W Ostrowach Tuszowskich doszło do prawdziwego starcia na szczycie tabeli. Wicelider, Florian, podjął najlepszą drużynę w stawce, Atut Podborze. W pierwszej połowie sytuacji bramkowych było jak na lekarstwo. Przy czym gra częściej toczyła się na połowie gości. Już w pierwszej minucie zakotłowało się w polu karnym Atutu. W 35. minucie groźnie z rzutu wolnego uderzał Kacper Kubiński. Uderzenie pomocnika Floriana minęło jednak światło bramki przyjezdnych. Ten sam zawodnik sprawdził refleks Kacpra Szczura siedem minut później. Ponownie jednak bramkarz z Podborza był na posterunku.
W 62. minucie było bardzo blisko gola dla gości. Groźny strzał sprzed pola karnego oddał Tomasz Midura, ale bardzo dobrą interwencją popisał się Mateusz Parys. Chwile potem były bramkarz Ostrovii Ostrowy Baranowskie tylko sobie znanym sposobem zatrzymał strzał z najbliższej odległości Przemysława Wycha.
Florian wyszedł na prowadzenie w 76. minucie po pięknym strzale z rzutu wolnego Sebastiana Łętochy. Pięć minut później miejscowi zaskoczyli Atut po raz drugi. Po zagraniu Sebastiana Dudy strzał w kierunku bramki gości oddał Grzegorz Węglarz, a piłka wylądowała w samym okienku bramki Szczura. Odpowiedzieć błyskawicznie mógł Bartłomiej Skaza. Najlepszemu strzelcu drużyny z Podborza brakło jednak precyzji. Zespół z Ostrów Tuszowskich odskoczył trzeciemu Kolorado już na pięć punktów. Drużyna trenera Krzystyniaka jest coraz bliżej historycznego awansu do okręgówki.
Florian Ostrowy Tuszowskie – Atut Podborze 2:0 (0:0)
Bramki: 1:0 S. Łętocha 76, 2:0 Węglarz 81.
Florian Ostrowy Tuszowskie: M. Parys– Kluz, A. Łętocha, D. Parys, Trojnacki, Cudo – Komaniecki (61. Wrzesień), Kubiński (90. Furmanek), D. Parys, Duda, Węglarz (90. Łanocha) - S. Łętocha (95. Misiak). Trener Bartłomiej Krzystyniak.
Atut Podborze: Szczur – Dubiel, J. Kilian, P. Kilian, Kulpa, Lonczak, Midura, Wych, Żelasko (76. Lubera), Skaza, Bielik. Trener Piotr Gilar.
Sędziował: Konrad Burakowski (Mielec).
Żółte kartki: Trojnacki – Midura.
Komentarze (0)