reklama

Trudna akcja strażaków w upale. W akcji niemal 30 strażaków [ZDJĘCIA]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Trudna akcja strażaków w upale. W akcji niemal 30 strażaków [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Autor: Nadesłane | Opis: Mieszkańcy próbowali własnymi siłami gasić pożar.
Zobacz
galerię
10
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WIADOMOŚCIGaraż z dwoma samochodami w środku stanął w płomieniach w poniedziałek, 29 czerwca, w gminie Kolbuszowa. Ogień zagrażał pobliskiemu budynkowi mieszkalnemu. Strażakom udało się obronić dom, ale garaż spłonął niemal całkowicie. Nie ucierpiał żaden człowiek, nie udało się natomiast uratować psa.
reklama

Zgłoszenie o pożarze garażu

Jak przekazał nam bryg. Paweł Tomczyk, przedstawiciel Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kolbuszowej, zgłoszenie wpłynęło o godzinie 12:14.

Z informacji przekazanych służbom wynikało, że pali się garaż w Hucie Przedborskiej, w którym znajdują się samochody, a w pobliżu stoi budynek mieszkalny. Na szczęście od początku nie było informacji o osobach poszkodowanych.

Kiedy pierwsze zastępy dotarły na miejsce, budynek garażowy był już w całości objęty ogniem. Miał około 8 na 17 metrów.  

Spłonęły dwa samochody i wyposażenie

W wyniku pożaru spłonęły dwa samochody osobowe, które znajdowały się w środku garażu. Ogień strawił także wyposażenie budynku.

reklama

Od wysokiej temperatury częściowo uszkodzone zostały również szyba i parapety w pobliskim budynku mieszkalnym. Dom znajdował się około 3 metry od płonącego garażu. Strażakom udało się go jednak uratować przed ogniem.

Jak słyszymy od straży, w przypadku domu zniszczenia były niewielkie i ograniczyły się do uszkodzeń spowodowanych oddziaływaniem wysokiej temperatury. Znacznie większe straty dotyczą samego garażu, który spłonął niemal całkowicie.  

29 strażaków w akcji

W działaniach brało udział łącznie 7 zastępów straży pożarnej. Na miejscu pracowały 3 zastępy z JRG Kolbuszowa oraz 4 zastępy OSP: OSP Kupno, OSP Przedbórz, OSP Niwiska i OSP Kolbuszowa Dolna.

Łącznie w akcji uczestniczyło 29 strażaków z PSP i OSP. Działania służb trwały do godziny 15:30.

reklama

Nikt z ludzi nie ucierpiał. Niestety, nie udało się uratować psa, który znajdował się w garażu. Jak wyjaśnia bryg. Paweł Tomczyk, zwierzę prawdopodobnie mogło zatruć się trującym dymem i gazami pożarowymi, przez co nie zdołało uciec z budynku na czas.

Straż nie podaje kwoty strat

Straż pożarna nie podała dokładnej wartości strat. Jak słyszymy, strażacy nie są rzeczoznawcami, a kwoty wpisywane w takich przypadkach mają charakter szacunkowy i statystyczny. Nie odzwierciedlają więc faktycznej wartości strat poniesionych przez właścicieli.

Wiadomo jednak, że zniszczenia nie są małe. Budynek garażowy spłonął praktycznie całkowicie, a wraz z nim dwa samochody i wyposażenie.

Druhowie relacjonowali działania

reklama

Akcję relacjonowali także druhowie z jednostek OSP, które brały udział w gaszeniu pożaru.

„Na miejsce dotarliśmy równocześnie z zastępami z Przedborza oraz ciężkim zastępem z JRG Kolbuszowa. Naszym pierwszym zadaniem było zapewnienie zasilania w wodę dla średniego zastępu JRG, który jako pierwszy rozpoczął działania gaśnicze. Następnie zbudowaliśmy linię zasilającą z hydrantu, odpowiadając na rosnące zapotrzebowanie na wodę. Dowoziliśmy również wodę na miejsce akcji i uczestniczyliśmy w dogaszaniu pogorzeliska”

- relacjonowali druhowie z OSP Kupno.

Jak dodali, budynek garażowy uległ niemal całkowitemu spaleniu, ale udało się obronić znajdujący się w bezpośrednim sąsiedztwie budynek mieszkalny.

reklama

Akcja w ekstremalnym upale

Swoją relację zamieścili również druhowie z OSP Przedbórz. Po przybyciu na miejsce wspólnie z zastępem JRG PSP Kolbuszowa przystąpili do działań gaśniczych. Ich zadaniem było rozwinięcie i prowadzenie drugiej linii gaśniczej, wspierającej działania strażaków PSP.

Samochód pożarniczy druhów z Przedborza pełnił także rolę punktu zasilania wodnego, zapewniając ciągłość dostaw wody do linii głównej oraz linii gaśniczych wykorzystywanych podczas akcji.

Działania były szczególnie trudne ze względu na bardzo wysoką temperaturę powietrza, sięgającą 38 stopni Celsjusza. Druhowie podkreślali, że w takich warunkach konieczna była regularna wymiana rot pracujących w strefie działań, odpoczynek oraz uzupełnianie płynów.

Pożar udało się opanować, a najważniejsze - ogień nie przeniósł się na pobliski dom. Przy takiej temperaturze, płonącym garażu i budynku mieszkalnym oddalonym o zaledwie kilka metrów, była to walka nie tylko z ogniem, ale też z czasem.

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo