- Ślub kościelny a konkordatowy. Te pojęcia nie zawsze znaczą to samo
- Kto może zawrzeć ślub konkordatowy
- Pierwszy krok: rezerwacja terminu i wybór parafii
- Ślub w piątek lub w tygodniu. Czy to możliwe?
- Zaświadczenie z urzędu stanu cywilnego
- Metryka chrztu i bierzmowania
- Nauki przedmałżeńskie i poradnia życia rodzinnego
- Zapowiedzi
- Licencja i sublicencja. Co to zmienia w praktyce?
- Protokół przedślubny. Czego się spodziewać
- Spowiedź przedślubna. Jedna czy dwie?
- Świadkowie. Kto może nim być, a o co i tak zapytają
- Opłaty. Co znaczy „co łaska” w praktyce
- „Mam rozwód cywilny po ślubie konkordatowym”. Dlaczego to blokuje kolejny ślub kościelny
- Ślub mieszany, czyli gdy jedno z was jest niewierzące albo innego wyznania
- Po ślubie. Kiedy będziecie „w papierach” jako małżeństwo
- Checklista na koniec. Najprostszy plan działania
Zebraliśmy to w poradnik, który pozwoli wam przejść przez przygotowania bez nerwów i niepotrzebnych kursów „na ostatnią chwilę”.
Ślub kościelny a konkordatowy. Te pojęcia nie zawsze znaczą to samo
W praktyce większość par, mówiąc „ślub kościelny”, ma na myśli ślub konkordatowy, czyli taki, który wywołuje skutki również w polskim prawie. Po ceremonii ksiądz przekazuje dokumenty do urzędu stanu cywilnego i małżeństwo zostaje zarejestrowane.
W ścisłym znaczeniu „ślub kościelny bez skutków cywilnych” dotyczy sytuacji, gdy para jest już małżeństwem w świetle prawa (np. po ślubie cywilnym), a dopiero później zawiera sakrament w kościele. Takie przypadki się zdarzają, ale są mniej typowe.
Warto od razu ustalić z parafią, o który wariant chodzi, bo od tego zależą dokumenty z urzędu.
Kto może zawrzeć ślub konkordatowy
Wymogi „kościelne” i „cywilne” idą tu równolegle.
Od strony prawa państwowego, aby zawrzeć małżeństwo (także konkordatowe), trzeba spełniać podstawowe warunki: pełnoletność, brak innego małżeństwa, brak bliskiego pokrewieństwa (linia prosta, rodzeństwo) oraz brak powinowactwa w linii prostej.
Od strony kościelnej najczęściej wymaga się, aby narzeczeni byli ochrzczeni, po bierzmowaniu i gotowi do przyjęcia sakramentu. Szczegóły zawsze ustala się w parafii, bo praktyka bywa różna.
Pierwszy krok: rezerwacja terminu i wybór parafii
Termin ślubu rezerwuje się zwykle w kancelarii lub zakrystii kościoła, w którym ma odbyć się ceremonia. W wielu miejscach można to zrobić dość wcześnie – nawet wtedy, gdy macie już salę i chcecie „zaklepać” godzinę.
Kluczowa sprawa, o której wiele par dowiaduje się dopiero po fakcie: waszą „parafią” w sensie prawa kanonicznego jest najczęściej ta, gdzie aktualnie mieszkacie, a nie ta z rodzinnych stron. Zwykle liczy się stałe zamieszkanie (w praktyce parafie często proszą o to, by narzeczeni mieszkali na terenie parafii przez określony czas). Jeśli wybieracie kościół poza waszą parafią, formalności mogą się wydłużyć.
Ślub w piątek lub w tygodniu. Czy to możliwe?
Coraz więcej parafii dopuszcza śluby nie tylko w soboty. Wciąż jednak bywają miejsca, gdzie piątek jako dzień pokutny budzi opór. Jeśli myślicie o ślubie w piątek albo w dzień powszedni, najrozsądniej jest najpierw porozmawiać z księdzem w wybranej parafii, a dopiero potem dopinać resztę usług.
Dokumenty do ślubu konkordatowego. Co jest zwykle potrzebne
Poniżej zestaw najczęściej wymaganych dokumentów i spraw do załatwienia. Najważniejsza zasada: potwierdźcie listę w swojej parafii, bo praktyka bywa różna.
Zaświadczenie z urzędu stanu cywilnego
To dokument o braku przeciwwskazań do zawarcia małżeństwa. Jest ważny przez określony czas, dlatego nie opłaca się robić go „rok wcześniej”. Zwykle urząd wymaga dokumentów tożsamości, a za wydanie zaświadczenia pobierana jest opłata.
To jeden z najczęstszych błędów par: albo przychodzą zbyt wcześnie i dokument traci ważność, albo za późno i zaczyna się stres.
Metryka chrztu i bierzmowania
Z parafii chrztu pobiera się aktualne świadectwo chrztu (z adnotacjami). Jeśli bierzmowanie było w innej parafii i nie ma o nim wpisu przy chrzcie, potrzebne będzie oddzielne potwierdzenie.
W wielu miejscach dokumenty wydawane są „od ręki” w godzinach kancelarii, ale zdarzają się parafie, które proszą o wcześniejszy kontakt.
Nauki przedmałżeńskie i poradnia życia rodzinnego
To obowiązkowy punkt w większości przypadków. Forma bywa różna: cykl spotkań w tygodniu, weekendowy kurs albo rekolekcje wyjazdowe. Zwykle otrzymujecie zaświadczenie, które dołączacie do protokołu.
Do tego dochodzi poradnia życia rodzinnego – często są to spotkania dotyczące przygotowania do życia w małżeństwie i metod planowania rodziny. Liczba spotkań zależy od miejsca.
