Jak informuje Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie, w poniedziałek, 26 stycznia, wszczęto śledztwo w sprawie tragicznego wypadku, do którego doszło na obwodnicy Głogowa Małopolskiego (droga krajowa nr 9) w piątek, 26 stycznia, około godziny 9:40. Zginęły w nim trzy osoby, w tym małżeństwo z powiatu kolbuszowskiego oraz 13-letnia pasażerka, a kierowca jednego z pojazdów, 63-letni mężczyzna, przeżył. Śledczy badają przyczyny tragedii, a także analizują dowody zebrane na miejscu zdarzenia.
Z informacji przekazanych naszej redakcji przez prokuratora Krzysztofa Ciechanowskiego, rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, wynika, że śledztwo zostało wszczęte na podstawie artykułu 177 par. 2 Kodeksu karnego, który dotyczy wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Sprawca może zostać ukarany karą do 8 lat pozbawienia wolności. Zgodnie z ustaleniami, w wypadku brały udział dwa pojazdy marki Nissan Qashqai – biały i srebrny.
Kierowca białego Nissana, 63-letni mieszkaniec Rzeszowa, jechał z 13-letnią (zmiana wieku dziewczynki na podstawie informacji prokuratury, wcześniej policja podawała 12 lat) pasażerką w kierunku Kolbuszowej. W pewnym momencie, z nieznanych jeszcze przyczyn, zjechał na przeciwległy pas ruchu, gdzie doszło do zderzenia z nadjeżdżającym srebrnym Nissanem, którym podróżowało małżeństwo z powiatu kolbuszowskiego. Pochodzili z gminy Kolbuszowa - potwierdza to rzeszowska prokuratura.
W wyniku wypadku małżeństwo oraz dziewczynka ponieśli śmierć. Kierowca białego Nissana przeżył, jednak doznał poważnych obrażeń wymagających hospitalizacji. Na miejscu zdarzenia został poddany badaniu alkomatem, które wykazało, że był trzeźwy. Dodatkowo, pobrano próbkę krwi do dalszych badań na obecność środków odurzających. Z uwagi na stan zdrowia, 63-latek został przewieziony do szpitala, gdzie wciąż przebywa i nie jest możliwe przeprowadzenie z nim czynności procesowych, w tym przesłuchania.
Jak zaznacza prokurator Ciechanowski, na miejscu wypadku przeprowadzono dokładne oględziny, zabezpieczono pojazdy i wszelkie ślady. Pojazdy również zostały zabezpieczone do dalszych badań przez biegłego, a także sporządzono dokumentację fotograficzną. Ciała ofiar wypadku zostały przewiezione do prosektorium Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Rzeszowie im. Fryderyka Chopina, gdzie we wtorek, 27 stycznia, odbędą się sekcje zwłok. Ich wyniki mają pomóc w ustaleniu dokładnego mechanizmu i przyczyny zgonu, które - jak dodaje w rozmowie z nami prokurator - są najprawdopodobniej znane.
Prokuratura podkreśla, że na ten moment nikt nie usłyszał zarzutów. Śledczy czekają na wyniki badań, w tym sekcji zwłok, które pozwolą na dalszy rozwój sprawy. Kluczowe będą także zeznania kierowcy białego Nissana, jednak ich złożenie zależy od stanu zdrowia 63-letniego mężczyzny, który wciąż jest pod opieką lekarzy.
Komentarze (0)