Reklama

Reklama

Psy nie lubią sylwestra. Rozmowa z Agnieszką Starzec, lekarzem weterynarii

Opublikowano: ndz, 30 gru 2018 07:53
Autor:

Psy nie lubią sylwestra. Rozmowa z Agnieszką Starzec, lekarzem weterynarii  - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Zbliża się ciężki okres dla naszych pupili, huki, wystrzały to nic, co lubią nasze zwierzaki. Co zrobić, żeby im pomóc, aby jak najmniej odczuły stres? Odpowiedzi na to pytanie pomogła nam znaleźć Agnieszka Starzec, lekarz weterynarii z kolbuszowskiej lecznicy.

Reklama

 

Czy da się przygotować psa, że hałasy to nic złego?

- Oczywiście, że się da. Jednak wymaga to dużo pracy i systematyczności. Jeżeli będziemy włączać psu podprogowe dźwięki naśladujące fajerwerki, wtedy jest szansa, że się oswoi. A później stopniowo zwiększać natężenie. Warto się z tą sprawą zwrócić do behawiorysty.

 

Co zatem zrobić, żeby pies możliwie dobrze zniósł sylwestrowy czas?

- Jest kilka sposobów. Jako lekarze weterynarii będziemy zalecać preparaty farmakologiczne. Jest wiele różnych preparatów w postaci tabletek, żeli  czy zawiesin doustnych i każdy z właścicieli na pewno znajdzie coś dla swojego pupila. Tonizują one układ napięcia nerwowego i wtedy pies jest bardziej wyciszony i rozluźniony. Łatwiej będzie mu znieść tę niecodzienną sytuację.

 

Tabletki dla psa są dobrym rozwiązaniem?

Jeżeli pies będzie się tak stresował, że będzie trząsł się, dyszał i się ślinił, to warto mu tego oszczędzić. Nie dotyczy to oczywiście psów, u których objawy lękowe są bardzo mało nasilone lub żadne.

 

Zatem jak je stosować? 

- Trzeba przyjść wcześniej do lecznicy, wiedzieć, ile piesek waży. Poinformować nas, czy były już podawane takie środki i jak na nie reagował. Warto wiedzieć, co mu służy. Zadaniem podawanych preparatów jest wyciszenie psa. Jednak takie tabletki działają tylko kilka godzin. Dobrze by było dać je troszeczkę wcześniej niż przed wyjściem na bal. Warto je podać już dzień wcześniej, kiedy nastawienie psa jest neutralne i nie jest jeszcze podenerwowany. Oczywiście trzeba kontynuować podawanie preparatów przez cały okres, w którym pragniemy utrzymać stan wyciszenia, czyli do sylwestrowego wieczoru. Wtedy efekt działania będzie bardziej przez nas pożądany.

 

Wspomniała pani, że jest kilka sposobów, czy zatem możemy spróbować stworzyć pieskowi jakieś spokojne miejsce w domu? Czy zamykanie psa w mniejszym pokoju albo łazience ma sens?

  Jest wiele sposobów, które albo są działaniami uzupełniającymi lub alternatywnymi dla preparatów farmakologicznych. Możemy włączyć głośniej muzykę lub nastawić głośniej telewizor, aby zagłuszyć wystrzały. Wtedy pies do końca nie wie, co słyszy. Zaleca się jednak, aby właściciel był w domu.

Prawdą jest, że my zazwyczaj źle postępujemy z naszymi psami. Uczymy je niejako bać się. Powiedzmy, że piesek pierwszy raz słyszy takie huki. I co my wtedy robimy? Głaszczemy pieska, bo on jest taki biedny, przytulamy go, bo się trzęsie. W ten sposób nieświadomie nagradzamy go za to, że się boi. Właściwszym postępowaniem jest, kiedy właściciel nie wzmacnia jego strachu, czyli swoim zachowaniem pokazuje, że nic złego się nie dzieje.

Innym bardzo fajnym sposobem jest "ciasne ubranie". Wtedy receptory skórne są stymulowane, pies czuje się bezpieczniejszy. Są to takie taśmy, alternatywnie można go dość ciasno obwiązać szalikiem.

 

Szukając informacji, co zrobić, aby moje pieski jak najmniej się bały strzałów, przeglądarka internetowa powiedziała mi hasło: kojące feromony. Co to takiego?

