Reklama

Reklama

Szymon Bajor zwycięzcą pojedynku na gali FEN 24 w Warszawie

Opublikowano: sob, 16 mar 2019 22:39
Autor:

Szymon Bajor zwycięzcą pojedynku na gali FEN 24 w Warszawie - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Pochodzący z Kolbuszowej zawodnik MMA pokonał Grzegorza Cieplińskiego w pierwszej rundzie walki.

Reklama

Pojedynek Bajora (klub Spartakus Rzeszów) można było zobaczyć na żywo dzisiaj po godz. 22 na kanale Polsat Sport. Pochodzący z Kolbuszowej zawodnik rozbijał swojego przeciwnika łokciami. Na głowę Grzegorza Cieplińskiego poleciały też ciosy młotkowe. Ostatecznie to sędzia zadecydował o tym, że walkę należy przerwać. 

Po ogłoszeniu werdyktu, w rozmowie z Mateuszem Borkiem, Szymon Bajor powiedział:

Do tej pory walczyłem bardzo rzadko. Powinienem zrobić trzy walki w roku minimalnie. Uważam, że 2019 rok to będzie mój rok i mam nadzieję, że polscy kibice jeszcze w tym roku zobaczą mnie w znakomitej formie. 

Nie mam nikogo na celowniku. Od tego jest manager. Ja dostaję ofertę, dostaję zawodnika, przygotowuję się pod niego, wychodzę i robię swoje. A z kim zawalczę - to jest na drugim, trzecim planie. 

Na koniec rozmowy Bajor podziękował swoim wiernym kibicom z Rzeszowa i z Kolbuszowej, którzy przyjechali do Warszawy, aby wspierać go na miejscu. 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 3 lata temu | ocena +1 / -0

    kolbuszowianka

    no nie masie czym chwalić, dawniej były bijatyki na stadionach na zabawach, też sie lali, po łebach młotkowo, a teraz snują sie po kolbuszowej jak stare dziady