Rodzice Emilki Wilk poinformowali w piątek, 30 stycznia, że zaplanowana operacja serca ich córki zakończyła się powodzeniem. Zabieg trwał ponad 10 godzin i został przeprowadzony przez doświadczony zespół kardiochirurgów. Główny operator, doktor Ma, który po raz kolejny operował Emilkę, podkreślił, że interwencja została wykonana w idealnym momencie – zarówno w sercu dziewczynki, jak i poza nim nie doszło do żadnych niebezpiecznych zmian.
Po operacji Emilka trafiła na oddział intensywnej terapii. Jak przekazali rodzice, wszystko, co zostało zaplanowane przez lekarzy, udało się zrealizować zgodnie z założeniami. Medycy są dobrej myśli, choć podkreślają, że przed dziewczynką wciąż bardzo wymagający czas rekonwalescencji.
Emilka z dnia na dzień dochodzi do siebie. Fot. Archiwum prywatne.
Dzień później rodzina przekazała kolejne, bardzo budujące informacje. 18 godzin po operacji Emilka została wybudzona i oddycha już samodzielnie. Choć jest podłączona do aparatury medycznej i ma założone dreny oraz wenflony, pozostaje spokojna, reaguje na polecenia i współpracuje z personelem oraz rodzicami. Jak podkreślają bliscy, dziewczynka wykazuje ogromną siłę i cierpliwość.
- Nie narzeka, nie krzyczy, słucha co do niej mówimy, współpracuje z nami cały czas. Przed Emilką bardzo trudny cza, ale będziemy przy niej i damy jej tyle siły i wsparcia ile tylko będzie potrzebowała
- przekazała Anna Wilk, mama dziewczynki i podsumowała:
- Dziękujemy wszystkim za piękne słowa i modlitwę, dużo to dla nas znaczy.
Rodzina Emilki przebywa w Stanach Zjednoczonych od 31 grudnia. Wyjazd był możliwy dzięki zakończonej sukcesem zbiórce pieniędzy na leczenie, w ramach której udało się zebrać 1,03 mln dolarów, czyli około 3,9 mln złotych. Środki te umożliwiły przeprowadzenie operacji oraz zapewnienie dalszego leczenia i rehabilitacji, co ma znacząco wpłynąć na poprawę jakości życia dziewczynki.
Jak przypominamy, pierwsza ratująca życie operacja Emilki odbyła się 10 maja 2023 roku. Obecny zabieg jest kolejnym, niezwykle ważnym krokiem w jej długiej i trudnej drodze do zdrowia.
Komentarze (0)