Zapowiedzi
Po spisaniu protokołu parafia ogłasza zapowiedzi. Jeśli ślub bierzecie poza swoją parafią, trzeba dopilnować, żeby zapowiedzi pojawiły się także w parafiach narzeczonych – i żebyście odebrali potwierdzenie ich wygłoszenia.
Licencja i sublicencja. Co to zmienia w praktyce?
Jeżeli bierzecie ślub poza swoją parafią, może pojawić się temat licencji. I tu ważna rzecz: w praktyce spotyka się dwa „warianty” dokumentu, które mają różny skutek organizacyjny.
Gdy formalności prowadzi parafia, w której bierzecie ślub – jest wam po prostu wygodniej, bo protokół i większość spraw załatwiacie na miejscu.
Gdy formalności prowadzi wasza parafia, a kościół „docelowy” tylko udziela ślubu – będziecie jeździć między parafiami i pilnować przekazywania dokumentów.
Nazewnictwo i procedury potrafią się różnić, więc najlepiej poprosić księdza o proste wyjaśnienie: „gdzie spisujemy protokół i kto wysyła dokumenty do USC”.
Protokół przedślubny. Czego się spodziewać
Protokół to rozmowa i formularz, który ksiądz wypełnia na podstawie waszych dokumentów i odpowiedzi. Są tam pytania o dane, o waszą sytuację (czy jesteście wolni, czy nie ma przeszkód), ale też kwestie związane z wiarą i waszym przygotowaniem do małżeństwa.
To nie egzamin. Najgorsze, co możecie zrobić, to przyjść bez kompletu dokumentów i liczyć, że „jakoś pójdzie”.
Spowiedź przedślubna. Jedna czy dwie?
W wielu parafiach praktykuje się dwie spowiedzi przed ślubem: po zapowiedziach i tuż przed uroczystością. Zdarza się jednak, że ksiądz ustala inną liczbę spowiedzi w zależności od sytuacji. Warto to ustalić przy protokole, żeby potem nie było nerwowego szukania konfesjonału „dzień przed”.
Świadkowie. Kto może nim być, a o co i tak zapytają
Zwykle wymagane są dwie osoby pełnoletnie, z dokumentem tożsamości w dniu ślubu. Kościół nie narzuca „płci” świadków, natomiast w praktyce liczy się to, by byli w stanie poświadczyć fakt złożenia przysięgi. Szczegółowe podejście może zależeć od parafii, więc jeśli macie nietypową sytuację, lepiej omówić to wcześniej.
Opłaty. Co znaczy „co łaska” w praktyce
Kościół nie ma jednej ogólnopolskiej „cennikowej” stawki, dlatego kwoty potrafią się różnić. Najczęściej osobno pojawiają się: ofiara dla parafii, organista, kościelny. Do tego dochodzą koszty cywilne (opłata w USC) oraz ewentualne koszty rekolekcji wyjazdowych.
Najprościej: zapytajcie wprost w kancelarii, jakie są zwyczajowe opłaty w danym kościele i co obejmują, żeby uniknąć nieporozumień.
„Mam rozwód cywilny po ślubie konkordatowym”. Dlaczego to blokuje kolejny ślub kościelny
To temat, który bywa najbardziej niezrozumiały, więc wprost i bez zawiłości:
Jeśli ktoś miał ślub kościelny (konkordatowy) i później dostał rozwód cywilny, to dla państwa jest wolny.
Ale dla Kościoła nadal jest w ważnym małżeństwie, dopóki kościelny sąd nie stwierdzi nieważności tamtego małżeństwa (potocznie mówi się „unieważnienie”, choć Kościół nie „unieważnia”, tylko orzeka, że sakrament od początku był nieważny z określonych przyczyn).
Dlatego nie działa „obejście” w stylu: „wezmę ślub jednostronny z osobą niewierzącą”. Jeśli w świetle Kościoła wciąż jesteś w małżeństwie, nie możesz zawrzeć kolejnego – nawet jeśli druga osoba jest niewierząca. Najpierw musi być rozstrzygnięta sprawa poprzedniego małżeństwa w trybunale kościelnym.
Ślub mieszany, czyli gdy jedno z was jest niewierzące albo innego wyznania
Kościół przewiduje rozwiązania dla małżeństw mieszanych, ale wymagają one dodatkowych zgód i oświadczeń. Zwykle osoba wierząca składa zapewnienie, że chce zachować wiarę i będzie starała się wychować dzieci w Kościele. Procedury są różne w zależności od sytuacji (inna religia, brak wiary, apostazja), dlatego tu naprawdę nie ma sensu opierać się na „opowieściach znajomych” – decyzje zapadają lokalnie, po rozmowie z księdzem.
Po ślubie. Kiedy będziecie „w papierach” jako małżeństwo
Po ślubie konkordatowym ksiądz ma obowiązek przekazać dokumenty do USC w określonym terminie. Na tej podstawie urząd rejestruje małżeństwo. Jeśli potrzebujecie odpisu aktu małżeństwa, zwykle odbiera się go w USC po pewnym czasie od ceremonii.
Checklista na koniec. Najprostszy plan działania
- Rezerwujecie termin w kościele.
- Ustalacie, gdzie spisujecie protokół i czy potrzebna będzie licencja.
- Robicie nauki przedmałżeńskie i poradnię życia rodzinnego.
- Zamawiacie metryki chrztu i bierzmowania.
- Idziecie do USC po zaświadczenie o braku przeciwwskazań.
- Spisujecie protokół, ruszają zapowiedzi, ustalacie spowiedź.
- Tydzień przed – dopinacie kwestie świadków i dokumentów, które parafia chce „na ostatnią prostą”.
Komentarze (0)