Wielka inwestycja w Rzeszowie
Jak przekazał portal Defence24, w piątek na terenie kampusu Pratt & Whitney w Rzeszowie symbolicznie rozpoczęto budowę nowego wydziału zaawansowanej produkcji i obróbki materiałów. Wartość inwestycji wynosi 100 mln dolarów, a nowa hala będzie miała około 9 tys. mkw. powierzchni.
Jak informuje Defence24, zakład ma zostać uruchomiony w ciągu najbliższych dwóch lat. Pracę znajdzie w nim bezpośrednio około 120 osób. Według szacunków firmy każde miejsce pracy w branży lotniczej może generować około trzech dodatkowych etatów u lokalnych kooperantów.
Co będzie produkowane?
Nowa fabryka nie będzie zajmowała się produkcją zwykłych części do samolotów. Powstawać będą tam dyski turbin, czyli jedne z najbardziej wymagających i obciążonych elementów silników lotniczych.
Jak wyjaśniał dla portalu Defence24 Piotr Owsicki, prezes Pratt & Whitney Polska, komponenty te pracują w ekstremalnych warunkach - przy bardzo wysokich temperaturach, ogromnych prędkościach obrotowych i dużych siłach.
To właśnie zaawansowana technologia ma być jednym z najważniejszych elementów całej inwestycji.
Trafią także do F-35
Produkcja będzie miała charakter tzw. dual-use, czyli podwójnego zastosowania. Oznacza to, że komponenty z Rzeszowa znajdą zastosowanie zarówno w lotnictwie cywilnym, jak i wojskowym.
Będą wykorzystywane w silnikach GTF napędzających m.in. Airbusy A320 i A220, ale również w silnikach F135 stosowanych w myśliwcach F-35.
To oznacza, że część produkcji realizowanej kilkadziesiąt minut drogi od Kolbuszowej będzie trafiała do jednych z najbardziej zaawansowanych samolotów bojowych używanych przez polskie Siły Powietrzne.
120 nowych miejsc pracy
Dla regionu znaczenie ma również wymiar zatrudnienia. Pratt & Whitney planuje zatrudnić w nowym zakładzie około 120 osób.
Firma podkreśla, że przy wyborze lokalizacji znaczenie miały m.in. kompetencje pracowników, doświadczenie budowane przez lata oraz cały ekosystem przemysłu lotniczego skupiony wokół Rzeszowa i Doliny Lotniczej.
Nowa inwestycja jest rozwijana równolegle z przedsięwzięciem Pratt & Whitney w Columbus w Stanach Zjednoczonych, wartym około 200 mln dolarów. Oba projekty mają zwiększyć globalne możliwości produkcyjne koncernu w zakresie kluczowych komponentów o około 30 proc.
Podkarpacki przemysł wchodzi na kolejny poziom
Jak podkreśla Defence24, Pratt & Whitney jest częścią amerykańskiego koncernu RTX. Firma działa w Polsce od 50 lat, a w samym Rzeszowie zatrudnia około 4,5 tys. osób. Łączne zatrudnienie RTX w Polsce sięga około 10 tys. pracowników.
Nowa inwestycja wpisuje się więc w znacznie większy obraz rozwoju przemysłu lotniczego na Podkarpaciu. Rzeszów od lat jest jednym z najważniejszych ośrodków tej branży w Polsce, a kolejne inwestycje zwiększają znaczenie regionu również w sektorze technologii wykorzystywanych w obronności.
Nowy zakład ma być gotowy i w pełni uruchomiony w ciągu 24 miesięcy. Dla mieszkańców Kolbuszowej oznacza to nie tylko kolejną dużą inwestycję w niedalekim sąsiedztwie, ale także potencjalnie nowe miejsca pracy w branży wymagającej wysokich kwalifikacji.
Komentarze (0)