Organizatorem konkursu była Polska Federacja Hodowców Bydła i Producentów Mleka.
Nagrody mimo trudnych realiów
Choć – jak podkreślają organizatorzy – pogłowie bydła, w tym krów mlecznych na Podkarpaciu, w ostatnich latach systematycznie spada i jest dziś najniższe w Polsce, branża wciąż ma się kim pochwalić.
Nagrodzeni hodowcy to osoby, które potrafią łączyć tradycję z nowoczesnym podejściem do produkcji. Stawiają nie tylko na ilość, ale przede wszystkim na jakość mleka i odpowiednie warunki utrzymania zwierząt.
Za sukcesem stoi codzienna, wymagająca praca oraz coraz większa wiedza, wspierana przez branżowe instytucje. Hodowcy mogą korzystać m.in. z nowoczesnych laboratoriów badających jakość mleka, co pozwala jeszcze lepiej kontrolować produkcję.
Rolnicy zdali ważny egzamin
Ostatnie miesiące były dla gospodarstw hodowlanych szczególnie wymagające. W regionie pojawiło się zagrożenie pryszczycą – groźną chorobą zwierząt, która występowała tuż za granicą Polski.
Hodowcy musieli zachować szczególną ostrożność i wdrożyć dodatkowe środki bezpieczeństwa. Dziś, gdy ogniska choroby wygasły na Słowacji, Węgrzech i w Niemczech, branża powoli wraca do normalności.
Wraz z poprawą sytuacji możliwy będzie powrót do organizacji pokazów i wystaw zwierząt hodowlanych, które są ważnym elementem życia rolniczego.
Sukces hodowcy z Cmolasu
W gronie nagrodzonych znalazł się także przedstawiciel powiatu kolbuszowskiego. Zbigniew Serafin z Cmolasu zdobył III miejsce w kategorii Stada o Najwyższej Przeciętnej Wydajności w Rasie PHF-HO powyżej 50 krów.
To wyróżnienie dla gospodarstwa, które od lat rozwija się i utrzymuje wysoki poziom produkcji. Rolnik prowadzi jedno z większych gospodarstw w regionie, obejmujące kilkadziesiąt hektarów.
Hodowla bydła to w jego przypadku nie tylko praca, ale także tradycja przekazywana z pokolenia na pokolenie. Gospodarstwo prowadzi wspólnie z żoną Anną.
Rodzina od niedawna zajmuje się także produkcją tradycyjnych serów, które można zakupić w sklepach na terenie naszego powiatu i nie tylko.
Docenienie codziennej pracy
„Mleczne Laury” to nie tylko nagrody, ale przede wszystkim symbol uznania dla pracy rolników, która często pozostaje niezauważona na co dzień.
To właśnie oni stoją za jakością produktów trafiających na stoły – dbając jednocześnie o rozwój gospodarstw i utrzymanie rolniczych tradycji w regionie.
Komentarze (0)