Reklama

Reklama

Skazał je na mróz. Po jednej zostały tylko kopyta [ZDJĘCIA]

Opublikowano: 8 marca 2021 12:49
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Zaniedbane, głodne, skazane na śnieg i mróz zwierzęta przebywały na posesji mieszkańca gminy Kolbuszowa. Sprawą zajęli się lekarz weterynarii i stowarzyszenie ochrony zwierząt.

W piątek, 12 lutego, Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt w Rzeszowie zostało poproszone przez Marka Olszowego, powiatowego lekarza weterynarii w Kolbuszowej, o pomoc w interwencji w sprawie kóz utrzymywanych przez właściciela w niewłaściwych warunkach bytowania. Interwencja miała miejsce na terenie Kupna. Kozy były pozostawione w pustostanie bez wody i pokarmu właściwego dla potrzeb gatunku. Stowarzyszenie poinformowało, że w pomieszczeniu, gdzie były przetrzymywane zwierzęta, znajdowały się przedmioty o ostrych krawędziach, które z łatwością mogły doprowadzić do zranienia zwierząt.

ZOBACZ TAKŻE: Poszczuł policjantów psem. Później wziął nóż

Sąsiedzi zgłosili

Marek Olszowy, powiatowy lekarz weterynarii w Kolbuszowej, wyjaśnił, że sąsiedzi zgłaszali, że kozy chodzą po podwórku na śniegu i mrozie, a także stoją uwiązane na poplątanych sznurkach. Z ich informacji wynikało, że właściciel zwierząt przychodził doglądać je jedynie co kilka dni.

Powiatowa Inspekcja Weterynaryjna w Kolbuszowej podejmowała kilkakrotnie rozmowy i interwencje z właścicielem. Mieszkańcowi gminy Kolbuszowa wydane zostały zalecenia, co do opieki nad kozami. Po kilku tygodniach nic jednak się nie zmieniło. W dalszym ciągu zwierzęta były pozostawione bez prawidłowej opieki. Miały zamarzniętą wodę i zbyt mało pokarmu. Do schronienia przed zimnem miały jedynie wiatę, bez drzwi i okiem, które pozasłaniane były jedynie starymi materiałami.

Szczątki kozy

Kiedy przedstawiciele stowarzyszenia wraz z lekarzem pojawili się na piątkowej interwencji, zastali dwie kozy. Ze wcześniejszych informacji wynikało jednak, że właściciel posiada trzy sztuki. - W pomieszczeniu znajdowały się resztki trzeciej kozy, która według dostępnych informacji została uśmiercona przez właściciela - opisuje interwencję stowarzyszenie. Potwierdził to również lekarz weterynarii, Marek Olszowy. PIW Kolbuszowa ma zwrócić się dodatkowo z pismem do właściciela zwierząt z prośbą o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji związanej ze znalezionymi resztkami ciała kozy, m.in. nóg.

Zwierzęta zostały tymczasowo odebrane i przekazane do gospodarstwa wskazanego przez gminę Kolbuszowa.

Na policję

Zawiadomienie dotyczące tej sprawy zostało złożone w Komendzie Powiatowej Policji w Kolbuszowej przez Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt w Kolbuszowej. - Zostało przesłane zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, znęcania się nad tymi zwierzętami i zostało ujęte też podejrzenie, że trzecia koza, której resztki zostały znalezione na miejscu, została uśmiercona niezgodnie z ustawą o ochronie zwierząt - wyjaśnia nam przedstawicielka stowarzyszenia. Policja będzie badała okoliczności tych dwóch spraw.

Inne interwencje

 Marek Olszowy, powiatowy lekarz weterynarii, nadmienia, że w ostatnim czasie Powiatowa Inspekcja Weterynaryjna w Kolbuszowej miała kilka interwencji dotyczących głównie psów.  Właściciele niedostatecznie dobrze zabezpieczyli swoich czworonogów przed silnymi mrozami i śniegami.

ZOBACZ TAKŻE: Podkarpacie: Nie zgadzają się z odstrzałem wilków

PIW wydało zalecenia dla tych właścicieli odnośnie opieki nad zwierzętami, zwłaszcza w czasie zimy. Inspekcja współpracuje także z różnymi stowarzyszeniami.

Takie interwencje związane ze zwierzętami gospodarskimi zdarzają się sporadycznie w naszych okolicach.

Kom. Jolanta Skubisz - Tęcza, oficer prasowy KPP w Kolbuszowej:

- 18 lutego do kolbuszowskiej jednostki wpłynęło zawiadomienie burmistrza Kolbuszowej dotyczące podejrzenia popełnienia przestępstwa znęcania nad zwierzętami (kozami) przez mieszkańca gminy Kolbuszowa. Do zawiadomienia została załączona dokumentacja z przeprowadzonej kontroli przez powiatowego lekarza weterynarii i ustaleń komendanta Straży Miejskiej w Kolbuszowej, z której wynika, że właściciel zwierząt trzymał je w warunkach zagrażających ich zdrowiu. Zwierzęta zostały odebrane właścicielowi 12 lutego. Zawiadomienie w tej samej sprawie 24 lutego złożyło Rzeszowskie Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt. W związku z tym 25 lutego w KPP w Kolbuszowej zostało wszczęte dochodzenie w sprawie znęcania nad zwierzętami tj. w myśl art. 35 ust 1a Ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o ochronie zwierząt. Postępowanie w tej sprawie jest w toku.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.