Karol Grodecki to postać, którą można by spokojnie nazwać kronikarzem Kolbuszowej. Urodzony 11 grudnia 1925 r. w naszym mieście, związał z nim całe życie – najpierw jako uczeń, potem jako nauczyciel i dyrektor Liceum Ogólnokształcącego, wreszcie jako wielki miłośnik historii i kolekcjoner dokumentów oraz obrazów przeszłości regionu. Po wojnie wrócił do Kolbuszowej, by uczyć geografii i historii, a z czasem kierować lokalną szkołą średnią, kształtując kolejne pokolenia młodych ludzi i zaszczepiając im ciekawość świata.
Jego życie – pełne pasji i zaangażowania – było z jednej strony typowe dla nauczyciela, a z drugiej absolutnie wyjątkowe. Grodecki był zapalonym fotografem, kolekcjonował znaczki i monety, ale przede wszystkim dokumentował swoimi negatywami codzienne życie Kolbuszowej: ulice, budynki, wydarzenia, które dziś znamy jedynie z opowieści rodziców i dziadków. Dzięki jego archiwom możemy zajrzeć w przeszłość miasta i zobaczyć, jak wyglądały jego zakątki dekady temu – zdjęcia te dziś stanowią bezcenny materiał dla badaczy i miłośników lokalnej historii.
Grodecki nie poprzestał na kolekcjonowaniu. Jako regionalista publikował artykuły, prowadził kroniki lokalne i dbał o to, by pamięć o Kolbuszowej nie uległa zapomnieniu. Jego ogromna biblioteka liczyła tysiące woluminów, a zbiory zawierały m.in. materiały dotyczące najnowszej historii i II wojny światowej, jak też dokumenty sportowe i społeczne.
Wystawa w bibliotece to wyjątkowa okazja, by zobaczyć wybrane eksponaty z jego bogatej kolekcji: fotografie, notatki, dokumenty szkolne i osobiste przedmioty, które składają się na fascynujący obraz człowieka, który – jak nikt inny – kochał swoją małą ojczyznę.
Uroczyste otwarcie wystawy zaplanowano na piątek, 16 stycznia o godz. 17:00. To wydarzenie warte zapamiętania – dla miłośników historii, lokalnej kultury, ale też dla wszystkich, którzy lubią spacerować ścieżkami pamięci i odnajdywać w nich echo dawnych lat.
Komentarze (0)