Informacje o zdarzeniach z weekendu i nie tylko przekazał bryg. Paweł Tomczyk, przedstawiciel Komendy Powiatowej PSP w Kolbuszowej.
23 stycznia (piątek) o godzinie 9:50 strażacy interweniowali w Kolbuszowej przy ul. Piłsudskiego po zgłoszeniu sąsiadów, którzy obawiali się, że coś złego dzieje się u jednego z mieszkańców. Po przyjeździe okazało się, że zgłoszenie było nieuzasadnione, a właściciel mieszkania samodzielnie je otworzył.
24 stycznia (sobota) strażacy zostali wezwani do trzech zdarzeń. O godzinie 12:32 w Porębach Kupieńskich drzewo pochylone nad drogą stanowiło zagrożenie dla ruchu, a strażacy szybko usunęli przeszkodę. Po kilku godzinach, o 16:40, kolejna interwencja miała miejsce w Przedborzu, gdzie doszło do pożaru sadzy w kominie. Nocą, o godzinie 23:19, strażacy udali się do Kosów (gm. Niwiska) na ulicę Mielecką, gdzie płonął samochód osobowy – na szczęście obyło się bez osób poszkodowanych.
26 stycznia (poniedziałek) to dzień, w którym strażacy zmierzyli się z kolejnymi wyzwaniami. O godzinie 11:56 w Raniżowie neutralizowali plamę substancji na drodze, która rozciągała się na około 5 kilometrów. O godzinie 20:26 strażacy ponownie zostali wezwani do Kolbuszowej Górnej, gdzie pożar sadzy w kominie zagrażał budynkowi.
Komentarze (0)