reklama

Referendum w powiecie kolbuszowskim coraz bliżej. Zebrano już 4000 podpisów

Opublikowano:
Autor:

Referendum w powiecie kolbuszowskim coraz bliżej. Zebrano już 4000 podpisów - Zdjęcie główne
Autor: Tomasz Buczek | Opis: Zbiórka podpisów w sprawie odwołania Rady Powiatu i starosty Józefa Kardysia nabiera tempa.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WIADOMOŚCIZbiórka podpisów w sprawie odwołania Rady Powiatu i starosty Józefa Kardysia nabiera tempa. Do 15 czerwca mieszkańcy mają czas, aby wesprzeć inicjatywę, a po zebraniu wymaganej liczby dokumenty trafią do Komisarza Wyborczego w Tarnobrzegu.
reklama

Jak informują organizatorzy na stronie ReferendumRKL, w ciągu pierwszych tygodni udało się zebrać już 4000 podpisów.

– Referendum jest bliżej niż kiedykolwiek. To ogromny sukces, ale do osiągnięcia celu potrzebujemy jeszcze zaangażowania ludzi, którym naprawdę zależy na zmianie. Każdy podpis ma znaczenie. Każda rozmowa przybliża nas do sukcesu

– podkreślają inicjatorzy i przekonują:

– Nie musisz zbierać setek podpisów. Wystarczy 10–20 podpisów od rodziny, znajomych, sąsiadów czy współpracowników, aby wspólnie zrobić kolejny ważny krok.

Organizatorzy zachęcają mieszkańców, aby pobrali karty ze strony komitetu, zbierali 10, 20 czy 30 podpisów i w ten sposób dołożyli swoją „cegiełkę” do inicjatywy. Do zakończenia zbiórki pozostało niewiele czasu – ostatni dzień to 15 czerwca, a dwa dni później, 18 czerwca, dokumenty zostaną złożone u Komisarza Wyborczego w Tarnobrzegu.

reklama

Ile podpisów potrzeba?

Inicjatorzy szacują, że wymagane jest zebranie około 5–6 tysięcy podpisów, uwzględniając margines bezpieczeństwa. Tomasz Buczek, europoseł i inicjator referendum, podkreśla, że cel jest realny – oznacza to średnio tysiąc podpisów na gminę lub mniej niż sto podpisów na osobę zaangażowaną w działania komitetu.

– Referendum ukazuje jeden najważniejszy proces, który dokonał się w umysłach mieszkańców naszego powiatu. Przestaliśmy być zastraszonymi baranami przez aparat władzy. Ludzie coraz śmielej mają odwagę okazać swój sprzeciw i coraz częściej nie boją się złożyć podpisu pod dokumentem mającym doprowadzić do rozliczenia Rady Powiatu i starosty

– pisał Buczek.

Co dalej po zebraniu podpisów

reklama

Po zgromadzeniu wymaganej liczby dokumentów sprawą zajmie się Komisarz Wyborczy, który wyznaczy termin referendum. Dopiero wtedy okaże się, czy mieszkańcy powiatu rzeczywiście będą chcieli skrócenia kadencji obecnych władz.

Europoseł przypominał już w grudniu 2025 roku, że przeprowadzenie referendum to dopiero początek:

– Referendum to jest pierwszy krok – zorganizowanie i przeprowadzenie, a później – jeśli będzie ono wiążące – to musimy zrobić wybory.

Buczek wskazał również wymagany poziom frekwencji, aby referendum zostało uznane za ważne: do urn musi pójść 3/5 osób, które uczestniczyły w ostatnich wyborach powiatowych, czyli mniej niż 15 tysięcy osób, co jego zdaniem jest możliwe do osiągnięcia.

Reakcje i dalsze wyzwania

reklama

Europoseł podkreślał, że pozytywny wynik zbiórki może wzmocnić mobilizację mieszkańców i zaufanie do działań komitetu.

– Jestem święcie przekonany, że starosta Kardyś nie będzie chciał oddać swojej funkcji bez walki. Nawet jeśli uda się go odsunąć, zrobi wszystko, żeby wrócić do władzy poprzez ponowną większość w radzie i wybory ludzi, którzy zapewnią mu ten powrót

– mówił pod koniec ubiegłego roku Buczek i dodał:

– Musimy uświadomić społeczeństwo lokalne, że starosta jest wybierany w wyborach pośrednich, poprzez głosy w radzie powiatu, przez tajne głosowanie.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo