Reklama

Reklama

ZOBACZ WIDEO: "Pogoń" za funkcjonariuszem w cywilu ulicami Kolbuszowej. Tomasz Buczek: - Policyjny patrol nie chciał poddać próbie badania tego pana na zawartość alkoholu

Opublikowano: pt, 23 lis 2018 13:11
Autor:

ZOBACZ WIDEO: "Pogoń" za funkcjonariuszem w cywilu ulicami Kolbuszowej. Tomasz Buczek: - Policyjny patrol nie chciał poddać próbie badania tego pana na zawartość alkoholu  - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Mężczyzna, podczas konferencji dotyczącej odprawy Józefa Kardysia, zorganizowanej we wtorek przed budynkiem starostwa, rejestrował uczestników spotkania.

Reklama

Policjant w cywilu, przykuł uwagę jednego z mieszkańców.

- Podszedłem do niego aby zapytać na czyje polecenie tutaj przybył. Zaczął pokracznie się tłumaczyć, a ja poczułem od niego alkohol. Powiadomiłem obecnych tam reporterów o tym fakcie - relacjonuje Tomasz Buczek, organizator konferencji prasowej, na swoim profilu na Facebooku 

Ruszyli za nim

Mężczyzna opuścił miejsce konferencji. Za nim ruszył Buczek oraz ekipa TVN24.

- Podejrzany o bycie pod wpływem alkoholu mężczyzna zmierzał w kierunku rynku. Przed przejściem na rynek skręcił do miejskich toalet. W międzyczasie powiadomiłem telefonicznie komisariat policji i poprosiłem o interwencję patrol policyjny - relacjonuje mieszkaniec Kolbuszowej Górnej. Na miejscu pojawili się również dziennikarze Korso. 

 

 

Marsz ulicami 

Po wyjściu z toalety, mężczyzna ruszył dalej. Za nim policjanci i media. Wszyscy przeszli przez rynek a następnie skręcili w kierunku ul. Narutowicza.

-  Ku mojemu zdziwieniu nie reagował na polecenia policjantów i podążał dalej. Moja stanowcza postawa i presja wywierana na patrol policjantów wymusiła na nich podjęcie bardziej zdecydowanych działań i tego aby ten pan zatrzymał się w miejscu w celu wylegitymowania go - dodaje Tomasz Buczek.

Nie przebadali 

Mężczyzna zatrzymał się w pobliżu kościoła.

- Niestety policyjny patrol nie chciał podać próbie badania tego pana policjanta „po cywilu” na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Stwierdzili, że skoro nie powiedział że jest policjantem to oni nie mają podstaw do przeprowadzenia tego badania - mówi Buczek. - Nie pomagały informacje że jest podejrzenie, że ten pan czynił obowiązki służbowe pod wpływem alkoholu, że mógł poruszać się samochodem pod wpływem alkoholu - dodaje 

U komendanta 

Organizator konferencji, jak mówi, postanowił zakończyć całe to zdarzenie i poszedł spotkać się z komendantem kolbuszowskiej policji.

-  W komendzie czekałem około 30 minut na rozmowę z komendantem. Zgłaszałem dyżurnemu że niepokoi mnie tak długie oczekiwanie i że jest uzasadnione podejrzenie z mojej strony, że mogą być prowadzone na komendzie czynności w celu zatarcia informacji iż ten pan policjant po cywilu był tego dnia w pracy.

Telefon do ministra

- Przez ten czas do spotkania wykonałem kilka telefonów. Między innymi do Komendanta Wojewódzkiego Policji w Rzeszowie, tam połączono mnie z pionem kontroli wewnętrznej. Do CBŚ gdzie mnie poinformowano że tą sprawą powinna zająć się prokuratura. Spotkanie z Komendantem zarejestrowałem na komórce. Po spotkaniu zadzwoniłem jeszcze do wiceministra sprawiedliwości pana Marcina Warchoła informując go o wszystkim - relacjonuje przedstawiciel Ruchu Narodowego. 

Policja wyjaśnia 

Jak do całej sytuacji odnosi się kolbuszowska policja? - We wtorek na terenie starostwa powiatowego w Kolbuszowej odbywało się zgromadzenie, o którym informowały m.in. lokalne media. Nie stwierdzono jednak, aby doszło do zakłócenia porządku czy naruszenia prawa - informuje Jolanta Skubisz - Tęcza, rzecznik prasowy KPP Kolbuszowa. 
 - Po zakończeniu zgromadzenia, do dyżurnego policji zatelefonował jeden z jego organizatorów z informacją, że był na nim obecny prawdopodobnie funkcjonariusz policji, od którego wyczuł woń alkoholu. Zgłaszający oświadczył że idzie za tą osobą i prosi o interwencję. Na miejsce został skierowany patrol, który wylegitymował wskazanego mężczyznę - dodaje podkom. Jolanta Skubisz-Tęcza.

ZOBACZ KOLEJNE NAGRANIE ---- TUTAJ ---

 

Poza służbą

Rzecznika przyznaje, że był to funkcjonariusz tutejszej jednostki. - Jak ustalono, w tym czasie był poza służbą - mówi oficer prasowy i dodaje:

- Interweniujący policjanci nie znaleźli podstaw do sprawdzenia stanu trzeźwości mężczyzny, bowiem z okoliczności podawanych przez zgłaszającego nie wynikało, aby popełnił on jakiekolwiek wykroczenie czy przestępstwo, nie podejmował tam również żadnych czynności służbowych. Policjanci potwierdzili, że nie wyczuli od niego alkoholu, a jego zachowanie nie wskazywało na to, aby był nietrzeźwy. O tej interwencji powiadomiono Komendanta powiatowego.
 

Wyjaśnia Rzeszów 

Przedstawicielka kolbuszowskiej policji dodaje, że organizator zgromadzenia w tym samym dniu został przyjęty przez komendanta jednostki, któremu przekazał swoje uwagi dotyczące przebiegu zdarzenia.

- Komendant zlecił niezwłoczne wyjaśnienie tej sprawy. Potwierdził, ze funkcjonariusz w tym czasie był poza służbą, jednak polecił mu stawienie się w komendzie, gdzie został sprawdzony jego stan trzeźwości. Badanie potwierdziło, że policjant był trzeźwy. Wyjaśnił, że w tym czasie przebywał na terenie starostwa w prywatnej sprawie. Potwierdził, że obserwował konferencję prasową jako osoba prywatna. Niezależnie od tego, czynności wyjaśniające prowadzą również funkcjonariusze Wydziału Kontroli KWP w Rzeszowie - mówi Jolanta Skubisz - Tęcza. 

 

Zdjęcia: Anna Pocałuń

Nagranie wideo: Bartosz Posłuszny 


Mężczyzna szedł pieszo od starostwa w kierunku rynku. Od ul. Parkowej (szalety miejskie) do ul. Narutowicza, towarzyszył mu policjant.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (28)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 3 lata temu | ocena +0 / -0

    Władek

    Ja pierd....lę, chwile mnie nie było w Kolbie a tu taka szopka. Żeby zostać sławnym wystarczy pójść do kibla.... Ten czarny to ma cierpliwość, jeśli jest policjantem to ma dobre wyszkolenie i cierpliwość, bo ja zej....baltym temu krzykaczowi już w ***zu... A może mi ktoś napisać kto to jest?

  • 3 lata temu | ocena +15 / -5

    Kolbuszowianin

    Po pierwsze to pan Byczek powinien odpowiedzieć prawnie za fałszywe pomówienia, a po drugie to już trzeba być naprawdę na najniższym poziomie szczebla społecznego ze by biegać za ludźmi do ubikacji. Czy to legalnym jest w Polsce wchodzenie z kamera do publicznej toalety ?

  • 3 lata temu | ocena +6 / -4

    Jaskółka

    To jakaś prowokacja?? To policjant nie może prowadzić już życia prywatnego po za pracą? I mieć prywatne przemyślenia np polityczne?... nawet jeśli są to przemyślenia pod wpływem alkoholu? Ja mam powody domniemać, że ten krzyczący pan zbiegł z zakładu psychiatrycznego i należy go niezwłocznie przebadać, zwłaszcza że nieporęcznie mu było się wylegitymować

  • 3 lata temu | ocena +6 / -1

    Rkl

    Pazerność Kardysia ujawniła patologie w starostwie. Teraz patologia w policji. Brawo Brawo

  • 3 lata temu | ocena +2 / -0

    Lipianka

    Brawo policj my jeździmy hurtem a policjanci nie mogą pomóc swojemu brawo policji a

  • 3 lata temu | ocena +8 / -2

    ursus

    Na filmiku komendant przyznaje się do tego, że tajniak był na służbie. teraz w artykule pisze się co innego ?

  • 3 lata temu | ocena +3 / -5

    Kolbuszowianka

    Panie Buczek "bekniesz" Pan za to z nawiązką

  • 3 lata temu | ocena +7 / -3

    nn

    Jeśli był na wolnym to może być pod działaniem alkoholu jak każdy z nas. Szkoda tylko, że nie poprosił tego pana szukającego taniej sensacji żeby mu tyłek podtarł...

  • 3 lata temu | ocena +6 / -2

    Jaś Fasola

    To so policjanci???,jak by to nie był pies to by go bez majtek z kibla wyciągneli.