- Feromony z listwy mlecznej, czyli to, co podczas karmienia przez jego matkę działa kojąco na szczeniaczka. Mogą być one w formie dyfuzorów, chusteczek czy obroży. Można próbować, jednak każdy pies będzie na to inaczej reagować. Na pewno to pomaga i w żaden sposób nie otępia psa ani mu nie szkodzi.

 

Co w przypadku kiedy pies zostaje sam w domu w noc sylwestrową?

- Najlepiej nie zostawiać mu do dyspozycji całego domu. Znaleźć spokojne miejsce najdalej od okien w środku domu lub w łazience, gdzie nie będzie widział błysków. Jeżeli jest to pomieszczenie z oknami, należy je szczelnie pozasłaniać, żeby pupil nie widział błysków. Dobrą opcją jest zostawienie głośniej muzyki. Zamknąć zwierzaka, żeby nie miał możliwości biegać od okna do okna. Kiedy ktoś ma więcej niż jednego psa, warto pomyśleć o tym, aby ich podzielić. Właściciel musi zaobserwować, jak jego psy reagują w sytuacjach stresowych. Wszystko zależy od charakteru, kiedy są dwa nerwowe psy i jeden boi się bardziej od drugiego, to lepiej ich rozłączyć. W innej sytuacji kiedy jeden z nich jest stabilny emocjonalnie, to lepiej ich nie rozdzielać. Wtedy on może być wzorem spokoju dla tego drugiego.

 

A co z pieskami, które są na zewnątrz? 

- Najlepiej wziąć je do domu. Tylko trzeba się zastanowić, czy większym stresem nie będzie nowe otoczenie niż wystrzały. Oczywiście można też zamknąć w garażu lub innym pomieszczeniu gospodarczym. Jeżeli mamy psa, o którym wiemy, że się boi, a wystrzały słychać już od rana, to lepiej darować sobie dłuższe spacery. Ostatni, krótki, spacer powinien się odbyć na długo przed północą. Niech zostanie do rana w domu. Piesek może długo wytrzymać ze swoją potrzebą. Wychodząc z nim, sprawdźmy dziesięć razy, czy obroża jest dobrze zapięta i nie schodzi z głowy, czy szelki są dobrze dopięte. Zróbmy wszystko, aby nas pies nie uciekł. Mocno wystraszony pies nie zareaguje na nasze przywołanie, ucieknie i w amoku strachu może przebiec bardzo duże odległości.

 

Podobno kong, czyli zabawka do gryzienia i do wypełnienia smakołykami, bardzo odstresuje psa i może go zająć.

- Kong to gumowa zabawka, zazwyczaj wypełniona czymś smacznym, którą pies liże i gryzie. Pies, który jest zestresowany, nie będzie chciał nic lizać i gryźć. Jeżeli jednak podamy ją odpowiednio wcześniej i pies się wciągnie, i będzie się nią bawił, to jest szansa, że nie zwróci uwagi na wystrzały i zapomni o strachu.

 

Czy przed sylwestrem da się oswoić psa z hałasem? 

- Teoretycznie jest to możliwe, najlepiej skorzystać w tym celu z pomocy behawiorysty Trzeba na to zadanie poświęcić trochę czasu, na pewno nic nie zdziałamy 3 dni wcześniej, ale jest to możliwe.

 

Czy przyzwyczajenie psa od szczeniaka do różnego rodzaju huków jest dobre? 

-  Wszystko jest dobre, co służy naszemu psu i przyzwyczaja go do życia w naszym świecie. Pamiętajmy, że nie tylko z okazji sylwestra psiak narażony jest na stres związany z niespodziewanymi odgłosami.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 3 lata temu | ocena +2 / -0

    Hhj

    Dawniej pies byl psem polowal, bronil dobytku wlasciciela sluzyl na wojnie gdzie huk armat i strzelb a teraz jakas pitka co w torebkach siedzi i w ubrankach jak male dziecko chodzi ubrane przez wlasciciela na listonisza szczekac pitrafi czy dziecko pogrysc a 5min trudno wytrzymac a to tylko raz w roku

  • 3 lata temu | ocena +2 / -1

    Janusz

    Tak się właśnie likwiduje tożsamość kraju, tradycje: fajerwerków nie wolno, żywej szopki nie wolno, polować nie wolno, jeść mięsa nie wolno... Lewactwo w natarciu...