reklama

Zmarł Dariusz Pieniek – były strażak i bramkarz. "Jego uśmiech potrafił zarażać wszystkich wokół"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Zmarł Dariusz Pieniek – były strażak i bramkarz. "Jego uśmiech potrafił zarażać wszystkich wokół" - Zdjęcie główne
Autor: Archiwum Korso | Opis: Śp. Dariusz Pieniek związany był przez wiele lat ze stanowiskiem kierowania PSP w Kolbuszowej.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
ZMARLIW poniedziałek, 26 stycznia, w wieku 49 lat zmarł Dariusz Pieniek, były strażak Komendy Powiatowej PSP w Kolbuszowej oraz długoletni piłkarz i działacz lokalnego klubu sportowego "Błękitni Siedlanka". Zmarłego wspominają jego znajomi.
reklama

Dariusz Pieniek, zanim przeszedł na strażacką emeryturę, przez wiele lat pełnił funkcję dyżurnego stanowiska kierowania w Komendzie Powiatowej PSP w Kolbuszowej, gdzie był odpowiedzialny za koordynowanie działań ratunkowych na terenie powiatu kolbuszowskiego. Jako strażak był zawsze gotowy do pomocy, odbierając zgłoszenia i dysponując jednostki PSP i OSP do zdarzeń. Jego zaangażowanie i oddanie w pracy nie zostały zapomniane przez kolegów z pracy oraz druhów OSP.

– Każdy kto go znał potwierdzi, najlepszy człowiek, nasz przyjaciel... Odszedłeś od nas zbyt wcześnie. Zawsze będziesz z nami przy każdym wyjeździe. To, czego nas nauczyłeś, nie pójdzie na marne. Spoczywaj w pokoju, przyjacielu

reklama

– wspomniają go bliscy znajomi.

 

"Błękitni Siedlanka" w żałobie

Dariusz był również blisko związany z lokalnym klubem piłkarskim "Błękitni Siedlanka", w którym przez lata pełnił rolę bramkarza. Po zakończeniu kariery sportowej pozostał wiernym kibicem i oddanym działaczem, który wspierał drużynę, niezależnie od trudności, z jakimi borykał się w ostatnich latach.

– Z ogromnym smutkiem informujemy, że w wieku zaledwie 49 lat, odszedł przyjaciel naszej drużyny – Śp. Dariusz Pieniek. Człowiek o wielkim sercu i niezwykłej życzliwości, którego uśmiech potrafił zarażać wszystkich wokół. Mimo ciężkiej choroby do samego końca był z nami i nie przestawał wspierać klubu

reklama

– napisali przedstawiciele klubu na swoich mediach społecznościowych i dodali:

– Zostawił po sobie nie tylko piękne sportowe wspomnienia, ale przede wszystkim gesty dobroci i wsparcia, które na zawsze pozostaną w naszej pamięci.

"Nie było drugiej takiej osoby"

Bliscy współpracownicy Darka wspominali jego wyjątkową postawę:

– Wystarczył uśmiech Darka, ciepłe słowo, i problemy stawały się mniejsze. To, co nam się wydawało dużym problemem, po rozmowie z Darkiem stawało się prostsze i łatwiejsze. Nigdy nie oceniał, tylko po koleżeńsku podpowiadał co zrobić, żeby było lepiej. Zdecydowanie za wcześnie odszedł na wieczną służbę

– czytamy.

Dariusz Pieniek był nie tylko oddanym strażakiem i piłkarzem, ale również człowiekiem, który wciąż potrafił pomagać i inspirować innych.

reklama

– Nie było drugiej takiej osoby jak Darek. To był człowiek "do rany przyłóż". Zawsze chętny do pomocy innym. Pozostało tylko cierpienie i pytanie, dlaczego właśnie On. Zawsze będzie w naszych myślach i sercach. Nigdy o nim nie zapomnimy

– podsumowano w jednym z komentarzy.

 

Darek pozostawił po sobie nie tylko wspomnienia z boiska i z akcji ratunkowych, ale także wartości, które na zawsze pozostaną w pamięci tych, którzy mieli szczęście go znać. Rodzinie, bliskim i przyjaciołom składamy najserdeczniejsze wyrazy współczucia.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo