Reklama

Reklama

Dzikowiec ma 455 lat. Tak świętowano pięć lat temu [ZDJĘCIA]

Opublikowano: ndz, 25 lip 2021 12:45
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

GALERIA 450 lat wsi Dzikowiec obchodzono uroczyście początkiem lipca 2016 roku. Na tę okazję mieszkańcy przygotowali widowisko, przedstawiające najważniejsze wydarzenia w historii Dzikowca pt. „Cztery jubileusze”.

Przedstawienie przygotowane z okazji 450-lecie istnienia wsi, 200-lecie budowy kościoła w Dzikowcu, 135-lat Honorowej Straży Grobowej oraz 35 rocznicy śmierci ks. prałata Stanisława Sudoła. 

ZOBACZ TAKŻE: Wielki zjazd Krystyn w Hucie Komorowskiej [PROGRAM]

W widowisku, które wyreżyserowała i do którego napisała scenariusz Teresa Opalińska, wzięła udział ponad setka mieszkańców w wieku od niespełna dwóch do 86 lat. Z kilkorgiem z nich mieliśmy okazję porozmawiać przed występem. Co mówili pięć lat temu?

- Denerwuję się. Dobrze, że jest jeszcze moja koleżanka ze szkoły to zawsze raźniej

- przyznał 9-letni Bartek Baran, który grał syna Kołodzieja.

Dla o trzy lata starszej Gabrysi Hopek miał to być pierwszy tak duży występ.

– Gram na trąbce. Trzy razy podczas przedstawienia. Gry nauczyłam się w szkole muzycznej w Kolbuszowej, do której chodzę już trzy lata. Oprócz mnie występuje też moja siostra Wiktoria Hopek, która gra na akordeonie i tańczy. Czy się denerwuję? Trochę tak

– przyznała dziewczynka.

O tym, czym jest trema, przekonał się również Marcin Zimny.

– Gram Kmiecia, osadnika, który przybywa do Dzikowca z Mazowsza. Przygotowania do wystawienia widowiska trwały pół roku. Teraz, na kilka dni przed finałem, daje się odczuć tę atmosferę. Trema jest coraz większa

– przyznał nasz rozmówca.

Zero stresu – tak w dwóch słowach można opisać to co czuła przed występem Wiesława Serafin z Mechowca.

– Ja w tym wszystkim czuję się jak ryba w wodzie. Lubię występować przed publicznością. 10 lat temu też grałam w takim widowisku

– przyznała nasza rozmówczyni. 

Do wstępu nie trzeba było też namawiać Marii Hahn.

– Lubię to. Czasem występowałam w domu kultury. Myślę, że takie kółko teatralne przydałoby się w Dzikowcu. Chociaż ja to już za stara jestem na takie rzeczy

– dodała z uśmiechem lokalna aktorka i zaznaczyła, że w spektaklu gra również jej wnuczka Ania. 

O rodzinnym występie może mówić także Anna Sudoł.

– Szczerze to się obawiałam, czy sobie poradzę. A teraz to mi się to już bardzo spodobało. Z mojej rodziny występuje też moja córka Justyna, zięć Darek i wnuczka Marysia, która jest najmłodszą aktorką w widowisku

– zaznaczyła mieszkanka Dzikowca, występująca w roli chłopki. 

W potrójnej roli publiczności zaprezentował się Zdzisław Bielenda.

– Ja już występowałem nie raz, m.in. w katedrze przed tysiącami ludzi. Nie mam tremy, ale czasami może zdarzyć się lepszy albo gorszy dzień. Lubię to. Lubię też ludzi, bo taka jest moja praca. Jestem inkasentem, więc mam na co dzień kontakt z różnymi ludźmi. Dla mnie udział w tym widowisku to zabawa, coś pięknego

– dodał mężczyzna. 

O wyróżnieniu może mówić Józef Rząsa, który wcielił się m.in. w rolę ks. Sudoła

– Jest to dla mnie dlatego ważne, że zostałem uleczony za pośrednictwem tego kapłana. Byłem w klinice im. Jana Pawła II w Krakowie z tętniakiem na aorcie. Można powiedzieć, że byłem już po tej drugiej stronie. Modliłem się do ks. Sudoła i to mnie uratowało. Żyję dzięki niemu.

Ks. Sudoła znałem osobiście. On mnie ochrzcił, poprowadził do I Komunii Świętej, do bierzmowania. Dał mi ślub. Kiedy chrzcił moją córkę, już wtedy powiedział, że będzie zakonnicą. I tak się stało. Dlatego tym bardziej to dla mnie ważna rola

– dodał nasz rozmówca. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.