Reklama

Reklama

WRACAMY DO TEMATU. Zdecydowana część mieszkańów nie chce wyodrębnienia Brzezówki

Opublikowano: sob, 8 cze 2019 16:18
Autor:

WRACAMY DO TEMATU. Zdecydowana część mieszkańów nie chce wyodrębnienia Brzezówki - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Radni miejscy zdecydowali, że nie będzie przeprowadzonych konsultacji społecznych w sprawie utworzenia sołectwa Brzezówka. Wpływ na ich decyzję miała grupa 27 mieszkańców Domatkowa.

Przypomnijmy, że końcem ubiegłego roku część mieszkańców Domatkowa apelowała do kolbuszowskiego urzędu o utworzenie wsi Brzezówka. Prośbę argumentowano m.in. tym, że przysiółek ten posiada odrębną historię i mentalność. Jest on oddalony od sołectwa Domatków o 2,5 km. 

- Nazwa Brzezówka funkcjonuje od bardzo dawna - tłumaczył w rozmowie z Korso autor petycji. - W ten sposób ta część Domatkowa jest rozpoznawalna - podsumował, dodając, że mieszkańcy Brzezówki nie czują się mieszkańcami Domatkowa. 

Z komisji na sesję 

Petycja została omówiona na komisji skarg, wniosków i petycji, w której zasiadają radni Rady Miejskiej w Kolbuszowej. Następnie głos w tej sprawie zabrali mieszkańcy na zebraniu wiejskim, które odbyło się 27 maja. Na spotkanie przyszły 44 osoby i większość mieszkańców była przeciw wyodrębnieniu nowego sołectwa. Po tym, jak mieszkańcy Domatkowa wyrazili swoje zdanie, petycja w sprawie przeprowadzenia konsultacji społecznych ponownie wróciła pod obrady komisji. 

- Komisja uznała, że jest zbyt małe wsparcie mieszkańców Brzezówki i zbyt mała ich determinacja stawia ich na pozycji przegranej - powiedział Mirosław Kaczmarczyk, szef wspomnianej komisji i dodał: - Dlatego negatywnie zaopiniowaliśmy tę petycję. 

 Jak podkreślił radny Kaczmarczyk, głos zebrania wiejskiego mieszkańców Domatkowa był głosem doradczym, którym posiłkowali się radni w sprawie podjęcia decyzji. 

Ostatecznie, podczas sesji, która odbyła się 31 maja, radni większością głosów uznali, że petycja mieszkańców nie zasługuje na uwzględnienie.

 

Argumenty na "nie"

Z takim obrotem sprawy nie może się pogodzić wnioskodawca wspomnianej petycji dotyczącej odłączenia Brzezówki od Domatkowa. Według niego, uczestnicy spotkania zostali wprowadzeni w błąd.

Jak twierdzi, mieszkańcom powiedziano, że utworzenie sołectwa z przysiółka wiązałoby się z wymianą m.in. dowodów osobistych, rejestracyjnych czy prawo jazdy.  Kolejnym argumentem na "nie" miał być brak miejsca (budynku publicznego) na organizację zebrań wiejskich.

- Argumenty, jakie przedstawiły osoby reprezentujące burmistrza i urząd miejski, ograniczyły się do wymiany jak największej liczby minusów, nie wymieniając plusów - uważa autor petycji. 

Ciąg dalszy

Na niekorzyść "nowej" miejscowości miały przemawiać również pieniądze - fundusz sołecki w wysokości 30 tys. zł.

- Brzezówka, otrzymując taką kwotę, na pewno dałaby sobie radę - zapewnia mężczyzna i dodaje: - Prawdę mówiąc, połowa z tego na taką wieś byłaby wystarczająca.

Odnosząc się do braku miejsca na spotkania sołeckie, jak przypomina nasz rozmówca, na zebraniu wiele osób zgłosiło chęć organizacji takiego spotkania u siebie w domu. - Ponadto w miejscowości znajduje się kompleks Brzezóvka, gdzie zebranie odbyłoby się bez problemu - wyjaśnia. Jak podkreśla autor petycji, w przyszłości, po ustaleniu Brzezówki odrębną miejscowością, gmina musiałaby zadbać o to, aby nowe sołectwo miało dom ludowy.

 

Dlaczego i po co?

Na spotkaniu wiejskim obecny był m.in. Krzysztof Wilk, pochodzący z Domatkowa przewodniczący Rady Miejskiej w Kolbuszowej. W rozmowie z Korso szef rady zaznaczył, że osoby, które prowadzą działalność gospodarczą w przysiółku Brzezówka, po utworzeniu nowej miejscowości, musiałyby jak najszybciej zmienić dokumenty. Wynika to z prawa handlowego. 

Na stwierdzenie, że mieszkańcy zostali wprowadzeni w błąd, radny Wilk odpowiada: - Słowo przeciwko słowu. Skutki zmiany mieszkańcy będą musieli ponieść sami. 

Samorządowiec tłumaczy, że za zmianami nie stoi urząd, tylko jest to inicjatywa mieszkańców. Wilk pomógł sołtys wsi, w sposób merytoryczny, poprowadzić to spotkanie. Jak podkreśla przewodniczący, nie potrafiono znaleźć merytorycznych argumentów na pytania "dlaczego i po co". Jak przypomina radny, podczas zebrania mieszkańcy sami dopytywali, co może zmienić się na lepsze. Na koniec przewodniczący rady miejskiej powiedział, że takie podzielenia czy rozłączenia zawsze mogą mieć miejsce w strukturze organizacyjnej gminy czy sołectwa. Radny Wilk odsyła do mapy geograficznej gminy. - W każdej miejscowości jest przysiółek, który można by było wyodrębnić. Tylko po co? Komu to będzie służyło? - podsumowuje Krzysztof Wilk.

Więcej w aktualnym numerze Korso.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 lata temu | ocena +0 / -0

    XYZ

    Smieszne....z tego co mi wiadomo bardzo duzo ludzi chcialo, aby odłaczyc wies i podpisalo petycje. Dziwne ze na spotkaniu na ktorym byl P.Wilk kazdy sie bał wypowiedziec swoje zdanie,....Bardzo bardzo dziwne. Jak dla mnie wyglada to tak ze Panu Wilkowi nie bylo na reke aby odlaczyc wies....w samym Domatkowie sa inwestowane pieniadze, natomiast o Brzezowce sie zapomina nie ma oswietlenia strach wychodzic nie ma chodnikow nie ma udogodnien dla mieszkancow.....PARODIA

  • 2 lata temu | ocena +1 / -1

    Grzegorz Bajor

    Co ten radny opowiada ?. Każde utworzenie sołectwa ma służyć mieszkańcom i ich jednoczyć. W przypadku Brzezówki i Domatkowa połączenie tych wsi w jedną jest nie logiczne, traciła i traci na tym Brzezówka, a Domatków dużo zyskuje i dostaje pieniądze za Brzezówkę. Całość zamiast działać w obie strony działa w jedną. Nie można wszystkich przysiółków porównywać ze sobą, bo każdy jest inny, jedne są malutkie inne większe. Radny ewidentnie broni interesu Domatkowa.