Festiwal Spinacz od dwóch dekad jest jednym z charakterystycznych muzycznych wydarzeń odbywających się w Kolbuszowej. Tegoroczna odsłona miała szczególny charakter - impreza świętowała swoje 20-lecie, a jednocześnie otworzyła trzydniowy weekend dużych wydarzeń w mieście nad Nilem.
Kilka zespołów i Czesław Mozil na finał
Piątkowe koncerty rozpoczęły muzyczny maraton. Na festiwalowej scenie wystąpili COPS, ZIEMBUL, Iron Head oraz Koniec Świata. Zróżnicowany repertuar sprawił, że publiczność mogła usłyszeć tego wieczoru różne muzyczne brzmienia.
Finałowym punktem 20. edycji Spinacza był koncert Czesława Mozila z zespołem. Artysta zamknął jubileuszową odsłonę wydarzenia.
Na uczestników czekały nie tylko koncerty. Przygotowano również strefę gastronomiczną oraz wesołe miasteczko.
Podziękowania za 20 lat Spinacza
Jubileusz stał się również okazją do przypomnienia osób, które przez lata tworzyły festiwal i były związane z jego organizacją.
Burmistrz Kolbuszowej w imieniu samorządu przekazał pamiątkowe statuetki Dorianowi Pikowi - pomysłodawcy i organizatorowi Festiwalu Spinacz - oraz Tomaszowi Gomółce, który przez wiele lat prowadził wydarzenie.
Symboliczne statuetki otrzymali także samorządowcy wspierający organizację festiwalu.
To dopiero początek. Dziś Dni Kolbuszowej
Piątkowy Spinacz rozpoczął wielki weekend imprez w Kolbuszowej. Już dziś, w sobotę 29 sierpnia, mieszkańców czekają Dni Kolbuszowej.
Na scenie zaprezentują się lokalne zespoły i zaproszeni artyści. Najważniejszym muzycznym punktem sobotniego wieczoru będzie koncert Ani Dąbrowskiej, która wystąpi o godz. 20.
Na tym weekend wydarzeń się nie zakończy. W niedzielę, 30 sierpnia, w Kolbuszowej odbędą się dożynki diecezjalne, które zwieńczą trzy dni imprez w mieście.
Komentarze (0)