reklama

Utonęło już 56 osób. Wakacje nad wodą mogą skończyć się tragedią. Policja rozpoczęła patrole

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Utonęło już 56 osób. Wakacje nad wodą mogą skończyć się tragedią. Policja rozpoczęła patrole - Zdjęcie główne
Autor: KPP Kolbuszowa | Opis: Policja ruszyła nad zalew Maziarnia.
Zobacz
galerię
9
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WIADOMOŚCIGorące dni sprawiły, że sezon nad wodą ruszył na dobre. Nad zalewem Maziarnia w Wilczej Woli pojawili się już kolbuszowscy policjanci, którzy mają dbać o bezpieczeństwo wypoczywających. Mundurowi przypominają, że chwila brawury, alkohol albo kąpiel w niestrzeżonym miejscu mogą skończyć się tragedią.
reklama

Policja pojawiła się nad Maziarnią

Wakacyjny wypoczynek nad wodą nabiera tempa. W powiecie kolbuszowskim najpopularniejszym miejscem tego typu jest zalew Maziarnia w Wilczej Woli. To właśnie tam, zwłaszcza w upalne weekendy, pojawia się wielu mieszkańców regionu.

Jak przekazał nam podkomisarz Adrian Kocój z Komendy Powiatowej Policji w Kolbuszowej, kolbuszowscy policjanci rozpoczęli patrole nad zalewem w niedzielę, 28 czerwca.

- Będziemy się starać w sezonie letnim, szczególnie w weekendy, pojawiać się tam wtedy, kiedy będzie najwyższa frekwencja

- mówi podkomisarz Adrian Kocój.  

Jak słyszymy od rzecznika, mundurowi będą starali się zapewnić patrole wodne, a jeśli nie będzie to możliwe - także piesze. Wszystko po to, aby reagować na niebezpieczne sytuacje i przypominać wypoczywającym o podstawowych zasadach bezpieczeństwa.

reklama

Tak policjanci patrolowali Maziarnię [WIDEO]:

 

Nowa łódź na wyposażeniu komendy

Podczas patrolowania Maziarni kolbuszowscy policjanci korzystają z nowej łodzi pontonowej Sportis z silnikiem zaburtowym Mercury. Sprzęt trafił do Komendy Powiatowej Policji w Kolbuszowej w tym roku.

Do tej pory łódź była wykorzystywana do patrolowania zbiornika w Tarnobrzegu przez tamtejszych mundurowych. Teraz znajduje się na stanie kolbuszowskiej jednostki i ma służyć przede wszystkim do działań na zalewie Maziarnia.

Jak mówi podkomisarz Adrian Kocój, policjanci mają teraz łódź „z prawdziwego zdarzenia”. Komenda dysponuje także mniejszym pontonem z silnikiem zaburtowym, którego mundurowi używali do niedawna.

reklama

Jedno takie miejsce w powiecie

Na terenie powiatu kolbuszowskiego działa jedno miejsce, w którym latem można wypocząć nad wodą na otwartym terenie. Chodzi właśnie o Maziarnię w Wilczej Woli.

Nie jest to jednak oficjalne kąpielisko. Gmina Dzikowiec, we współpracy z dyrektorem Wód Polskich, uzyskała zgodę na utworzenie miejsca okazjonalnie wykorzystywanego do kąpieli. Zgodnie z przepisami może ono funkcjonować przez 30 dni w sezonie letnim.

Jak usłyszeliśmy w Urzędzie Gminy Dzikowiec, samorząd czeka obecnie na komplet dokumentów. Otwarcie sezonowego miejsca wykorzystywanego do kąpieli nastąpi prawdopodobnie w lipcu, ale dokładna data nie została jeszcze podana.