  • 3 lata temu | ocena +5 / -5

    gyr

    i teraz gościowi powinni zrobić bezpodstawne wezwanie Policji. na jakiej podstawie gra cwaniaka i pomawia kogos o alkohol i ze jest w pracy? Szkoda ze patrol mu tego od razu nie wytlumaczyl. To samo art 65 kw od razu 500 zl za niewylegitymowanie sie. Chce stwierdzić autentyczność dokumentów- proste a sierz szt nie potrafi gościa usadzic.

    • 3 lata temu | ocena +2 / -1

      Gość

      Dobrze zrobił

  • 3 lata temu | ocena +3 / -1

    Urlik

    A ten wysoki to też tajniak czy mondrzejszy od telewizora?

  • 3 lata temu | ocena +5 / -2

    rodak

    Ten Pan Buczek to jakis nie poważny gość, osoby, które go podpuslili to go krzywdzą, szkoda chłopaka bo młody a naiwny. To co sie ogląda to żenada :(

  • 3 lata temu | ocena +5 / -4

    Zagloba

    Tania sensacja nic szczegolnego i ten policjant w kapturze i tak cierpliwy bo ja bym sie wkur... jak by tak ktos do mnie skakal jak pan t

  • 3 lata temu | ocena +5 / -3

    daw

    SA się marzy narodowcom.

  • 3 lata temu | ocena +17 / -9

    NN

    Kolbuszowska policja i tak nic nie potrafi zrobić interweniując, jedyne co im wychodzi to stanie z radarem, a przy interwencjach nic nie potrafią zdziałać.

  • 3 lata temu | ocena +11 / -7

    Wiktor

    JAK ZA KOMUNY UBECJA ***

  • 3 lata temu | ocena +16 / -10

    Joanna

    Tragikomedia,bo tak trzeba to nazwać Kolbuszowska policja nie umie zachować się w takiej sytuacji,gdyby nie stanowczosc i upór Tomasza to pan tzw.tajniak.szedlby do domu jakby nic się nie stało gdyby nie miał nic na sumieniu to by ściągnął kaptur, tchórzostwo,opieszałość,niekompetentnosc takie zachowanie reprezentuje nam kolbuszowska wladza

  • 3 lata temu | ocena +12 / -5

    Tomek

    To nawet do "***za" nie można wejść, bo i tam z kamerami wejdą

  • 3 lata temu | ocena +23 / -15

    Rant

    Takie pytanie panie Buczek - jeśli się pan pomyliłeś i ten policjant był tam prywatnie, w swoim wolnym czasie, to będziesz miał honor przeprosić? Publicznie, tak jak publicznie rzucasz tymi oskrażeniami. Wtedy wyjdzie kim pan jesteś naprawdę.

    • 3 lata temu | ocena +5 / -1

      bubek

      a uciekałby jakby nie był na służbie? trochę logicznego myślenia, nie boli

  • 3 lata temu | ocena +19 / -14

    Jsuxje

    Co za szopka.. policjant nie był na słóżbie ani nie prowadził samochodu. Nie wygląda nawet zeby byl pod wplywem ale zekomo wariat wyczul alkohol. Mogl uczestniczyc w spotkaniu jak kazdy obywatel, a zachowanie tego pana biegnącego za nim co najmniej żalosne. Poszukiwanie taniej sensacji.

  • 3 lata temu | ocena +13 / -11

    hahah

    Tak trzymać Panie Tomku ! takich mamy policjantów - nachlane mordy- szpiedzy na usługach tego hama i prostaka kardysia

    • 3 lata temu | ocena +5 / -1

      seba

      Jedyne co potrafią, to zatrzymać podpitego rowerzystę o ile im nie ucieknie oczywiście!

  • 3 lata temu | ocena +15 / -16

    www

    chory gość biega za ludźmi po toaletach i chce robić karierę polityka, no brawo ma ostre wejście "klopa" - niby-narodowiec pod rękę z tvn24 dość ciekawe zestawienie; chce być osobą publiczną to musi się liczyć z tym, że jego wizerunek nie podlega ochronie i może być nagrywany

  • 3 lata temu | ocena +12 / -6

    Wojto

    Jak zwykle. To jest nasza policja nigdy nie winna.umieją tylko bezpodstawnie nekac nie winnych ludzi a sami chodza pijani na sluzbie ale komendant jak zwykle nie widzi zadnego problemu. Moze powinni mu podwyżkę dac za nierobienie nic tylko na picie. Jak zwykle ręka rękę myje

  • 3 lata temu | ocena +17 / -6

    Geronimo

    A czy funkcjonariusz był na służbie?? Bo jak nie to ma pełne prawo być zalany w trupa.

    • 3 lata temu | ocena +1 / -0

      Prawnik

      Funkcjonariusz (wg komendanta) przyszedł rano do roboty i wział wolne. Porem pewnie wypił co nieco i z braku czegoś lepszego do roboty filmował Buczka.