Zwyczaj taki u nas mamy, szopką nowy rok witamy. O tym, co ludzi gnębiło, co się w gminach wydarzyło. Zobacz w zwierciadle krzywym, przyglądając się postaciom żywym.
Scena I
Do szopki, by powitać nowonarodzoną Dziecinę zmierzają trzech Królowie - w tej roli Józef Kardyś, Tomasz Buczek i Zbigniew Chmielowiec.
Król I (Józef Kardyś)
Mości Pany to już czas,
By przywitać Pana wraz.
Chodźmy więc do szopy śmiało,
By przywitać Dziecię małą.
Król II (Tomasz Buczek)
Mości Panie ja nie idę.
Z Tobą witać tę Dziecinę.
Nie chce z Tobą iść do szopy,
By uściskać Panu stopy.
Królem dla mnie już nie jesteś,
Za daleko już zaszedłeś.
Władza oczy Ci zasłania,
Na nic zdadzą sie błagania.
Lud mi mówił żeś niegodnym,
Królem jesteś nierozsądnym.
Złota tylko pragniesz więcej,
Czmychaj z tronu już czym prędzej.
Król I
Co Ty pleciesz? Ja niegodny?
I do tego też nie szczodry?
Wszystkim daję to co mam,
Taki ze mnie doby Pan!
Wiele lat już rządzę tutaj,
Próżno tu lepszego szukaj.
Jam jest tutaj władzca jeden
I zrobiłem tutaj eden.
Król II
Chwieje się pod Tobą tron,
Nim jabije pierwszy dzwon,
Twoja władza tu upadnie
I się znajdziej w końcu na dnie.
Ludzie zmiany władzy chcą,
Strącić rządy Twoje chcą,
Referendum krzyczą ludzie,
Ja pomogę im w tym trudzie,
Spróbujemy Cię pożegnać,
Rządy Twoje stąd wnet przegnać.
Król III (Zbiegniew Chmielowiec)
Co ja słyszę w dzień tak święty,
Kłótnie, waśnie i przekęty,
Dosyć tego moi mili,
Tam Dziecina nasza kwili,
A wy burdy urządzacie,
Tak się jemu odpłacacie?
On nas wyniósł na piedestał,
Apeluje żebyś przestał,
Jeden z drugim się pogodzić,
Zachowanie swe złagodzić.
Zamiast kłócić się nawzajem,
Idźmy razem tym zwyczajem,
Choć na moment zapomnijmy,
Od niesnaskach ucieknijmy.
Stańmy razem przez Dzieciną,
Z uśmiechniętą wspólnie miną,
A na kłotnie przyjdzie czas,
To wszak wiecie każdy z was,
A tymczasem już do szopy,
Uściskajmy Panu stopy.
Scena II
Do szopy by przywitać Bożą Dzieciną przychodzą kolędnicy - w tej roli wójtowie Bogumiła Kosiorowska, Bernadetta Wolak-Posłuszny, Elżbieta Wróbel, Jerzy Wilk i Władysław Grądziel.
Kolędnicy jednym chórem
Do Dzieciątka przybywamy
I swe głowy pochylamy.
Pokłon oddać Ci pragniemy Panie,
Który leżysz tu na sianie.
Pieśń na ustach naszych niesie,
Że Ty jesteś ważny w świecie.
My pragniemy prosić Ciebie,
Nie zostawiaj nas w potrzebie.
Pomóż Panie nasz o szczodry,
Żeby każdy mógł być dobry.
Byśmy razem wspólnie żyli,
We współpracy zgodnie byli.
Kolędnik I (Władysław Grądziel, wójt gminy Raniżów)
O nasz Panie najjaśniejszy,
Ten rok nie był najłatwiejszy.
Sporo było kłótni, sporów,
Ale takich mamy wodzów.
Jak nie sprzeczać się mam z nimi,
Jak na każdym kroku drwili.
Mojej racji nie przyznają,
Na mą głowę też czyhają.
Ja nadzieję jednak mam,
Nie zostanę tutaj sam.
Wesprą mnie w mej sprawie inni
No i znajdą się też winni.
Nowy rok przyniesie sprawie
Dla mnie dobre rozwiązanie.
Moja racja tutaj będzie,
Głosić będą ludy wszędzie,
Że ja jestem dobry chłop,
A nie żaden znowu głąb.
Kolędnik II (Jerzy Wilk, wójt gminy Majdan Królewski)
Przyjacielu nasz najdroższy,
Mam ja sposób nie najprostszy.
By pożegnać twoje żale,
Które też znam doskonale,
By zażegnać waśnie wasze,
Trzeba skruszyć serca nasze.
Z każdym trzeba dobrze żyć,
No i w zgodzie wspólnie być.
Nie oglądaj się za siebie,
Myśl o wspólnej tu potrzebie.
Przeszłość zostaw już za sobą,
Spory w tym Ci nie pomogą.
My musimy iść dziś razem,
Stać się jednym wielkim głazem.
Trzymać się musimy w kupie,
A jak nie to będziem w ...
Kolędnik III (Elżbieta Wróbel)
No już dosyć tego Pany,
Pan nam z niebios jest dziś dany.
A Wy ciągle tu o sobie,
Każdy mówi o swym dziobie.
Temu źle, tamtemu biada,
Ciągle słyszę zwada, zwada.
A tu taki piękny czas,
By zaśpiewać wszyscy wraz.
Żeby stanąć wspólnie kołem
I uderzyć przed nim czołem.
Jezus nam się dziś narodził,
Wszystkich więc nas oswobodził.
Koniec tego biadolenia,
Czas jest narodzenia.
Nie chce słyszeć od was żali,
Bo się świat na głowy zwali.
Jeśli będziem tak narzekać,
Narodzenie wciąż odwlekać,
To faktycznie zamiast w grupie,
To będziemy wszyscy w ...
Kolędnicy (Bernadetta Wolak-Posłuszny i Bogumiła Kosiorowska)
Jezu nas umiłowany,
Przynosimy Ci dziś dary.
Co najlepsze tutaj mamy,
Tobie z sercem oddawamy.
Wybacz nam nasze słabości,
Oddajemy się w całości.
Bo Ty rządzisz naszym światem,
Każdy jest nam dzisiaj bratem.
Każdy z nas w ten czas najświętszy,
Choćby i był najczarniejszy,
Rękę w zgodzie tu wyciągnąć,
I złe myśli wnet odciągnąć.
Więc już w zgodzie przychodzimy,
Uśmiechnięte nasze miny.
Śpiewać Panie chcemy dzisiaj,
Witaj nam Dzieciątko, witaj!
Komentarze (0)