To ważna informacja dla osób, które już teraz wybierają się nad wodę. Do czasu oficjalnego otwarcia wypoczywający nie mogą liczyć na obecność ratowników wodnych. Ci będą czuwać nad bezpieczeństwem dopiero wtedy, gdy miejsce zostanie formalnie uruchomione jako strzeżone.

reklama

Upał, woda i ryzyko

Jak informuje policja, wysokie temperatury i słoneczna pogoda sprawiają, że nad wodą nie brakuje miłośników kąpieli. Mundurowi przypominają jednak, że bezpieczeństwo nasze i naszych dzieci zależy w dużej mierze od nas samych.

Bezpieczna kąpiel to przede wszystkim kąpiel w miejscu do tego przeznaczonym, odpowiednio oznakowanym i nadzorowanym przez ratownika. Tak zwane dzikie kąpieliska mogą mieć nieznane dno, zmienną głębokość, wodorosty, zawirowania wody albo zimne prądy. Woda w takich miejscach może być również skażona.

Policjanci przypominają też, że biała flaga oznacza, że kąpiel jest dozwolona, natomiast czerwona flaga oznacza zakaz kąpieli albo nieczynne kąpielisko. Należy stosować się do regulaminu oraz poleceń ratowników.

reklama

Największe błędy nad wodą

Policja apeluje, aby nie wchodzić do wody po alkoholu, nie przeceniać swoich umiejętności pływackich i nie skakać do wody w nieznanych miejscach. Szczególnie niebezpieczne są skoki „na główkę”, które mogą skończyć się poważnym urazem, kalectwem, a nawet śmiercią.

Mundurowi przypominają również, aby nie wskakiwać rozgrzanym do wody. Przed wejściem warto schłodzić klatkę piersiową, szyję, kark i nogi, żeby uniknąć wstrząsu termicznego. Nie powinno się pływać podczas burzy, mgły, porywistego wiatru ani po zmroku daleko od brzegu.

Dzieci powinny bawić się w wodzie wyłącznie pod opieką dorosłych. Materac dmuchany nie służy do wypływania na głęboką wodę, a osoby korzystające z łódek, kajaków czy żaglówek powinny zakładać kapoki. Przed dłuższym wypłynięciem warto sprawdzić prognozę pogody i poinformować bliskich, dokąd, z kim i jakim sprzętem się wypływa oraz kiedy planuje się powrót.

Utonięcia to co roku dramatyczny problem

Policyjne statystyki pokazują, że zagrożenie nie jest teoretyczne. Jak podaje Komenda Główna Policji, od 1 do 28 czerwca tego roku w całym kraju utonęło już 56 osób.

Dla porównania w 2025 roku na terenie Polski odnotowano 327 wypadków tonięć. Utonęły 292 osoby, w tym 25 kobiet i 15 nieletnich. Uratowano 56 osób.

Najczęstszymi okolicznościami utonięć były: kąpiel w miejscu niestrzeżonym, ale nie zabronionym, nieostrożność podczas łowienia ryb, nieostrożność w czasie przebywania nad wodą oraz kąpiel w miejscu zabronionym. W 2025 roku alkohol pojawiał się jako przyczyna utonięcia w 58 przypadkach.

Najczęstsze przyczyny tragedii nad wodą to brak umiejętności pływania, brawura, przecenianie swoich sił, alkohol, niedocenianie zagrożenia, pływanie w miejscach zabronionych oraz skoki do wody w nieznanym miejscu.

Policja apeluje o rozsądek

Sezon dopiero się rozpoczyna, a najgorętsze dni wakacji wciąż przed nami. Nad Maziarnią należy więc spodziewać się większego ruchu i wzmożonych działań policji.

Mundurowi przypominają, że nawet najlepszy sprzęt i patrole nie zastąpią rozsądku. Nad wodą wystarczy chwila nieuwagi, żeby beztroski wypoczynek zamienił się w dramat. Dlatego lepiej wrócić z plaży z mokrym ręcznikiem i dobrymi wspomnieniami, niż z historią, której nikt nie chciałby opowiadać.

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo