałów - Zdjęcie główne
Autor: Canva.com | Opis: Kostki lodu w misce i zamknięte auto. Kardynalne błędy właścicieli psów podczas upałów

reklama
Udostępnij na:
Facebook
LIFESTYLEAfrykański żar leje się z nieba, a słupki rtęci szybują w kierunku 40 stopni. Chcąc ulżyć swoim czworonogom w czasie upałów, wielu właścicieli nieświadomie popełnia błędy, które mogą kosztować zwierzę życie. Sprawdź, dlaczego lodowata woda lub wizyta u psiego fryzjera to śmiertelne zagrożenie.
reklama
reklama

Nadchodzące dni przyniosą ekstremalną falę upałów. Kiedy człowiek szuka ratunku w klimatyzowanych pomieszczeniach i zimnych napojach, nasze czworonogi przeżywają prawdziwy koszmar. Psy nie pocą się tak jak ludzie – chłodzą się niemal wyłącznie poprzez ziajanie.

Wielu właścicieli, kierując się odruchem serca i empatią, próbuje pomóc swoim pupilom na własną rękę. Niestety, niektóre z najpopularniejszych metod „chłodzenia” psów to w rzeczywistości kardynalne błędy, które zamiast ulgi przynoszą cierpienie, a w skrajnych przypadkach kończą się tragicznie na stole weterynaryjnym.

reklama

1. Lodowata woda i kostki lodu w misce – Prosta droga do szoku

To jeden z najczęstszych błędów. Skoro nam w upalny dzień pomaga szklanka wody z lodem, intuicyjnie wrzucamy kostki lodu do psiej miski. Dla psa to śmiertelne niebezpieczeństwo.

Nagłe dostarczenie lodowatego płynu do rozgrzanego organizmu czworonoga wywołuje natychmiastowy skurcz naczyń krwionośnych. Może to doprowadzić do szoku termicznego, a w przypadku psów dużych ras – do śmiertelnego w skutkach skrętu żołądka. Lodowata woda powoduje również, że organizm psa zaczyna... jeszcze gwałtowniej podnosić swoją wewnętrzną temperaturę, aby ogrzać żołądek.

  • Jak robić to dobrze? Podawaj psu wodę w temperaturze pokojowej lub chłodną (ale nie zimną!). Wodę wymieniaj kilka razy dziennie, dbając, by miska stała w głębokim cieniu.
reklama

2. Golenie psa „na łyso” – Pozbawianie naturalnej tarczy

Widząc grubą, gęstą sierść swojego owczarka, bernardyna czy husky’ego, właściciele decydują się na radykalne strzyżenie maszynką tuż przy samej skórze. To ogromny błąd, wynikający z nieznajomości psiej anatomii.

Psy z tzw. podszerstkiem (czyli gęstym, puszystym puchem pod właściwą sierścią) posiadają naturalną warstwę izolacyjną. Ta warstwa chroni je zimą przed mrozem, a latem... przed upałem i palącymi promieniami słońca. Pozbawienie psa sierści sprawia, że jego skóra zostaje wystawiona bezpośrednio na działanie słońca. Skutek? Bolesne oparzenia słoneczne, zwiększone ryzyko udaru oraz raka skóry.

  • Jak robić to dobrze? Zamiast golić – regularnie wyczesuj martwy podszerstek. Pozwoli to skórze „oddychać”. Jeśli pies nie ma podszerstka (np. maltańczyk, york), skracaj włos, ale nigdy nie gól zwierzęcia do gołej skóry.
reklama

3. Horror w zamkniętym samochodzie – „Przecież to tylko na 5 minut”

Mimo dziesiątek kampanii społecznych, policja i straż miejska każdego lata interweniują wobec psów zamkniętych w autach. Tłumaczenie właścicieli jest zawsze takie samo: „Wyskoczyłem tylko na chwilę po zakupy”.

W upalny dzień, przy temperaturze na zewnątrz wynoszącej 30-35°C, wnętrze zaparkowanego samochodu działa jak szklarnia. Już po 10-15 minutach temperatura w środku może przekroczyć 50-60°C! Uchylenie szyby na centymetr nie daje absolutnie nic. Pies uwięziony w takim piekłle umiera w potwornych męczarniach z powodu udaru cieplnego.

  • Ważne prawo: Widząc psa zamkniętego w rozgrzanym aucie, który wykazuje oznaki osłabienia (bardzo silne ziajanie, apatia, ślinotok), masz prawo, a wręcz obowiązek zbić szybę, powołując się na stan wyższej konieczności (ratowanie życia zwierzęcia). Nie zapomnij najpierw zadzwonić na numer 112 i udokumentować sytuacji (np. nagrywając krótki film telefonem).

4. Spacer po rozżarzonym asfalcie

Zanim wyjdziesz z psem na popołudniowy spacer w pełnym słońcu, wykonaj prosty „test 5 sekund”. Przyłóż wewnętrzną stronę dłoni do asfaltu lub chodnika i przytrzymaj ją przez pięć sekund. Jeśli podłoże parzy Ciebie – poparzy również delikatne poduszki łap Twojego psa. W pełnym słońcu asfalt potrafi rozgrzać się do ponad 60°C. Chodzenie po nim grozi głębokimi i niezwykle bolesnymi ranami.

  • Jak robić to dobrze? W czasie fali upałów ogranicz długie spacery w godzinach 11:00 - 17:00. Wyjdź z psem na krótko, najlepiej po trawie. Długi, aktywny spacer zaplanuj wczesnym rankiem lub późnym wieczorem, kiedy powietrze i grunt zdążą nieco ostygnąć.

Pamiętajmy – zwierzęta liczą na nasz rozsądek. Dbajmy o nie mądrze!

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo