reklama

Spotkanie ws. referendum w Kolbuszowej. Tomasz Buczek przedstawia plan działania i jest gotowy na „dłuższą batalię”

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Spotkanie ws. referendum w Kolbuszowej. Tomasz Buczek przedstawia plan działania i jest gotowy na „dłuższą batalię” - Zdjęcie główne
Autor: K. Ząbczyk | Opis: Europoseł Tomasz Buczek przedstawił mieszkańcom szczegóły planowanych działań.
Zobacz
galerię
6
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WIADOMOŚCIW niedzielę, 7 grudnia, w budynku Fundacji na Rzecz Kultury Fizycznej i Sportu w Kolbuszowej odbyło się pierwsze spotkanie dotyczące przygotowań do referendum, które ma doprowadzić do odwołania Rady Powiatu Kolbuszowskiego. Inicjator akcji, europoseł Tomasz Buczek, przedstawił mieszkańcom szczegóły planowanych działań i szeroko komentował sytuację, jaka powstała po uchwaleniu podwyżki wynagrodzenia dla starosty Józefa Kardysia.
reklama

Spotkanie było efektem narastających emocji po decyzji z 27 listopada, kiedy radni powiatowi przegłosowali podwyżkę dla starosty o 1 085 zł brutto miesięcznie. Decyzja ta wywołała sprzeciw części mieszkańców, a także samego europosła, który publicznie skrytykował zarówno wysokość wynagrodzenia, jak i sposób procedowania uchwały.

 

„Jeżeli ktoś się boi... jestem po to, by was chronić”

Na początku spotkania Buczek zwrócił się do uczestników, zapewniając ich o wsparciu i bezpieczeństwie:

– Słowem wstępu, jeżeli ktoś się boi, że będzie miał jakieś nieprzyjemności ze strony starostwa czy innych sił politycznych, to jestem też po to, by was chronić. W razie czego proszę o jasny sygnał.

reklama

W kolejnych wypowiedziach europoseł szczegółowo omówił proces organizacji referendum. Wyjaśnił, jakich formalności wymaga rozpoczęcie procedury oraz ilu zaangażowanych osób będzie potrzeba.

Struktura komitetu i zbieranie podpisów

– Co do samego referendum, musimy zorganizować strukturę osób, które pomogą nam zbierać podpisy, bo żeby takie referendum przeprowadzić, zorganizować, potrzebujemy 15 osób, które będą w komitecie założycielskim, komitecie referendalnym

– mówił.

Dalej wskazywał na skalę wyzwania:

– Musimy zebrać na terenie powiatu kolbuszowskiego 10 procent osób uprawnionych do głosowania, czyli niecałe 5 tysięcy plus jakaś tam „górka” dla bezpieczeństwa (...) Po tysiąc na każdą gminę i jest to do zrobienia.

reklama

Przy tej okazji zaznaczył, że niektóre gminy – jak Raniżów czy Kolbuszowa – mogą, w jego ocenie, wnieść szczególnie duży wkład w zbiórkę podpisów.

 

„Referendum to pierwszy krok”

Europoseł podkreślił, że przeprowadzenie referendum to dopiero początek działań, jeśli wynik będzie wiążący:

– Referendum to jest pierwszy krok – zorganizowanie i przeprowadzenie, a później – jeśli będzie ono wiążące – to musimy zrobić wybory.

Wskazał również, jaki poziom frekwencji będzie niezbędny, aby referendum zostało uznane za ważne.

– Do urn musi pójść 3/5 osób, które uczestniczyły w ostatnich wyborach powiatowych, czyli – jeśli dobrze liczę – mniej niż 15 tysięcy osób, co też jest do zrobienia.

reklama

Według Buczka pozytywny wynik zbiórki podpisów może przełożyć się na większe zaufanie mieszkańców i mobilizację do dalszych działań.

O wyborze starosty i kulisach lokalnej polityki

Europoseł zwracał również uwagę na system wyboru starosty i wskazał, że – jego zdaniem – wymaga on większej transparentności:

– Musimy uświadomić społeczeństwo lokalne, że starosta jest wybierany w wyborach pośrednich, poprzez głosy w radzie powiatu, przez tajne głosowanie.

Podkreślał przy tym konieczność budowania przyszłego zaufania do radnych i dbałości o to, aby ich decyzje nie były podejmowane pod wpływem nacisków czy obietnic.

„Trzeba się przygotować na dłuższą batalię”

W końcowej części wystąpienia europoseł odniósł się bezpośrednio do starosty Józefa Kardysia, którego podwyżka wywołała całą inicjatywę referendalną:

reklama

– Ja jestem święcie przekonany, że starosta Kardyś nie będzie chciał oddać swojej funkcji bez walki. Jestem przekonany, że nawet jak uda nam się go odsunąć, to on zrobi wszystko, żeby do tej władzy wrócić, poprzez ponowną większość w radzie powiatu i ponowne wybory ludzi, którzy zapewnią mu ten powrót. Trzeba się przygotować na dłuższą batalię i przede wszystkim wiara, wiara w sukces i pozytywne nastawienie.

Co dalej?

Spotkanie zgromadziło grupę kilkudziesięciu mieszkańców, którzy pytali o kolejne etapy działań i deklarowali chęć zaangażowania. Najbliższe tygodnie mają posłużyć do stworzenia komitetu referendalnego i przygotowania się do rozpoczęcia zbierania podpisów.

Czy referendum dojdzie do skutku i jak szerokie poparcie znajdzie inicjatywa? Wciąż pozostaje to otwartym pytaniem, jednak pierwsze spotkanie pokazuje, że temat podwyżki starosty i przyszłości rady powiatu nadal wywołuje duże emocje w lokalnej społeczności.

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo