reklama

Zakaz odbierania dzieci ze szkół i przedszkoli. Nowe wytyczne MEN na czas alarmu

Opublikowano:
Autor:

Zakaz odbierania dzieci ze szkół i przedszkoli. Nowe wytyczne MEN na czas alarmu - Zdjęcie główne
Opis: Zakaz odbierania dzieci ze szkół i przedszkoli. Nowe wytyczne MEN na czas alarmu

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WIADOMOŚCISzkoły i przedszkola mają być lepiej przygotowane na sytuacje kryzysowe. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przekazało dyrektorom placówek procedurę dotyczącą przygotowania i reagowania na alerty oraz zagrożenia, w tym zagrożenie z powietrza. Jedna z najważniejszych zasad może szczególnie zainteresować rodziców - w czasie alarmu nie powinni przyjeżdżać do szkoły po swoje dzieci.
reklama
reklama

Nowe procedury mają uporządkować sposób działania placówek w sytuacji, gdy konieczne będzie szybkie zapewnienie bezpieczeństwa uczniom i pracownikom. Jak informuje MSWiA, kluczowe jest ograniczenie przemieszczania się dzieci na otwartej przestrzeni i zapewnienie im opieki w bezpiecznym miejscu. 

Dzieci pozostają w szkole

Zgodnie z przygotowaną przez MSWiA procedurą, po ogłoszeniu alarmu uczniowie powinni pozostać pod opieką szkoły. Dyrektor placówki wcześniej wyznacza miejsce lub miejsca schronienia oraz określa, w jaki sposób poszczególni pracownicy mają działać.

Nauczyciele odpowiadają za swoje grupy i sprawdzają obecność. Ważnym elementem procedury jest imienna kontrola uczniów w miejscu schronienia, tak aby szkoła wiedziała, kto znajduje się pod jej opieką.

reklama

Procedura ma być dostosowana do konkretnej placówki. Dyrektor powinien uwzględnić m.in. konstrukcję budynku, liczbę uczniów i pracowników, dostępne pomieszczenia oraz potrzeby osób wymagających dodatkowego wsparcia. 

Rodzice nie powinni przyjeżdżać po dzieci

To właśnie ten element nowych zasad może wzbudzić najwięcej pytań wśród rodziców.

W czasie trwania alarmu rodzice nie powinni przyjeżdżać do szkoły, aby odebrać dzieci. Nie powinni również gromadzić się przed placówką. Chodzi przede wszystkim o to, aby nie powodować dodatkowego ruchu i nie utrudniać dojazdu służbom ratunkowym.

Dzieci pozostają wówczas pod opieką szkoły i powinny oczekiwać na dalsze instrukcje. Rodzice mają otrzymać od placówki potwierdzone informacje dotyczące dalszego postępowania oraz możliwości odebrania dziecka. 

reklama

Nie chodzi więc o całkowity zakaz odbierania dziecka ze szkoły, ale o zasadę obowiązującą w czasie samego alarmu. Najpierw bezpieczeństwo i wykonanie procedury, a dopiero później organizacja odbioru dzieci.

Co zrobi nauczyciel po ogłoszeniu alarmu?

Procedura zakłada konkretny schemat działania. Po otrzymaniu komunikatu o zagrożeniu szkoła powinna przejść do wcześniej ustalonego sposobu postępowania.

Nauczyciel ma przede wszystkim zadbać o powierzoną mu grupę i skierować uczniów do wyznaczonego miejsca schronienia. Istotne jest również sprawdzenie obecności oraz przekazanie informacji osobie odpowiedzialnej za koordynowanie działań.

W założeniu ma to ograniczyć chaos i przypadkowe przemieszczanie się po budynku.

Jednocześnie procedury przewidują uwzględnienie uczniów ze szczególnymi potrzebami. Szkoła powinna wcześniej określić, kto i w jaki sposób udzieli im pomocy w sytuacji zagrożenia.

reklama

Nie zawsze trzeba będzie wychodzić z budynku

Jednym z najważniejszych założeń nowych procedur jest pozostanie uczniów i pracowników w budynku, jeżeli jest to bezpieczniejsze rozwiązanie.

Ma to szczególne znaczenie w przypadku zagrożenia z powietrza. Przemieszczanie dużej grupy dzieci na zewnątrz może bowiem oznaczać dodatkowe zagrożenie.

Dlatego szkoły mają wcześniej wyznaczyć miejsca, w których uczniowie będą mogli bezpiecznie oczekiwać na dalsze komunikaty. Każda placówka musi przy tym dostosować rozwiązania do swoich warunków. 

Szkoły mają ćwiczyć procedury

Samo przygotowanie dokumentu nie wystarczy. Jednym z elementów nowych działań jest praktyczne przygotowanie pracowników oraz uczniów.

MSWiA wskazuje na potrzebę ćwiczenia procedur schronienia i reagowania na alarmy. Dyrektorzy mają również organizować ćwiczenia we współpracy z samorządami. 

Chodzi o to, aby w przypadku rzeczywistego zagrożenia nauczyciele nie musieli dopiero zastanawiać się, gdzie skierować uczniów i kto odpowiada za poszczególne zadania.

Co powinno znaleźć się w miejscu schronienia?

Procedury zwracają uwagę także na odpowiednie przygotowanie miejsc, w których uczniowie mogą przebywać podczas alarmu.

W zależności od możliwości placówki powinny być tam dostępne podstawowe materiały i wyposażenie potrzebne do funkcjonowania podczas zagrożenia. Szczególnego uwzględnienia wymagają najmłodsze dzieci oraz osoby ze specjalnymi potrzebami.

Istotne jest także zapewnienie możliwości komunikacji i przekazywania informacji. Szczegółowe rozwiązania mają być jednak dostosowane do warunków konkretnej szkoły lub przedszkola.

Rodzice też mają wiedzieć, co robić

Nowe podejście zakłada, że przygotowanie do sytuacji kryzysowej nie może kończyć się na dyrektorze i nauczycielach. Rodzice powinni wcześniej znać zasady obowiązujące w placówce.

Dlatego szkoły mają informować rodziców o sposobie postępowania w przypadku alarmu. Ma to ograniczyć sytuację, w której w momencie zagrożenia kilkudziesięciu lub kilkuset rodziców jednocześnie rusza do szkoły.

Z punktu widzenia służb ma to również praktyczne znaczenie. Drogi prowadzące do placówki powinny pozostać możliwie przejezdne dla policji, straży pożarnej czy zespołów ratownictwa.

To część większych przygotowań

Procedura dla szkół i przedszkoli jest elementem szerszych działań związanych z ochroną ludności i obroną cywilną. Pod koniec września MSWiA opublikowało również szczegółową instrukcję dotyczącą zachowania podczas zagrożenia atakiem z powietrza. Materiał przygotowano we współpracy z Państwową Strażą Pożarną i ekspertami ds. ochrony ludności. 

Resort podkreśla, że celem jest nie tylko stworzenie procedur, ale również nauczenie dzieci, rodziców i pracowników właściwego reagowania.

W praktyce najważniejsza zasada dla rodziców jest więc prosta: jeśli w szkole zostanie ogłoszony alarm, nie należy samodzielnie ruszać po dziecko. Trzeba czekać na komunikat placówki i stosować się do przekazywanych instrukcji.

Dziecko w tym czasie pozostaje pod opieką szkoły, a pracownicy realizują przygotowaną wcześniej procedurę. Ma to zapewnić przede wszystkim bezpieczeństwo uczniów i jednocześnie nie utrudniać działania służbom.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo